Witam. Od razu na wstępie zaznaczam, że aż tak dobrze tematu elektroniki nie znam, czasem robię coś dla zabawy/zabicia czasu.
Otóż od jakiegoś czasu buduję sobie radio do samochodu w oparciu o mini komputer Raspberry Pi. Mały ekran 16x2 klika przycisków i oczywiście USB, żeby podłączyć nośnik z muzyką. Do tej pory, żeby to zbudować korzystałem z różnych poradników (tekstowych lub filmików na YT). Natrafiłem jednak na problem, którego ni jak nie potrafię rozwiązać. Chciałbym, żeby w momencie wyłączenia samochodu Raspberry Pi dostawało jakiś sygnał do wyłączenia, a kiedy samochód zostaje uruchomiony sygnał do włączenia. Tak jak z tym drugim problemem mogę sobie poradzić, tak z pierwszym nie wiem do końca jak. Obecnie kiedy wyłączam samochód mini komputer też zostaje od razu wyłączony, a nie jest przystosowany do takich rzeczy więc boję się, że po jakimś czasie się zepsuje.
Z góry dziękuję za pomoc.
Raspberry Pi jako radio samochodowe
Komputer rPi do odtwarzania mp3 nadaje się wyśmienicie, pod warunkiem że dorzucisz mu jeszcze kilka zaawansowanych funkcji jak komunikacja po blutut z telefonem, obsługa głosowa czy odtwarzanie filmów. Samo granie muzyki to zdecydowanie za mało jak na możliwości rPi, a dodatkowo sprzęt nie jest przystosowany do wożenia w samochodzie - wilgoć i róznice temperatur szybko wykończą zabawkę wartą ponad 100zł.
Jeśli chcesz mieć tylko odtwarzacz muzyki, proponuję zakup dowolnego odtwarzacza bez wbudowanej pamięci. Może być to radio, transmiter lub coś podobnego. Źródłem inspiracji niech będzie:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3084833.html
Jeśli chcesz mieć tylko odtwarzacz muzyki, proponuję zakup dowolnego odtwarzacza bez wbudowanej pamięci. Może być to radio, transmiter lub coś podobnego. Źródłem inspiracji niech będzie:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3084833.html