Witam Wszystkich
Mam następujący problem i proszę o pomoc w wyjaśnieniu tego schematu jak poniżej
Wiem jak układ działa mam jednak problem z analizą lustra prądowego zaznaczonego fioletową linią na schemacie.
Chodzi o to że z założenia lustro prądowe daje taki sam prąd w kolektorach swoich tranzystorów
W związku z tym czy w kolektorze tranzystora T3 napięcie będzie rosło tak jak w punkcie C czy malało ? ponieważ tranzystor T1 będzie się coraz bardziej otwierał? No i czy w związku z tym prądy w colektorach T3, T4 będą jednakowe?
dzięki za wyrozumiałość
pozdrawiam
Arek
Lustro prądowe PKE 08
Lustro prądowe działa tak że prąd T3 "programuje" prąd kolektora T4 .
Prąd "ogona" pary różnicowej jest równy
Ic6 = (9V - 0.7V)/4.7k = 1.7mA
I tak gdy napięcie w punkcie A było takie samo jak w punkcie B.
To wtedy Ic1 = Ic2 = 0.5*1.7mA = 0.85mA
I teraz wzrost napięcie w punkcie A bardziej otwiera T1 (większa cześć prądu T6 zaczyna płynąc przez T1) a T2 zmniejsza swój prąd kolektora o tą samą wartość.
Np. gdy Ic1 wzrośnie do 1mA to Ic2 zmaleje do 0.7mA (Ic1 + Ic2 = 1.7mA ).
Z tego wynika że Ic3 = 1mA i T4 będzie chciał też wymusić te 1mA ale że T2 pobiera tylko 0.7mA A obciążenie to tranzystor PNP (T7 , T8).
To ta różnica w prądach (IR = Ic4 - Ic2 = 1mA - 0.7mA = 0.3mA) nie ma gdzie płynąć.
Więc biedny tranzystor T4 jedyne co może zrobić w tej sytuacji to wejść w stan nasycenia. A to oznacz wzrost napięcie w punkcie C czyli na kolektorze T4.
Prąd "ogona" pary różnicowej jest równy
Ic6 = (9V - 0.7V)/4.7k = 1.7mA
I tak gdy napięcie w punkcie A było takie samo jak w punkcie B.
To wtedy Ic1 = Ic2 = 0.5*1.7mA = 0.85mA
I teraz wzrost napięcie w punkcie A bardziej otwiera T1 (większa cześć prądu T6 zaczyna płynąc przez T1) a T2 zmniejsza swój prąd kolektora o tą samą wartość.
Np. gdy Ic1 wzrośnie do 1mA to Ic2 zmaleje do 0.7mA (Ic1 + Ic2 = 1.7mA ).
Z tego wynika że Ic3 = 1mA i T4 będzie chciał też wymusić te 1mA ale że T2 pobiera tylko 0.7mA A obciążenie to tranzystor PNP (T7 , T8).
To ta różnica w prądach (IR = Ic4 - Ic2 = 1mA - 0.7mA = 0.3mA) nie ma gdzie płynąć.
Więc biedny tranzystor T4 jedyne co może zrobić w tej sytuacji to wejść w stan nasycenia. A to oznacz wzrost napięcie w punkcie C czyli na kolektorze T4.