Witam
Mam niesprawny zasilacz marki Codegen. Padł układ, który wytwarza napięcie +5VSB. Problem polega na tym że po wymienieniu wszystkich podejrzanych elementów,(te, które widać na zdjęciach w okolicy zbrązowiałego laminatu - tranzystor, diody, kondensator i rezystor), zasilacz włączyłem do sieci i poczułem zapach krzemu. Znowu spalił się tranzystor(był nowy).Oryginalny tranzystor to 2SC5027 i wymieniłem go na BUT11A
Moje pytanie więc brzmi:
Co powoduje przepalanie się tranzystora sterującego transformatorkiem, który wytwarza pomocnicze napięcie 5V?
ZDJĘCIA
Uszkodzony Codegen :(
-
TheSTRUCTOR
- -
- Posty: 6
- Rejestracja: 02 wrz 2005, 18:51
- Lokalizacja: Łaziska Średnie
- Kontakt:
- Tranzystor
- Użytkownik
- Posty: 889
- Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
- Lokalizacja: Świętochłowice
- Kontakt:
-
TheSTRUCTOR
- -
- Posty: 6
- Rejestracja: 02 wrz 2005, 18:51
- Lokalizacja: Łaziska Średnie
- Kontakt:
- Tranzystor
- Użytkownik
- Posty: 889
- Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
- Lokalizacja: Świętochłowice
- Kontakt:
-
TheSTRUCTOR
- -
- Posty: 6
- Rejestracja: 02 wrz 2005, 18:51
- Lokalizacja: Łaziska Średnie
- Kontakt:
OK. Już miniaturki poprawione.
[ Dodano: 02-11-2005, 12:21 ]
Niestety musze kontynuować temat.
Zrobiłem tak jak mówiłeś Holtek. Prawie wszystko w porządku po za jednym szczegółem. Napięcie +5VSB ma 2V i po włączeniu zasilacza wydobywa się dymek z rezystora(z tego pomiedzy zworkami) obok TL494( na zdjeciu oba są przegrzane). Użyłem rezystorów 100om(kod paskowy na to wskazywał), poprzednie rezystory(te przegrzane) miały wartość około 1,5kom. Czy trzeba zastosować 1,5k om żeby było 5V i żeby dym nie leciał z zasilacza? A może trzeba zastosować inne wartości?
[ Dodano: 02-11-2005, 13:04 ]
Jeszcze jedno pytanie odnośnie elementów. Obok tranzystora była dioda o oznaczeniu
C2
6
Czy to jest zenerka 6,2V?
[ Dodano: 14-11-2005, 19:16 ]
OK. Zasilacz już działa. Dzięki wszystkim za pomoc.
TEMAT ZOSTAJE ZAMKNIĘTY.
[ Dodano: 02-11-2005, 12:21 ]
Niestety musze kontynuować temat.
Zrobiłem tak jak mówiłeś Holtek. Prawie wszystko w porządku po za jednym szczegółem. Napięcie +5VSB ma 2V i po włączeniu zasilacza wydobywa się dymek z rezystora(z tego pomiedzy zworkami) obok TL494( na zdjeciu oba są przegrzane). Użyłem rezystorów 100om(kod paskowy na to wskazywał), poprzednie rezystory(te przegrzane) miały wartość około 1,5kom. Czy trzeba zastosować 1,5k om żeby było 5V i żeby dym nie leciał z zasilacza? A może trzeba zastosować inne wartości?
[ Dodano: 02-11-2005, 13:04 ]
Jeszcze jedno pytanie odnośnie elementów. Obok tranzystora była dioda o oznaczeniu
C2
6
Czy to jest zenerka 6,2V?
[ Dodano: 14-11-2005, 19:16 ]
OK. Zasilacz już działa. Dzięki wszystkim za pomoc.
TEMAT ZOSTAJE ZAMKNIĘTY.