Wzmacniacz 4x TDA 7294
Wzmacniacz 4x TDA 7294
Mam pewien problem, Zrobiłem wzmacniacz 4x 70W na kostkach TDA 7294. Zasilam go z transformatora toroidalnego 2x24V 300 VA (po wyprostowaniu ±33V). Wzmacniacz posiada kondensatory filtrujące zasilanie 2x4700uF/50V na każdą gałąź (czyli w sumie 4 sztuki). Do układu podłączone są kolumny po 8 omów każda. Nawet na biegu jałowym (gdy nie jest podawany sygnał wejściowy), kostki grzeją się dość znacznie. Po odłączeniu głośników grzanie ustaje. Na wyjściu każdego z nich (bez głośników) jest około 0,5 V składowej stałej. czy to normalne?Najprawdopodobniej grzanie się kostek spowodowane jest przepływem prądu stałego przez głośniki, ale jak zbić to 0,5V?
Pragnę jeszcze dodać, że wzmacniacz gra czysto, nie słyszy się brumu, chrypienia ani innych zniekształceń. Problemem jest tylko to grzanie się układów.
Słyszałem, taki wzmacniacz to po prostu dużej mocy wzmacniacz operacyjny, więc możnaby do któregoś z wejśc podłączyć opornik/potencjometr i "ściągnąć" te 0,5V do zera,ale jak to zrobić?
Pragnę jeszcze dodać, że wzmacniacz gra czysto, nie słyszy się brumu, chrypienia ani innych zniekształceń. Problemem jest tylko to grzanie się układów.
Słyszałem, taki wzmacniacz to po prostu dużej mocy wzmacniacz operacyjny, więc możnaby do któregoś z wejśc podłączyć opornik/potencjometr i "ściągnąć" te 0,5V do zera,ale jak to zrobić?
Ostatnio zmieniony 17 sie 2005, 17:02 przez M@ciej, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie widzę potrzeby stosowania kondensatorów szeregowych na wyjściu, skoro układ zasilany jest napięciem symetrycznym?Nie widziałem jeszcze takiego rozwiązania.timi pisze:a są na wyjściu kondensatory (szeregowo z głośnikami) ?
[ Dodano: 17-08-2005, 17:58 ]
Schemat wziąłem z numeru specjalnego pod tytułem "Elektronika Plus - Układy Audio". Wzmacniacz opisany jest na str. 59-60. Jest to kit AVT-290,ale nie kupowałem kitu, tylko składałem od samego początku. Przeprojektowałem nieco płytkę zachowując montaż zgodny ze schematem. Zmiany polegają na przeniesieniu zacisków zasilających do przodu płytki, a nie jak w oryginale z boku, prostopadle do radiatora. Wartości elementów są takie,jak na schemacie.adam1717 pisze:a skad wziołes schemat?
Oglądałeś kartę katalogową układu? popatrz tam może znajdziesz rowiązanie, zauważyłem że w szereg z głośnikiem jest włączany dwójnik R i L czego nie ma w aplikacji z Elektroniki Plus, z drugiej strony te 0,5 V to około 60mA które płynie do głośnika. Czy układy masz przymocowany do radiatora? A może wypowiedza się ci co już robili wzmacniacze na tych kostkach ?( ja nie robiłem) 
Kostki obowiązkowo mam podpięte do radiatorów, po dwie do jednej "blachy" od starych Pentium II. Radiatory zaopatrzone są w oryginalne wentylatorki,więc nie boję się o to, że kostki się przegrzeją. Może rzeczywiście ten obwód RL dawałby spadek napięcia o te 0,5V, ale z kolei moc wydzialałaby się gdzie indziej, np, na tym obwodzie. Napięcia zasilania mają po 33V±0.1V.
Pozatym wygląda na to, ze niewiele osób robiło wzmacniacz na tej kostce, choć jak na moje oko, a raczej ucho ma znakomite parametry!
Pozatym wygląda na to, ze niewiele osób robiło wzmacniacz na tej kostce, choć jak na moje oko, a raczej ucho ma znakomite parametry!
-
zyraf
- Użytkownik
- Posty: 145
- Rejestracja: 23 sie 2005, 11:34
- Lokalizacja: Nowy Dwor Mazowiecki
- Kontakt:
Jak symetryczne sa napiecia zasilajace? Jesli masz te 500mV na wyjsciu kazdego ze scalakow to wypadalo by to sprawdzic dokladniej
Powinno sie to udac zniwelowac polaryzujac wstepnie ktores z wejsc wzmacniacza (raczej dodatnie, za kondensatorem separujacym skladowa stala), ale proponuje o tym myslec po dokladnym sprawdzeniu zasilania
Powinno sie to udac zniwelowac polaryzujac wstepnie ktores z wejsc wzmacniacza (raczej dodatnie, za kondensatorem separujacym skladowa stala), ale proponuje o tym myslec po dokladnym sprawdzeniu zasilania
-
zyraf
- Użytkownik
- Posty: 145
- Rejestracja: 23 sie 2005, 11:34
- Lokalizacja: Nowy Dwor Mazowiecki
- Kontakt:
Zwykle (zawsze?) zasilanie wzmacniaczy mocy audio nie jest stabilizowane, ze wzgledu na oplacalnosc takich dodatkow: wydzielalaby sie w ukladzie stabilizacji znaczna moc, a wzmacniacze maja wystarczajacy wspolczynnik tlumienia tetnien zasilania zeby na wyjsciu nie udzielal sie przydzwiek
Normalnie ujemne sprzezenie zwrotne powinno zalatwic tez kwestie polaryzacji, nie masz przypadkiem jakis problemow z masa?
Normalnie ujemne sprzezenie zwrotne powinno zalatwic tez kwestie polaryzacji, nie masz przypadkiem jakis problemow z masa?
Takie rzeczy to ja wiem,że nie opłaca się zasilać wzmacniaczy napięciem stabilizowanym, choć np. w książce Macieja Feszczuka z 1982 roku pt. "Wzmacniacze elektro-akustyczne" pokazane są rozbudowane schematy zasilaczy dużej mocy do zasilania końcówek mocy. Może tak kiedyś się robiło, jak królowały jeszcze wzmacniacze tranzystorowe, etraz się już takich rzeczy nie stosuje.
Co do prowadzenia masy to mam całą płytkę oblaną masą. Pozostawiona jest tylko zsczelina,by nie stworzyć pętli masy. Gdyby coś było nie tak, w głośnikach słyszałbym przydźwięk,ale nic takiego się nie dzieje.
Pozdrawiam
Co do prowadzenia masy to mam całą płytkę oblaną masą. Pozostawiona jest tylko zsczelina,by nie stworzyć pętli masy. Gdyby coś było nie tak, w głośnikach słyszałbym przydźwięk,ale nic takiego się nie dzieje.
Pozdrawiam
-
zyraf
- Użytkownik
- Posty: 145
- Rejestracja: 23 sie 2005, 11:34
- Lokalizacja: Nowy Dwor Mazowiecki
- Kontakt:
Moglby by sie pojawic problemy gdyby ta masa do ktorej jest podlaczony R1 byla jakas 'zepsuta', ale to malo prawdopodobne.
Mysle ze mozna by sprobowac zewrzec C2 co zwiekszy wzmocnienie dla pradu stalego, ale ze wzgledu na obecnosc C1 i R1 nie bedzie to i tak przenoszone, jesli chcesz, zaryzykuj (na wszelki wypadek odlacz glosnik i kombinuj z jednym scalakiem)
pozdrawiam
Mysle ze mozna by sprobowac zewrzec C2 co zwiekszy wzmocnienie dla pradu stalego, ale ze wzgledu na obecnosc C1 i R1 nie bedzie to i tak przenoszone, jesli chcesz, zaryzykuj (na wszelki wypadek odlacz glosnik i kombinuj z jednym scalakiem)
pozdrawiam
ja tez nigdy nie mialem problemow z napieciem stalym w tej kostce. Moze masz petle sprzezenia zwrotnego zapieta dla skladowej stalej bo tylko to by tlumaczylo tak duze napiecie stale. Moze stale napiecie przedostaje sie od wejscia jak nie masz kondensatorow separujacych.
Dobrze byloby zobaczyc oscyloskopem co sie dzieje na wyjsciu wzmacniacza bo moze te 0,5V stalego to tak naprawde jakies wzbudzenie. A TDA lubia sie wzbudzac na glosnikach o duzej indukcyjnosc dlatego koniecznie trzeba stosowac na wyjsciu dwujnik RC (typ 10om i 100nF)
Dobrze byloby zobaczyc oscyloskopem co sie dzieje na wyjsciu wzmacniacza bo moze te 0,5V stalego to tak naprawde jakies wzbudzenie. A TDA lubia sie wzbudzac na glosnikach o duzej indukcyjnosc dlatego koniecznie trzeba stosowac na wyjsciu dwujnik RC (typ 10om i 100nF)