Symetryczne napięcie z dwóch stabilizatorów - Dziwny problem
Niech się kolega nawet się nie fatyguje z budową układu kolegi joon. Bo i tak nie będzie to poprawnie działać. Bo niby w jakim obwodzie ma się zamknąć prąd górnego stabilizatora?UL1211N pisze:Wszystko się zgadza oprócz kondów C1 - C4 których nie ma. Złożę z ciekawości ten układ na próbę.
By to jako tako działało i prąd górnego stabilizatora nie płyną przez obciążenie dolnego. Konieczne jest dodanie rezystora o odpowiedniej wartości do dolnego stabilizator. Który poprowadzi "prąd" górnej części do prawdziwej masy układu.
Z tego samego powodu trzeci schemat kolegi timo66 też nie będzie działać.
Powrócę jeszcze do tematu. Wszystko działać działa ale w tle słychać buczenie. Nie zwracałem na to zbytnio uwagi bo mi nie przeszkadzało. Podmieniłem zasilacz i buczenie ucichło. Możecie mi powiedzieć co tak buczy? Jak się domyślam że to przez ten transformator bo zasilacz na podmiankę ma transformator z trzema odczepami. Ten buczący to zasilacz z dwoma, reszta układu praktycznie taka sama tylko mam mostek dwupołówkowy.
Problem rozwiązałem. Najpierw zmieniłem mostek na dwupołówkowy i dałem filtrację 2x 1000uF ale to nic nie dało. Pomogła natomiast wymiana transformatora na taki z "odczepem" do masy. Teraz mam filtrację 2x 330uf i nawet nie ma odwagi zabuczeć. Prosiłbym o wytłumaczenie dlaczego ten schemat dwu odczepowy buczy a trzy odczepowy nie. 
- Załączniki
-
- Buczy.jpg (14.6 KiB) Przejrzano 10255 razy
-
- nie buczy.jpg (14.42 KiB) Przejrzano 10255 razy
Przeanalizuj schemat z mostkiem, zauważysz wtedy, że zamiast po jednej diodzie na każde napięcie są dwie połączone równolegle, więc w sumie te schematy nie różnią się niczym między sobą.matrix pisze:W drugim układzie gdzie napisane że buczy popełniony został błąd. Jeśli chce się uzyskać napięcia symetryczne z trafa z uzwojeniem pojedyńczym to nie można stosować mostka tylko dwie diody według schematu poniżej.
Obrazek
Co do buczenia, to w układzie z transformatorem o jednym uzwojeniu wtórnym, napięcie prostowane jest przez prostownik jednopołówkowy. Kondensator filtrujący musi podtrzymać napięcie przez dwukrotnie dłuższy czas, niż kondensator w układzie z transformatorem z odczepem. Dlatego w pierwszym przypadku należało by stosować kondensatory o dużej pojemności i transformator o większej mocy, a jeszcze lepiej o wyższym napięciu wyjściowym.
Niby tak tylko ja w całej swojej "karierze" elektronika amatora nie spotkałem się z układem z mostkiem przy pojedynczym uzwojeniu i przyzwyczajony do rozwiązania które podałem uznałem to z mostkiem za wadliwe. A może niech autor złoży "mój" układ i sprawdzi czy też będzie buczało...tom5555 pisze:Przeanalizuj schemat z mostkiem, zauważysz wtedy, że zamiast po jednej diodzie na każde napięcie są dwie połączone równolegle, więc w sumie te schematy nie różnią się niczym między sobą.
No właśnie to była pierwsza wersja buczącego zasilacza. Zmiana mostka z jedno na dwupołówkowy nic nie zmieniła.matrix pisze:A może niech autor złoży "mój" układ i sprawdzi czy też będzie buczało...
Nie wiem jakie pojemności by trzeba było zastosować ale ten co złożyłem to działa super. Jedynie to stabilizatory się dosyć mocno grzeją ale mają radiatorki to nic im nie będzie. No ale jak dostają 25v na wejście to grzać muszą. (chyba)....
