AAA Jak zbudować EEG

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
Kucior
-
Posty: 15
Rejestracja: 08 wrz 2005, 19:17

AAA Jak zbudować EEG

Post autor: Kucior » 16 paź 2005, 16:24

Zastanawiam się czy można zbudować elektroencefalogram, taki podłączany do kompa żeby rejejstrował czynności muzgu w warunkach domowych ??

Wojtek
Moderator
Posty: 2606
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Re: AAA Jak zbudować EEG

Post autor: Wojtek » 16 paź 2005, 17:41

Kucior pisze:Zastanawiam się czy można zbudować elektroencefalogram, taki podłączany do kompa żeby rejejstrował czynności muzgu w warunkach domowych ??
Zabawa z układami służącymi do pomiaru sygnałów biologicznych człowieka może być potencjalnie niebezpieczna. Komputer nie spełnia zadnych norm medycznych.
Abyś mógł cokolwiek bezpiecznie podłączyć do ciała to musisz spełnić wymagania normy ogólnej PN-EN 60601-1 i innych norm właściwych do zastosowania układu. W przypadku EEG wzmacniacz pomiarowy musiałby być chyba w stopniu ochrony przynajmniej BF . Nie znam normy specjalnie dla EEG jeśli chodzi o bezpieczeństwo ale myślę że jednak nalezałoby zastosować takie same wymagania jak dla EKG czyli stopień ochrony CF.
Parametry takiego wzmacniacza też muszą być dobre jak chociażby bardzo niski poziom szumów. Może na takim wzmacniaczu mozna by to np. zrobić AD8220 z www.analog.com albo wejdź na stronę www.ti.com i tam poszukaj wzmacniaczy pomiarowych BUrr-Brown, znajdziesz tam też przykładowe aplikacje wzmacniaczy pomiarowych w zastosowaniach medycznych.

Kucior
-
Posty: 15
Rejestracja: 08 wrz 2005, 19:17

Post autor: Kucior » 17 paź 2005, 18:16

Raczej na 100% bezpieczeństwie mi nie zależy, nawet nie chciałem takiegoś czegoś budować :) Raczej zależało mi na walorach edukacyjnych użądzenia.

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 17 paź 2005, 19:51

Z tymi normami i atestami to chodzi o to, żeby nikt się do lekarzy nie przyczepił, a praktycznie jak robisz układ na np 5V odseparowany od sieci 230V to nic złego nie powinno się stać. Ale myślę że ze zreobieniem samemu EEG byłyby duże problemy ze względu na dużą czułość (podatność na zakłócenia) i na to że chyba nie jest tak łatwo dobrze umieścić elektrody na głowie. Budowa EKG jest napewno dużo prostrza, a i tak sprawia trochę problemów ...

Awatar użytkownika
Alek
Użytkownik
Posty: 547
Rejestracja: 27 lip 2003, 12:37
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alek » 17 paź 2005, 21:00

Ortografię niektórzy przedmówcy mają nieznośną :x . No ale nic to, wypowiem się teraz w temacie. Wydaje się, że dobrym sposobem byłoby zrobienie układu przedwzmacniacza, zasilanego z jakichś bateryjek i modulowania uzyskanym sygnałem małego nadajnika. Po stronie odbiorczej można robić z odebranym sygnałem co kto chce. Mamy natomiast całkowitą separację galwaniczną delikwenta :), co jest nieodzowne. Należałoby jednak się zastanowić jak chytrze modulować, gdyż fale mózgowe mają niewielkie częstotliwości.

elektroencefalograf- urządzenie do rejestracji fal mózgowych
elektroencefalogram- "papierek" który wyskakuje z elektroencefalografu.

Wojtek
Moderator
Posty: 2606
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 17 paź 2005, 21:19

c4r0 pisze:Z tymi normami i atestami to chodzi o to, żeby nikt się do lekarzy nie przyczepił
To naprawdę nie o to chodzi aby nikt sie do lekarzy nie przyczepił , lecz o bezpieczeństwo pacjenta. W aparaturze medycznej oprócz szeroko pojetego bezpieczeństwa pacjenta również trzeba uwzgledniać sprawy odpowiednich wymagań kompatybilności elektromagnetycznej.
W tym przypadku mozna zrobić tak że aplikacja bezposrednio podłaczona do pacjenta musi być odseparowana galwanicznie od komputera i mozna to również zrobić na transoptorach, jesli zastosuje sie po stronie pacjenta zasilanie bateryjne (jak napisał Alek) to wystarczy odizolować galwanicznie np. transoptorami układ pomiarowy od komputera. Jeżeli jednak zastosujemy zasilanie aplikacji pacjenta poprzez separowane zasilanie (przetwornica z transformatorem o odpowiedniej izolacji (4000VAC) i zrobimy izolację sygnałów (np na transoptorach) to należy również komputer (łącznie z monitorem) zasilać jeszcze dodatkowo przez transformator separacyjny gdyz w innym przypadku z pewnością prądy upływu przekroczą dopuszczalny poziom. Nawet w celach dydaktycznych w pewnym momencie trzeba by było kogoś podłaczyć do urządzenia a to może być potencjalnie niebezpieczne.
Inna sparwa to problem zaprojektowania samego wzmacniacza pod kątem szczególnie czułości i szumów, wymagania są tu faktycznie wieksze niż dla wzmacniaczy EKG, nie udało mi się znaleźć normy na urządzenia EEG ale pewnie amerykańskie są a do tych mam ograniczony dostęp. Do celów dydaktycznych (i nie tylko) można spróbowac zastosować układy o jakich pisałem wyzej. W aplikacji pacjenta jeśli robiłbym taki układ to umieściłbym wszystko tzn wzmacniacz pomiarowy przetwornik A/D i mikrokontroler i dopiero sygnal cyfrowy przesyłałbym przez barierę. Kończę bo coś sie wyjatkowo rozpisałem. :)

Kucior
-
Posty: 15
Rejestracja: 08 wrz 2005, 19:17

Post autor: Kucior » 18 paź 2005, 20:46

No tak .. temat się całkiem rozwinął.. :D



Przepraszam za moje błędy, niektórych mogą razić ale już od dawna mam z tym problem (dyslektyk) i poprostu piszę "odwrotnie niż myślę w kwestiach ortografi" żeby robić ich mniej :( Przydał by się mi taki EEG żeby się zbadać. :wink:

Awatar użytkownika
Alek
Użytkownik
Posty: 547
Rejestracja: 27 lip 2003, 12:37
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alek » 19 paź 2005, 8:13

Na "triodzie" nieraz już dowodziłem, że dysleksja jest w 99% przypadków lenistwem pospolitym. W praktyce mamy tam w zasadzie 100% wyleczalność, jakkolwiek jest ona egzekwowana moją upierdliwością.
Za "moich czasów" zaczęło się to wariactwo z zaświadczeniami, jako panaceum na ortografię. Ot, dopust Boży spadł na tego a tego, że nie umie poprawnie pisać i należy przejść nad tym do porządku dziennego. Jednak prawda jest okrutna:
kto nie czytał książek, nie robił ćwiczeń na ortografię lub też miał słabego nauczyciela ten niestety nie umie dobrze pisać. Nie ma to jednak nic wspólnego z jakimiś ułomnościami.
Jestem skłonny obciążyć szkołę za taki stan rzeczy, gdyż wymaga się coraz mniej.
Nie dotyczy to tylko ortografii, ale także innych dyscyplin.
Po prostu pofolgowano pewnym zasadom. Według mnie to zła droga i powinno się to zmienić.
Są różne moduły sprawdzania pisowni-dobrodziejstwo współczesności, z którego dobrze jest korzystać.
Na koniec tego postu nieco odbiegajacego od tematu podam receptę na "100% wyleczenia":
Jeden z nauczycieli fizyki w liceum orzekł tak: "będę honorował zaświadczenia o dysgrafii, dysleksjii i tak dalej, pod warunkiem, że co tydzień będę widział i sprawdzał ćwiczenia.".
Wszyscy dyslektycy ozdrowieli jak ręką odjął...

Kucior
-
Posty: 15
Rejestracja: 08 wrz 2005, 19:17

Post autor: Kucior » 28 paź 2005, 17:37

Nie każdy ma problem z ortografią. Nieważne, przed wrzuceniem czegoś na forum będę to sprawdzał w Wordzie. :|

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 28 paź 2005, 18:36

Kucior pisze:przed wrzuceniem czegoś na forum będę to sprawdzał w Wordzie. :|
Nie martw się, ja też tak robie, bo mam problemy z ortografią i też używam Worda.

Awatar użytkownika
gaweł
Użytkownik
Posty: 651
Rejestracja: 05 kwie 2004, 8:38
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: gaweł » 28 paź 2005, 22:13

M@rek pisze:Nie martw się, ja też tak robie, bo mam problemy z ortografią i też używam Worda.
No widzisz M@rek, jak się chce, to można znaleźć rozwiązanie, chociaż tak po prawdzie, to powinieneś sobie zdawać sprawę z tego, że jest to półśrodek.

ODPOWIEDZ