Ertew pisze:korfanty33,
A przy okazji, zdradzisz mi o co chodzi z mocą? Moja lutownica transformatorowa 65W to trochę dużo do elementów przewlekanych i dużo za dużo do SMD, ale jak trzeba to większe elementy (kable i małe elementy mechaniczne) daje radę lutować.
mam tez 70W już ponad 20 lat
moc pozwala na krótszy czas na rozgrzanie , mam taką 40/60 wat i się nie spłaciła , a ta 70W stara to ostatni dostało drugie życie { izolacja była przegrzana gwinty zepsute z mocowania grota } więc dałem kostki połączeniowe z listew na duże średnice (mosiądz) i odżyła .
A poza tematem , mam stacje lutowniczą i na 300 st C raczej mało kiedy lutowałem . raczej unikam szpiczastych grotów tylko ścięte lub podobne do wkrętaka płaskiego - i tak wole transformatorówkę - SMD nie dotykam więc się nie wypowiadam
mam salomona/Pensol na 230V - tym do dziś się nie nauczyłem lutować ;(
to
dobra moja teoria duża temperatura mału czas to element bezpieczny
inaczej długo grzane spoiwo bo mała temperatura i inercja to kłopoty
nikt nie odpowie na pytanie co jest lepsze , najgorsze to są uniwersalne rzeczy ja preferuję do każdej czynności dobrane narzędzie i decyzji też nie podejmę
Pensolpensol