Niestety sygnał prostokątny pochodzi z bardzo słabego źródła ( układ zasilany z 5v o małej wydajności prądowej) i w tym stanie nie działa poprawnie. Źródła sygnału zmienić nie mogę.
Elementy R4, R5 i Q3 wstawiłem dzisiaj w ramach eksperymentu. Przetwornica pracuje wtedy ok. i na wejściu stabilizatora mam ok 11v przy zasilaniu 12v. I o to mi chodzi. Bez tranzystora Q3 układ nie ma wydajności....można powiedzieć - jest do bani.
Do tej pory miałem wstawiony mosfet driver z serii TC42X przed opornikiem R1, który był zasilany z 12 V i odpowiednio wyrównywał poziomy sygnałów. Mogłoby tak ewentualnie zostać ale wolałbym jednak inny sposób. Połowa drivera miała służyć do czegoś co już potrzebne nie jest, więc sam układ jest zbędny.
Ten pomysł z tranzystorem Q3 zrobiłem na szybko i nie jestem przekonany do takiego rozwiązania. ( właśnie dlatego, że wymyśliłem go na szybko
Jak to najprościej rozwiązać ?