Zasilacz impulsowy 12V ADP-50AF - 'siada' po czasie

Serwis telewizorów, odbiorników radiowych, wzmacniaczy, magnetowidów oraz innych urządzeń elektronicznych.
ODPOWIEDZ
kroll
-
Posty: 6
Rejestracja: 06 gru 2014, 19:45
Lokalizacja: mazowsze

Zasilacz impulsowy 12V ADP-50AF - 'siada' po czasie

Post autor: kroll » 06 gru 2014, 19:56

Witam serdecznie,

Mam problem z zasilaczem jak w temacie i na obrazku. Jest on uzywany w monitorze LCD Gateway. Napięcie wyjściowe 11.8V.

Pracując pod obciążeniem, po pewnym czasie (czasem 10 minut czasem parę godzin) napięcie wyjściowe spada do poziomu ok. 1V. Po wyłączeniu i odczekaniu paru minut, działa dalej bez problemu ( do następnego razu :) )

Wymieniłem dwa kondensatory po stronie wtórnej (wyglądały podejrzanie).
Podczas 'brakującego' wyjścia, napięcie za mostkiem to ponad 300V, tyle samo na kondensatorze filtrującym. Warystor (?) po stronie wtórnej nie jest zwarty. Niestety schematu tego zasilacza nie posiadam.

Moje pytanie brzmi - ogólnie rzecz biorąc, który z elementów zasilacza impulsowego może się tak dziwnie (czasowo) zachowywać ? Gdzie dalej szukać ?

Byłbym bardzo wdzięczny za wskazówki.
Załączniki
T221BJXbNcXXXXXXXX_!!64295918.jpg

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 07 gru 2014, 10:39

Witam
300V jest normalną wartością.
Problem jest prawdopodobnie zimnych lutów. Daj zdjęcie twojego zasilacza, najlepiej z obu stron.

kroll
-
Posty: 6
Rejestracja: 06 gru 2014, 19:45
Lokalizacja: mazowsze

Post autor: kroll » 07 gru 2014, 16:40

czesc, dziekuje za zainteresowanie.

Podalem 300V, zeby pokazac, co juz sprawdzilem. Mostek i kondesator na wejsciu wykluczylem.

Podczas dalszych pomiarow zrobilem zwarcie i spalilem mostek i bezpiecznik. Widać to jako osmalenie przy wyprowadzeniach transformatora. Na zdjeciu widac radosna tworczosc z 'nowym' mostkiem i bezpiecznikiem :)

Jestem z powrotem w punkcie wyjscia - dzis monitor dzialal ok. 6h bez problemu po czym sie nagle wylaczyl. Odlaczenie zasilania, poczekanie ok 1 minuty i dziala dalej.

'Opukiwalem' plytke podczas pracy i nie udalo mi sie wywolac przerwy w dzialaniu.

Zdjecia ponizej.

Po stronie pierwotnej - mosfet K2545, IC1 DAP08
Po stronie wtornej - mostek STPS20H, IC51 TL431AC
Załączniki
1.jpg
2.jpg

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 07 gru 2014, 18:31

Czasem niekonwencjonalne rozwiązania bywają skuteczne.

Jak widzę, ten zasilacz dostarcza tylko napięcie 12V, które powinno zasilać inwerter podświetlenia, elektronikę sterującą i matrycę.
Jeśli monitor jest używany tylko z jednym komputerem stacjonarnym, spróbował bym właśnie z niego ukraść 12V do zasilania monitora. Gdy ta sztuczka nie będzie możliwa, spróbuj rozejrzeć się za oddzielnym zasilaczem 12V i po prostu wymienić całość. Mi się udało kupić taki o wydajności 5A za 40zł (sklep lokalny), co jest kuszącą propozycją przy ryzyku związanym z porażeniem prądem w trakcie naprawy.

kroll
-
Posty: 6
Rejestracja: 06 gru 2014, 19:45
Lokalizacja: mazowsze

Post autor: kroll » 07 gru 2014, 19:08

tez o tym myslalem, ale traktuje to jako ostatecznosc...

gdzie satysfakcja z naprawy i nowe doswiadczenie ?

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 07 gru 2014, 19:48

Chęć zdobywania doświadczenia to piękna sprawa i nie śmiem tego nikomu bronić. Ale zrób rachunek zysków i strat. Ile warta jest satysfakcja, a ile zdrowie.

http://sklep.avt.pl/zasilacz-impulsowy-12v-5a-60w.html
http://www.modelux.pl/Zasilacz_12V_5A_D ... ta_V2.html

Jeśli twierdzisz że umiesz się obchodzić z niebezpiecznym napięciem, to słowami Cię nie powstrzymam przed eksperymentami. Jeśli natomiast nisko wyceniasz swoje umiejętności, to nie ryzykuj i pomyśl o czymś bezpieczniejszym.

Trzecia opcja: podaj model monitora, ile pobiera mocy (prąd na linii 12V) i ile chcesz za niego.
Serio, przydał by mi się przenośny monitor zasilany z akumulatora samochodowego albo litowego pakietu modelarskiego. Może się dogadamy.

blackghost
-
Posty: 6
Rejestracja: 13 sie 2014, 21:11
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: blackghost » 31 gru 2014, 20:14

KOLEGO Sprawdź dokładnie elektrolity szczególnie te dwa małe jeden z tego co pamiętam to powinny mieć wartość 330uf/50V a drugi 0,43uf/50v oraz oraz kondensator wysokiego napięcia, najlepiej jak wylutujesz z płytki i sprawdzisz miernikiem pojemności jeżeli nie masz to sprawdź je miernikiem wychłkowym analogowym wygląda na to że któryś mam przebicie.

co to za mostek ze srebrzanki miedzy dwoma pinami

kroll
-
Posty: 6
Rejestracja: 06 gru 2014, 19:45
Lokalizacja: mazowsze

Post autor: kroll » 01 sty 2015, 15:52

hey blackhost. Jesli chodzi o elektrolity to wszystkie wymieniłem. Do tego wymieniłem TL431, transoptor, podmieniłem mosfet i wymieniłem niskoomowy rezystor przy nim. Kondensatory ceramiczne w jego okolicy wylutowalem i sprawdzilem pojemnosc miernikiem, byla ok.

Co ciekawe, po wymianie TL431 przetwornica pochodziła parę minut i 'zdechła'. Teraz w ogóle nie startuje.

Mostek ze srebrzanki - to efekt wymiany bezpiecznika do wlutowania na gniazdo bezpiecznika.

Ertew - na razie nie mam budżetu na wymianę LCDka, namierzyłem odpowiedni zasilacz 12V i jak nie uda się naprawić oryginalnej przetwornicy to go zamontuję. BTW monitor to Gateway FPD1830 i pobiera 30W po stronie 230V (zmierzone).

blackghost
-
Posty: 6
Rejestracja: 13 sie 2014, 21:11
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: blackghost » 06 sty 2015, 18:39

witaj

dziwna sprawa z tym zasilaczem, ponieważ w tych zasilaczach na 95 % padają elektrolity bardzo rzadko zdarza się co innego. Sprawdź od początku wszystko zacznij od zasilania wejścia mostek, kondensator zasilający ten duży, termistor po zwarciu najczęściej leci, potem diody oraz rezystory sprawdź bardzo dokładnie czy układ tl431 zachowuje się jak dioda zenera, potem elementy w obudowie TO220. Sprawdź odkładnie czy czasem nie zrobiłeś jakiego microzwarcia lub kondensator który wlutowałeś nie jest odpowiednio przylutowany nawet doświadczonym elektronika się to zdarza. Ostatnio walczyłem z monitorem 3 dni po naprawie nie działał znalazłem dopiero po dokładnym umyciu płytki pcb, okazało się ze zostało zrobione micro zwarcia na wtyczce sygnałowej do kontrolera pracą matrycy. Powodzenia jak nie wiesz jak zbadać jakiś dokładnie element to się odezwij powiem ci jak to zrobić.

kroll
-
Posty: 6
Rejestracja: 06 gru 2014, 19:45
Lokalizacja: mazowsze

Post autor: kroll » 10 sty 2015, 20:18

cześć,

w akcie desperacji zamówiłem zasilacz 12V 3.33A - okazuje się, że tyle to chyba tylko na papierze, nie był w stanie uruchomić LCDka... żarówki 20W też nie zapalił, ale 5W tak :)

co do przetwornicy
"sprawdź bardzo dokładnie czy układ tl431 zachowuje się jak dioda zenera" - wymieniłem układ na nowy, nie bardzo wiem co masz na myśli ?

elektrolity (duży i w okolicy mosfeta ) ponownie wymieniłem. Przemierzyłem elementy SMD te, które były 'łatwe' do sprawdzenia (rezystory, diody, kond na zwarcie) ... nic podejrzanego nie stwierdziłem :(

zrobiłem taki test - po wylutowaniu niskoomowego rezystora przy mosfecie przetwornica na wyjściu próbkowała parę razy na sekundę (żarzyła 5W żarówkę). To chyba świadczy o tym, że DAP08 żyje ?

po wlutowaniu powyższego rezystora i uruchomieniu zasilacza na wyjściu pojawia się 12V. Po jakimkolwiek jego obciążeniu napięcie spada do 0 i już sie nie podnosi do momentu ponownego podłączenia do prądu.
Ostatnio zmieniony 10 sty 2015, 23:23 przez kroll, łącznie zmieniany 2 razy.

kroll
-
Posty: 6
Rejestracja: 06 gru 2014, 19:45
Lokalizacja: mazowsze

Post autor: kroll » 10 sty 2015, 23:22

Po raz kolejny wymieniłem transoptor.
Okazało się, że po wymianie (pomimo prawidłowych pomiarów) P421F na PC817C przetwornica ruszyła! Od godziny grzeje monitor i na razie jest OK.

PC817C jest na 35V a P421F na 80V. Mam nadzieję, że w tej aplikacji da radę.

ODPOWIEDZ