Ja akurat mam falownik w domu w małej tokarce.
Jak ktoś ma jakiś warsztacik w garażu to znajdzie zastosowanie dla falownika. Super sprawa do wiertarki stołowej, jakieś tokareczki, ostatecznie frezarki. Niby można też do kompresora, bo taki falownik załatwia w sumie całą sprawę z automatyką, ale to już taki trochę przerost formy nad treścią jak dla mnie. Jedyne uzasadnienie to zasilanie z 230V 3-fazowego silnika, ale to tez trzeba mieć na uwadze że taka linia zasilająca będzie mocno obciążona przy mocach większych niż 750W.
Cenowo szczególnie jak mamy tylko 230V uważam że jest to już na poziomie dostępności dla Kowalskiego. Szczególnie w zakresie mocy tak do 1,5KW. kwestia zastosowania.
Ja niestety ze względu na moc silników jakie mam na stolarni i mocy samego przyłącza w domu jestem skazany na falowniki zasilane 3-fazowo, co akurat podnosi mi koszty zabawy.

.
Niby wszystkie maszyny nigdy nie pracują naraz, ale kompresor ma 2,2KW, najmocniejszy silnik na stolarni 5,5KW. Najsłabsza jest tokareczka bo tylko 370W, ale ona akurat falownik już ma

.