Cześć,
tak się zastanawiam, czy łączenie szeregowe tranzystorów wchodzi w rachubę? Prąd będzie wynosił poniżej jednego ampera, natomiast napięcie będzie na poziomie 2kV.
Łącznik półprzewodnikowy na 2kV
To się może udać, pod warunkiem że wszystkie tranzystory zostaną włączone w tym samym momencie. Inaczej tranzystor który włączył by się jako ostatni zostanie przebity.
Ponadto takiego łącznika nie da się w pełni wyłączyć - musisz dodać jakiś dzielnik rezystancyjny który ustali równe napięcia na każdym z wyłączonych tranzystorów.
Ja bym dążył do zabezpieczenia każdego tranzystora za pomocą czegoś na kształt diody zenera - po przekroczeniu ustalonego Vmax tranzystor zostanie częściowo otwarty. Jednak nie wiem czy realizacja pomysłu jest możliwa w praktyce.
Ponadto takiego łącznika nie da się w pełni wyłączyć - musisz dodać jakiś dzielnik rezystancyjny który ustali równe napięcia na każdym z wyłączonych tranzystorów.
Ja bym dążył do zabezpieczenia każdego tranzystora za pomocą czegoś na kształt diody zenera - po przekroczeniu ustalonego Vmax tranzystor zostanie częściowo otwarty. Jednak nie wiem czy realizacja pomysłu jest możliwa w praktyce.
Moim zdaniem każdy tranzystor może pełnić funkcję klucza oraz ogranicznika napięcia (dołączona zenerka lub lepiej transil) i całość powinna działać bez parowania elementów.
Jedyna rzecz jaka mi nie daje spokoju to jak szybko włączać tranzystory. Czy robić to tak szybko jak to możliwe, czy powoli by warunki pracy każdego tranzystora były zbliżone do pozostałych. Tu dużo zależy od charakteru obciążenia.
Jedyna rzecz jaka mi nie daje spokoju to jak szybko włączać tranzystory. Czy robić to tak szybko jak to możliwe, czy powoli by warunki pracy każdego tranzystora były zbliżone do pozostałych. Tu dużo zależy od charakteru obciążenia.
Na szybko namalowałem schemat. Moim zdaniem ten układ ma szansę działać, ale nigdy nie robiłem nic podobnego w praktyce.
Jedyna rzecz wymagająca dopracowania to wartości rezystorów (nic nie policzyłem, wszystko strzelałem na oko).

>Link do symulatora<
Tranzystory w sumie nie muszą pracować jako darlington, ale ciężko znaleźć tranzystor mocy o dużym wzmocnieniu i optoizolator o dużym prądzie.
Z katalogu Lispol pasować będą tranzystory na 400V: MJE13001 + MJE13005. Ja bym ustawił napięcie załączenia na 300V i połączył 10 takich kluczy szeregowo.
Jedyna rzecz wymagająca dopracowania to wartości rezystorów (nic nie policzyłem, wszystko strzelałem na oko).
>Link do symulatora<
Tranzystory w sumie nie muszą pracować jako darlington, ale ciężko znaleźć tranzystor mocy o dużym wzmocnieniu i optoizolator o dużym prądzie.
Z katalogu Lispol pasować będą tranzystory na 400V: MJE13001 + MJE13005. Ja bym ustawił napięcie załączenia na 300V i połączył 10 takich kluczy szeregowo.
A to nie prościej za 50 zł kupić gotowy wojskowy przekaźnik próżniowy na 2KV ?
http://allegro.pl/wojskowy-przekaznik-p ... 21154.html
Z drugiej strony po co się tak gibać jak tranzystor NPN na 2000V kosztuje 20zł.
http://www.cybor-tech.com.pl/i75898-2sc ... -tos-.html
Jeszcze lepszy byłby tranzystor IGBT, ale to tylko kwestia poszukania. Ale przy bardzo małych prądach, penie starczy pierwszy lepszy z brzegu, no chyba że jakim PWM to chcesz sterować to co innego. Większym problemem niż sam tranzystor będzie chyba sterownie nim.
Transoptor, udało mi się znaleźć z izolacja 5KV i MAX napięciem C_E 700V
http://allegro.pl/wojskowy-przekaznik-p ... 21154.html
Z drugiej strony po co się tak gibać jak tranzystor NPN na 2000V kosztuje 20zł.
http://www.cybor-tech.com.pl/i75898-2sc ... -tos-.html
Jeszcze lepszy byłby tranzystor IGBT, ale to tylko kwestia poszukania. Ale przy bardzo małych prądach, penie starczy pierwszy lepszy z brzegu, no chyba że jakim PWM to chcesz sterować to co innego. Większym problemem niż sam tranzystor będzie chyba sterownie nim.
Transoptor, udało mi się znaleźć z izolacja 5KV i MAX napięciem C_E 700V