Myślę, że nie chodzi o wdrażanie w stricte programowanie zespołowe (choć na pewno przyjemnie byłoby na ten temat poczytać - może po prostu to pomysł na oddzielny artykuł). Myślę, że chodzi głównie o to by nawet początkujący programista miał świadomość możliwości wydzialania kodu do zewnętrznych plików i inkludowania ich w miarę potrzeby, celem przejrzystego zarządzania i rozwoju własnego projektu. Fajnie byłoby gdyby widział w tym wymierną korzyść dla siebie (nie tylko wiedział o takiej możliwości, ale i chciał z tej możliwości korzystać.
Załóżmy sytuację, gdzie autor pisze soft dla jakiegoś sterownika automatyki, z którym za pomocą komend słanych po UART może komunikować się dowolny komputer. Załóżmy, że autor rozwija 5 równoległych wariantów urządzenia, różniących się listą obsługiwanych poleceń (możliwościami, funkcjonalnością modułu).
Niech każde polecenie będzie osobym, inkludowanym w razie potrzeby kawałkiem kodu C. Dzięki temu (inkludując wyłącznie to co potrzebne dla danego modułu) można oszczędzać pamięć mikrokontrolera (inkludując przed kompilacją co trzeba, bez grzebania się, odszukiwania fragmentów kodu, komentowania dziesiątek linii itd.
Można też znacząco ułatwić sobie życie, dodając (pisząc) kolejne polecenie / kolejną funkcjonalność w zewnętrznym pliku, a później zaledwie inkludując tę funkcjonalność do istniejącego projektu.
Nawet pisząc pliki wsadowe .bat, czy skrypty bash w linuksie często posługuję się inkludowaniem fragmentów tekstu, kodu osadzonych w zewnętrznych plikach. To samo dotyczy konfiguracji skryptów (odrębny plik config.txt w którym porsonalizujemy stałe, wykorzystywane następnie przez kod główny, którego wcale nie musimy ruszać przed zaaplikowaniem skryptu / rozwiązania na nowej maszynie / dla nowego użytkownika itd. Przykładowo jeśli mądrze podejdziemy nawet do tak prozaicznej sprawy jak napisanie pliku wsadowego .bat umieszczając wszystkie komunikaty systemowe / dialogi w zewnętrznym pliku np. lang.pl - to zmiana języka (komunikacja skryptu użytkownika ze skryptem) będzie formalnością (zainkludowanie np. lang.en w miejsce lang.pl). Jeśli programista nie pomyśli o tym od razu, wypuszenie wersji w innym języku okaże się zadaniem karkołomnym.
Moim zdaniem warto zadbać o jak najbardziej praktyczne podejście do tematu (nawet dla programisty singla, nie koniecznie zespołu), ale mimo wszystko obszernie i wyczerpująco potraktować temat, tak by młody programista potrafił pomóc sobie (sam nie zgubił się w kodzie), oszczędził sobie zbędnych wysiłków i irytacji, a równolegle nie zamęczał mało czytelnie zredagowanym kodem kolegów, których ewentualnie poprosi o pomoc.
Stąd mój głos o wyczerpujące (w miarę możliwości) potraktowanie tematu (czyli niech to nie będzie tylko kosmetyczna wstawka / wzmianka)
Pozdrawiam
Mariusz