Obwód sztucznej masy PKE 10

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
solark
-
Posty: 98
Rejestracja: 13 wrz 2011, 16:39
Lokalizacja: Zagórz

Obwód sztucznej masy PKE 10

Post autor: solark » 11 gru 2017, 18:47

Witam wszystkich ponownie

Mam tu problem z układem jak poniżej. Chodzi o to że rozumiem mniej więcej że ten obwód sztucznej masy służy do odpowiedniej polaryzacji tranzystorów T1, T2 ale nie rozumiem dlaczego ten obwód nazywa się obwodem sztucznej masy. Nie wiem też po co jest ten kondensator C5? Czy stabilizuje on dodatkowo napięcie polaryzacji tranzystorów? Ale po co ma on taką dużą pojemność? Czy nie ma tu jakiegoś czasami podobieństwa do bootstrapa?
proszę o pomoc
pozdrawiam
Arek
Załączniki
1111.jpg

Awatar użytkownika
tom5555
Użytkownik
Posty: 625
Rejestracja: 23 sty 2008, 1:20
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: tom5555 » 11 gru 2017, 19:11

Prawdziwa masa w tym układzie to biegun ujemny zasilania. Stanowi on także masę dla sygnału na wejściu i wyjściu układu. Sztuczna masa jest tylko (tak jak wspomniałeś) dla odpowiedniej polaryzacji baz tranzystorów. Gdyby nie ten obwód, tranzystory działały by tylko dla napięcia Ube > 0,6V, obcinając część przebiegu. Kondensator C5 ma tak dużą wartość, ponieważ musi ustabilizować napięcie sztucznej masy względem napięcia zasilania. Inaczej sztuczna masa "pływała by" w takt sygnału wejściowego. Mówi się też, że kondensator C5 zwiera do masy zasilania sygnał zmienny, pozostawiając stabilne napięcie stałe. Im większa wartość jego pojemności, tym niższa reaktancja, i tym lepiej tłumi zakłócenia o niskiej częstotliwości.

solark
-
Posty: 98
Rejestracja: 13 wrz 2011, 16:39
Lokalizacja: Zagórz

Post autor: solark » 11 gru 2017, 19:37

Dzięki tom5555 za szybką odpowiedz
Dzięki tobie już wiem że ta sztuczna masa to stabilna połowa napięcia zasilania tylko nie rozumiem jak bez tego obwodu byłby obcinany przebieg Czy chdzi o to że nawet jak jest zatkany T1 to prąd płynie przez obwód sztucznej masy?

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 12 gru 2017, 17:24

solark pisze:Dzięki tobie już wiem że ta sztuczna masa to stabilna połowa napięcia zasilania
Nie zawsze musi to być połowa napięcia zasilana.
solark pisze:tylko nie rozumiem jak bez tego obwodu byłby obcinany przebieg
No to usuń ten dzielnik i oblicz sobie stałoprądowy punkt pracy dla T1 i T2.
Od razu widać że T2 będzie zatkany.
A prąd emitera T1 będzie w okolicy Ie1 = (9V - 0.7V)/(4.7kΩ + 100kΩ/(β+1)) ≈ 1.6mA.
Co da napięcie na bazie równe ok 0.78V a na emiterze ok 1.3V .
solark pisze:Czy chdzi o to że nawet jak jest zatkany T1 to prąd płynie przez obwód sztucznej masy?

Nie. A jak to ty sobie wyobrażasz? Niby jak ten sygnał zmienny "przejdzie" przez zatkany tranzystor ?
Skoro tranzystor otwiera się przy napięciu większym niż 0.6V to tylko "dodatnia" jakoś "przejdzie" a co z ujemną polówka sygnału? To już zapomniałeś po co polaryzujemy tranzystor w połowie napięcia zasilania?

ODPOWIEDZ