Wzmacniacz 4x TDA 7294

Tutaj można dyskutować na temat wzmacniaczy mocy, słuchawkowych, przedwzmacniaczy, korektorów i filtrów, wskaźników wysterowania, procesorów dźwięku i innych układów audio.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
M@ciej
Użytkownik
Posty: 736
Rejestracja: 13 sie 2005, 21:38
Lokalizacja: Szczecin

Wzmacniacz 4x TDA 7294

Post autor: M@ciej » 16 sie 2005, 21:03

Mam pewien problem, Zrobiłem wzmacniacz 4x 70W na kostkach TDA 7294. Zasilam go z transformatora toroidalnego 2x24V 300 VA (po wyprostowaniu ±33V). Wzmacniacz posiada kondensatory filtrujące zasilanie 2x4700uF/50V na każdą gałąź (czyli w sumie 4 sztuki). Do układu podłączone są kolumny po 8 omów każda. Nawet na biegu jałowym (gdy nie jest podawany sygnał wejściowy), kostki grzeją się dość znacznie. Po odłączeniu głośników grzanie ustaje. Na wyjściu każdego z nich (bez głośników) jest około 0,5 V składowej stałej. czy to normalne?Najprawdopodobniej grzanie się kostek spowodowane jest przepływem prądu stałego przez głośniki, ale jak zbić to 0,5V?

Pragnę jeszcze dodać, że wzmacniacz gra czysto, nie słyszy się brumu, chrypienia ani innych zniekształceń. Problemem jest tylko to grzanie się układów.

Słyszałem, taki wzmacniacz to po prostu dużej mocy wzmacniacz operacyjny, więc możnaby do któregoś z wejśc podłączyć opornik/potencjometr i "ściągnąć" te 0,5V do zera,ale jak to zrobić?
Ostatnio zmieniony 17 sie 2005, 17:02 przez M@ciej, łącznie zmieniany 1 raz.

timi
Użytkownik
Posty: 113
Rejestracja: 14 cze 2005, 6:18
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: timi » 17 sie 2005, 6:47

a są na wyjściu kondensatory (szeregowo z głośnikami) ?

Awatar użytkownika
adam1717
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 10 sie 2005, 21:21
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: adam1717 » 17 sie 2005, 8:52

a skad wziołes schemat?

Awatar użytkownika
M@ciej
Użytkownik
Posty: 736
Rejestracja: 13 sie 2005, 21:38
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: M@ciej » 17 sie 2005, 16:53

timi pisze:a są na wyjściu kondensatory (szeregowo z głośnikami) ?
Nie widzę potrzeby stosowania kondensatorów szeregowych na wyjściu, skoro układ zasilany jest napięciem symetrycznym?Nie widziałem jeszcze takiego rozwiązania.

[ Dodano: 17-08-2005, 17:58 ]
adam1717 pisze:a skad wziołes schemat?
Schemat wziąłem z numeru specjalnego pod tytułem "Elektronika Plus - Układy Audio". Wzmacniacz opisany jest na str. 59-60. Jest to kit AVT-290,ale nie kupowałem kitu, tylko składałem od samego początku. Przeprojektowałem nieco płytkę zachowując montaż zgodny ze schematem. Zmiany polegają na przeniesieniu zacisków zasilających do przodu płytki, a nie jak w oryginale z boku, prostopadle do radiatora. Wartości elementów są takie,jak na schemacie.

Wojtek
Moderator
Posty: 2606
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 17 sie 2005, 20:26

Oglądałeś kartę katalogową układu? popatrz tam może znajdziesz rowiązanie, zauważyłem że w szereg z głośnikiem jest włączany dwójnik R i L czego nie ma w aplikacji z Elektroniki Plus, z drugiej strony te 0,5 V to około 60mA które płynie do głośnika. Czy układy masz przymocowany do radiatora? A może wypowiedza się ci co już robili wzmacniacze na tych kostkach ?( ja nie robiłem) :)

Awatar użytkownika
M@ciej
Użytkownik
Posty: 736
Rejestracja: 13 sie 2005, 21:38
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: M@ciej » 20 sie 2005, 9:36

Kostki obowiązkowo mam podpięte do radiatorów, po dwie do jednej "blachy" od starych Pentium II. Radiatory zaopatrzone są w oryginalne wentylatorki,więc nie boję się o to, że kostki się przegrzeją. Może rzeczywiście ten obwód RL dawałby spadek napięcia o te 0,5V, ale z kolei moc wydzialałaby się gdzie indziej, np, na tym obwodzie. Napięcia zasilania mają po 33V±0.1V.

Pozatym wygląda na to, ze niewiele osób robiło wzmacniacz na tej kostce, choć jak na moje oko, a raczej ucho ma znakomite parametry!

zyraf
Użytkownik
Posty: 145
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:34
Lokalizacja: Nowy Dwor Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: zyraf » 23 sie 2005, 12:59

Jak symetryczne sa napiecia zasilajace? Jesli masz te 500mV na wyjsciu kazdego ze scalakow to wypadalo by to sprawdzic dokladniej
Powinno sie to udac zniwelowac polaryzujac wstepnie ktores z wejsc wzmacniacza (raczej dodatnie, za kondensatorem separujacym skladowa stala), ale proponuje o tym myslec po dokladnym sprawdzeniu zasilania

Awatar użytkownika
M@ciej
Użytkownik
Posty: 736
Rejestracja: 13 sie 2005, 21:38
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: M@ciej » 23 sie 2005, 16:08

Chyba będę musiał dokładniej pomierzyć te zasilanie,zwłaszcza, że końcówki mocy zasilane są napięciem niestabilizowanym i odchyłka jednego z nich może niekorzystnie wpłynąć na składową stała na wyjściu - jest to pewien trop. Dzięki :)

zyraf
Użytkownik
Posty: 145
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:34
Lokalizacja: Nowy Dwor Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: zyraf » 23 sie 2005, 19:55

Zwykle (zawsze?) zasilanie wzmacniaczy mocy audio nie jest stabilizowane, ze wzgledu na oplacalnosc takich dodatkow: wydzielalaby sie w ukladzie stabilizacji znaczna moc, a wzmacniacze maja wystarczajacy wspolczynnik tlumienia tetnien zasilania zeby na wyjsciu nie udzielal sie przydzwiek
Normalnie ujemne sprzezenie zwrotne powinno zalatwic tez kwestie polaryzacji, nie masz przypadkiem jakis problemow z masa?

Awatar użytkownika
M@ciej
Użytkownik
Posty: 736
Rejestracja: 13 sie 2005, 21:38
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: M@ciej » 25 sie 2005, 9:47

Takie rzeczy to ja wiem,że nie opłaca się zasilać wzmacniaczy napięciem stabilizowanym, choć np. w książce Macieja Feszczuka z 1982 roku pt. "Wzmacniacze elektro-akustyczne" pokazane są rozbudowane schematy zasilaczy dużej mocy do zasilania końcówek mocy. Może tak kiedyś się robiło, jak królowały jeszcze wzmacniacze tranzystorowe, etraz się już takich rzeczy nie stosuje.

Co do prowadzenia masy to mam całą płytkę oblaną masą. Pozostawiona jest tylko zsczelina,by nie stworzyć pętli masy. Gdyby coś było nie tak, w głośnikach słyszałbym przydźwięk,ale nic takiego się nie dzieje.

Pozdrawiam :)

zyraf
Użytkownik
Posty: 145
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:34
Lokalizacja: Nowy Dwor Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: zyraf » 25 sie 2005, 10:21

Moglby by sie pojawic problemy gdyby ta masa do ktorej jest podlaczony R1 byla jakas 'zepsuta', ale to malo prawdopodobne.
Mysle ze mozna by sprobowac zewrzec C2 co zwiekszy wzmocnienie dla pradu stalego, ale ze wzgledu na obecnosc C1 i R1 nie bedzie to i tak przenoszone, jesli chcesz, zaryzykuj (na wszelki wypadek odlacz glosnik i kombinuj z jednym scalakiem)
pozdrawiam

Awatar użytkownika
end
Administrator
Posty: 1300
Rejestracja: 13 kwie 2003, 10:39

Post autor: end » 26 sie 2005, 11:15

Odłącz trzy końcówki i zostaw jedną, napisz jak ona się zachowuje gdy jest sama.
Chciałby zobaczyć jak wygląda schemat Twojego zasilacza.
Zrobiłem chyba z 30 wzmacniaczy na TDA7294 i to w podstawowej aplikacji jak i w mostku i nigdy nie miałem problemów z tym wzmacniaczem.

irekp
-
Posty: 18
Rejestracja: 19 sie 2005, 21:48
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: irekp » 24 paź 2005, 19:50

ja tez nigdy nie mialem problemow z napieciem stalym w tej kostce. Moze masz petle sprzezenia zwrotnego zapieta dla skladowej stalej bo tylko to by tlumaczylo tak duze napiecie stale. Moze stale napiecie przedostaje sie od wejscia jak nie masz kondensatorow separujacych.
Dobrze byloby zobaczyc oscyloskopem co sie dzieje na wyjsciu wzmacniacza bo moze te 0,5V stalego to tak naprawde jakies wzbudzenie. A TDA lubia sie wzbudzac na glosnikach o duzej indukcyjnosc dlatego koniecznie trzeba stosowac na wyjsciu dwujnik RC (typ 10om i 100nF)

ODPOWIEDZ