Jak sprawdzić dysk twardy??

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Jak sprawdzić dysk twardy??

Post autor: Tranzystor » 24 paź 2005, 19:14

Czy ktoś wie jak można sprawdzić dysk czy nie jest uszkodzony, bez podłączania do niego komputera??

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 24 paź 2005, 20:31

Praktycznie się nie da, a nawet jak podłączysz do komputera to nie zawsze widać uszkodzenia od razu.

Awatar użytkownika
gaweł
Użytkownik
Posty: 651
Rejestracja: 05 kwie 2004, 8:38
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Jak sprawdzić dysk twardy??

Post autor: gaweł » 24 paź 2005, 23:58

Tranzystor pisze:Czy ktoś wie jak można sprawdzić dysk czy nie jest uszkodzony, bez podłączania do niego komputera??
Sprawdzić dysk ... to bardzo szerokie pojęcie. Bez komputera to go możesz włączyć i usłyszeć, że się kręci. Przy okacji chcę zwrócić uwagę potencjanym badaczom, że kręcącego się dysku nie należy obracać ze względu na efekt żyroskopowy, bo to nie służy łożyskom.
Włączając do komutera można stwierdzić sprawność interfejsu IDE, jak się zrobi autodetect, to interfejs jest raczej OK. Analiza powierzchni i wszystkich sektorów na dysku to raczej bardzo ciężki zadanie dla odpowiedniego oprogramowania.

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 25 paź 2005, 7:04

Analiza nie jest aż taka trudna jeżeli mam komputer, ale bez komputera nie umiem, dlatego pytam się czy da się zrobić prosty układ, który sprawdzi mi dysk i napisze ile uszkodzonych sektorów jest :?:

Awatar użytkownika
gaweł
Użytkownik
Posty: 651
Rejestracja: 05 kwie 2004, 8:38
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: gaweł » 25 paź 2005, 9:18

Urządzenie z procesorem na pokładzie to właściwie nie jest takie skomplikowane, trzeba zbudować interfejs IDE. Rozwiązanie sprzętowe naet da się znależć w sieci. Gorzej wygląda sprawa oprogramowania.

A ty chcesz sprawdzić czy dysk jest technicznie sprawny, czy tylko wykryć jego parametry?

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 25 paź 2005, 9:22

Chce żeby mi napisał ile jest uszkodzonych ile zajętych i jaka pojemność dysku, a czy jest sprawny to sam stwierdze.

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 25 paź 2005, 9:38

gotowe fabryczne: http://www.epos.kiev.ua/pre/et1.htm :shock:

z punktu widzenia elektroniki to nie jest jakieś wielkie halo :roll:
praktycznie dowolny kontroler z wystarczającą ilością I/O i jakiś LED/LCD....
oprogramowanie - to już jet inna sprawa... 8)
opisy komunikacji HDD a AVR są dostępne w sieci...przykładowo:
:arrow: http://www.opend.co.za/hardware/avride/avride.htm :idea:

a tak ogólnie to: www.google.pl :evil:

Awatar użytkownika
gaweł
Użytkownik
Posty: 651
Rejestracja: 05 kwie 2004, 8:38
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: gaweł » 25 paź 2005, 9:39

Samą pojemność można wyliczyć z parametrów uzyskanych z funkcji autodetekcji, no ale ijuż ilość sektorów uszkodzonych to nie bardzo się da poznać prawdę. Problem w tym, że teraz dyski są "inteligentne" i ukrywają informacje o uszkodzonych sektorach. Każdy dysk na obszar przewidziany na "naprawę" uszkodzonych sektorów. Jeżeli zostanie wykryty uszkodzony obszar, to dysk sam przeniesie dany sektor do obszaru zapasowego. On o tym będzie wiedział (ty niekoniecznie) i na żądanie transmisji do/z tego sektora dysk będzie używał innego. Poza tym taka analiza wiąże się z zapisem danych, czyli jest niszcząca (w sensie zapisanych danych).
Informacja o zajętości powierzchni dysku wiąże się z systemem plików na dysku. Takich systemów jest wiele i w każdym wygląda to inaczej. Implementacja przykładowo systemu plików FAT32 jest wystarczająco złożonym zagadnieniem a ten system (FAT) należy do ideologicznie najprostszych.

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 25 paź 2005, 9:45

tasza pisze:gotowe fabryczne: http://www.epos.kiev.ua/pre/et1.htm
No, ale ile to kosztuje bo niestety na tej stronie nie pisze??

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 25 paź 2005, 9:56

Rany.....
na ich głównej stronie są podane mejle i telefony...no chyba że ślepa jestem
do wyboru masz rosyjski lub angielski...ale spodziewaj się sporych cen...

a nie lepiej taki HDD po prostu podłączyć do jakiegos kompa,
zobaczyć czy się melduje w BIOS-ie, a jeżeli tak, to go przeformatować
i 'przetuptać' ScanDisk-iem????????
kurcze, ja już totalnie nie rozumiem - w czym jest problem :!: :?:

kupiłam całą paczkę diod LED, jak sprawdzić czy świecą?, no sorry!!!!!

Awatar użytkownika
gaweł
Użytkownik
Posty: 651
Rejestracja: 05 kwie 2004, 8:38
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: gaweł » 25 paź 2005, 9:59

Tranzystor pisze:
tasza pisze:gotowe fabryczne: http://www.epos.kiev.ua/pre/et1.htm
No, ale ile to kosztuje bo niestety na tej stronie nie pisze??
:arrow: Tranzystor, ważasz że Tasza ma wiedzieć ile to kosztuje? Może sam byś poczytał... może tam jest cennik... może jest adres e-mail, to można napisać... :twisted:

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 25 paź 2005, 9:59

Po pierwsze tego dysku nie kupiłem jeszcze!! Do kompa go nie moge podłączyć, bo komputer trudno ze sobą wziąść na giełde dlatego się pytam!!

[ Dodano: 25-10-2005, 11:05 ]
Zresztą formatowanie dysku zajmuje dużo czasu, to jak sobie to wyobrażasz?? Stoje półgodziny na giełdzie i formatuje dysk, pani która chce sprzedać ten dysk wkurza się bo ja musze najpierw go sformatować, żeby go kupić!!

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 25 paź 2005, 10:15

ogólne zasady kupowania czegokolwiek droższego na giełdzie/bazarze:
bierzesz na panią/pana namiary kontaktowe, płacisz za towar,
jeżeli się okaże że to bubel - odkręcasz transakcję. jezeli ktoś sprzedaje
coś 'spod płaszcza' i nie zgodzi się na zwrot kasy w przypadku problemów
to nie należy z taką osobą robić interesów. i tyle.

ps.
jeżeli pani będzie zależało, aby ten HDD sprzedać to grzecznie poczeka...
'nasz klient - nasz pan', a jak nie to znajdź kogoś, kto da jakąkolwiek
gwarancję, że to co sprzedaje jest OK

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 25 paź 2005, 10:20

Ta pani nie sprzedaje z pod płaszcza, ma swoje stoisko i tam sprzedaje, ale problemem jest to, że nie przyjmuje zwrotu!! Potrzebny mi dysk 2,5 cala, a wiem jak one szybko potrafią się psuć!! Nikogo innego na tej giełdzie nie ma, który sprzedaje dyski twarde 2,5 cala.

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 25 paź 2005, 10:39

no to masz problem....
z jednej strony - skoro ma własne stoisko to pewnie zachowuje się poważnie
i klientom nie wycina numerów, ale zawsze można mieć pecha...
może sprawdzisz dysk na innym stoisku (być może będzie potrzebna 'przelotka'
z gęstego złącza na zwykłe IDE?)

a nawet zakładając, że zmajstrujesz własny 'tester' do HDD to...
czy myślisz, że ktokolwiek pozwoli Ci podłączyć takie coś do swojego towaru?
przecież w przypadku błędnego działania samego testera możesz taki HDD uszkodzić,
i co wtedy? grunt to zwinne nogi, tak?

jeżeli ten dyseczek nie kosztuje jakieś straszne pieniądze - zaryzykuj i już.
kupując coś na giełdzie, od osoby, która nie udziela gwarancji na towar
zawsze ponosi się ryzyko, no chyba że kupujesz śrubki....

ps.
czy naprawdę musisz pisać te wykrzykniki po prawie każdym zdaniu?
wierz mi, krzycząc wiele nie zmienisz...

ODPOWIEDZ