Jaka szerokość ścieżki na płytce

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Asterix
-
Posty: 16
Rejestracja: 06 sie 2005, 19:29
Lokalizacja: Wrocław

Jaka szerokość ścieżki na płytce

Post autor: Asterix » 02 paź 2005, 17:12

Jaka jest zależność (mniej więcej) szerokości ścieżki na płytce od prądu który ma nią płynąć? Chodzi mi o to, że np. budując prostownik dla dużego akumulatora samochodowego, jak szeroką ścieżkę powinienem nasmarować na płytce dla obwodów mocy?

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 02 paź 2005, 18:15

,,Szerokość'' x ,,Wysokość''
Czyli zależne od szerokości ścieżki i grubości laminatu.

Już ci zwracałem uwagę, abyś bardziej precyzyjnie formułował swoje wypowiedzi. W powyższym stwierdzeniu zapewne miałeś na myśli grubość folii miedzianej a nie grubość laminatu. Czasami mam wrażenie, że nie wiesz o czym piszesz ...
gaweł (moderator)

Passage
Użytkownik
Posty: 187
Rejestracja: 16 sie 2005, 22:46
Lokalizacja: Cambridge / UK
Kontakt:

Post autor: Passage » 02 paź 2005, 19:59

M@rek pisze:,,Szerokość'' x ,,Wysokość''
Czyli zależne od szerokości ścieżki i grubości laminatu.
sorry, ze sie czepiam, ale takie odpowiedzi sa irytujace.

Asterix:
ogolnie zagadnienie jest dosyc zlozone, tak jak przy radiatorach, jednak w praktyce jest prosciej czyli jesli dziala dobrze, to znaczy, ze jest dobrze :mrgreen: jesli masz miejsce, to maluj sciezki grube jak sie da, jesli nie bedziesz pewny to wzmocnij ja lutujac do niej drut miedziany lub srebrzanke.
Natomiast jesli interesują Cię obliczenia to wyglada to mniej wiecej tak:
R = (r * l) / S

gdzie:
R - opór w Omach,
r - opór właściwy, dla miedzi wynosi 1.8*10E(-8) [Om * m]
l - długość przewodnika (sciezki),
S - powierzchnia przekroju (obliczona ze wzoru na pole prostokata "S=wys * szer")

co do wys. to bedzie ciezko, nie wiem ile mniej wiecej wynosi wys. sciezki...

majac opor w omach mozemy wyliczyc spadek napiecia na sciezce.
U=I*R
nastepnie liczymy moc jaka sie na niej wydzieli:
P=U*I

i tak dalej i tak dalej... temat zlozony, jak widać.

ale można troszkę to uproscic. Otóż z doświadczenia wiemy, że np. drutem o srednicy 4mm i dlugosci 1m spokojnie moze sobie plynac prad o natezeniu powiedzmy 10A. Z pierwszego wzoru obliczamy jego rezystancje z tym, powiezchnia przekroju to S=pi * r². Nastepnie zakladamy, ze zrobimy sciezki o szerokosci 15mm, obliczamy i wychodzi nam powiedzmy 10 razy za malo. Wtedy mozemy sie bac. Chociaz jesli ta sciezka ma miec 5cm dlugosci to spokojnie wystarczy, poniewaz rezystance przewodu liczylismy dla odcinka 100cm.
Pozdrawiam.


Ps. nie pomylcie sie w jednostkach :P wszystko podane zostalo zgodnie z SI.

Awatar użytkownika
Asterix
-
Posty: 16
Rejestracja: 06 sie 2005, 19:29
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Asterix » 06 paź 2005, 5:12

Ooo, dzieki za wyczerpującą odpowidź, o to chodziło, chociaż mogłem przecież sam na to wpaść, przecież to tylko prawo ohma i wzór na moc :oops:

A tak z ciekawości: czy ktoś stosuje jakąś własną "zasadę", tak żeby bez liczenia mniej-więcej wiedzieć jak ścieżkę narysować (np. dla ścieżek do 5cm długości na każdy kolejny 1A rysuje 1mm szerszą)?

Awatar użytkownika
gaweł
Użytkownik
Posty: 651
Rejestracja: 05 kwie 2004, 8:38
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: gaweł » 06 paź 2005, 8:47

Asterix pisze:...A tak z ciekawości: czy ktoś stosuje jakąś własną "zasadę", tak żeby bez liczenia mniej-więcej wiedzieć jak ścieżkę narysować (np. dla ścieżek do 5cm długości na każdy kolejny 1A rysuje 1mm szerszą)?
W istocie, jest taka zasada. Grubość folii miedzianej jest znormalizowana, występują laminaty o kilku grubościach folii miedzianej, gdzie już wiadomo, ile wynosi max. obciążalność prądowa. W tej chwili nie pamiętam z pamięci liczb, muszę to sprawdzić (a nie chcę podawać informacji niewiarygodnych).

Wojtek
Moderator
Posty: 2606
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 06 paź 2005, 9:33


Polus
-
Posty: 33
Rejestracja: 25 paź 2005, 14:08
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Post autor: Polus » 26 paź 2005, 0:05

Też miałem tego typu problem. Poszukałem w artyk. EDW z cyklu "Zakłócenia w obwodach elektronicznych" (czy jakoś tak), i znalazłem :D Niestety nie pamiętam który to był numer, ale wiem że na 100% coś takiego było. O ile pamiętam to była podana szerokość, grubość miedzi, i odpowiadający jej I nominalny oraz I niszczący (przepalający ścierzkę) a wszystko to dla kilku temperatur otoczenia (o ile się nie myle). Całość była przedstawiona w tabelce. To tyle ile mogę ci pomóc.
Pozdrawiam !!!!!!!!

Awatar użytkownika
Asterix
-
Posty: 16
Rejestracja: 06 sie 2005, 19:29
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Asterix » 26 paź 2005, 16:58

A no jest, faktycznie :!: To jest numer EdW 9/2003, strony 21 i 22 jeśli ktoś by szukał :wink:

adam.o
-
Posty: 1
Rejestracja: 14 lis 2005, 16:26
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: adam.o » 14 lis 2005, 16:39

Ale dlaczego obwody mocy chcesz prowadzić na płytce? Czy nie lepiej poprowadzić je osobnym przewodem, a na płytce pozostawić tylko niezbędne połączenia wejśc/wyjść? Może nie wygląda to zbyt "kulturalnie", ale pod względem parametrów (zakłócenia itp.) jest o wiele lepsze.

Awatar użytkownika
Asterix
-
Posty: 16
Rejestracja: 06 sie 2005, 19:29
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Asterix » 14 lis 2005, 22:25

Na pewno masz racje. Ja po prostu spytałem bo byłem ciekawy rozwiązania problemu, a że pojawił się on akurat gdy rozmyślałem nad moim prostownikiem do aku, to już przypadek. Widząc grube druty od transformatora wpadło mi do głowy: co by było gdyby podłączyć je do płytki, na płytce zamontować tranzystor mocy i za jego pośrednictwem przyczepić płytkę żeby sie trzymała przy radiatorze. Jednak był to tylko jeden z wariantów moich pomysłów, "kulturalny" jak go nazwałeś. W prostym rozwiązaniu najłatwiej połączyć grubym kablem to co trzeba i tak zresztą mam teraz, co nie zmienia faktu że wiedza zawsze sie może przydać w przyszłości.

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 15 lis 2005, 15:33

Apropo - fajne są transformatorki drukowane na płytce - słyszeliście o takich :?: Uzwojenia są poprostu ze ścieżek na wielowarstwowej płytce, wystarczy przypiąć klamerką rdzeń ferrytowy i gotowe :mrgreen:

ODPOWIEDZ