Ile mosfetów dla silnika 25A ?

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 09 wrz 2014, 13:05

Przedstawione moduły mają jedną wadę, pojedyńcze napięcie wyjściowe. Przy braku prądu w obwodzie i braku innych źródeł pola magn. (brak magnesów) w okolicy, na wyjściu dostaniesz coś koło połowy napięcia zasilania. Ze względu na stabilność i dokładność wskazań, nie nadają się do pomiaru małych prądów.

Szybkość pracy (czas reakcji) odczytasz w danych katalogowych i to pewnie będzie kluczowy parametr przy doborze konkretnego czujnika.

Podobnie, zerknij do katalogu i zobacz jaki jest maksymalny prąd pracy, jeśli dobrze pamiętam to te układy są na prądy do 100A w impulsie (długość impulsu zależy od strat w laminacie i temperatury), a zakres 30A to przedział w którym pomiary są poprawnie wykonywane. Jeśli prąd rozruchowy obliczony ze wzoru (U zasilania / R uzwojeń silnika) nie przekroczy nie przekroczy prądu maksymalnego czujnika, nie powinieneś popsuć czujnika.

Co do dylematu gdzie włączyć ten przetwornik, to na pewno nie między silnik a mosfet, a to ze względu na zakłócenia mogące się w tym punkcie pojawić.
Czujnik to kawałek drutu, przekładka izolacyjna wytrzymująca ponad 100V i czujnik halla łapiący pole magnetyczne z drutu. Czy zapniesz go na masie czy na przewodzie zasilającym nie robi większego znaczenia, w obu przypadkach powinien działać prawidłowo gdyż obwód wyjściowy jest izolowany od pomiarowego.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 09 wrz 2014, 20:05

Piękna wypowiedź i mocno wyczerpująca.
Mi zależy tylko żeby przez dłuższy czas nie przekroczyć założonego prądu (max prąd akumulatorów). Silnik w maxie ma brać 25A a akumulatory będą 26Ah.
W dodatku na początku czyli udar prądowy na starcie nie będzie brany pod uwagę.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 09 wrz 2014, 21:20

No a do czego podawałem linka? :P Możesz podpiąć zarówno od strony masy jak i od "plusa".
matrix pisze: A nie ma jakiegoś prostszego sposobu żeby ustawić na sztywno jakiś zakres pobieranego prądu ciągłego ?
tylko źródło prądowe co znacznie zwiększy straty.

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 10 wrz 2014, 9:14

Udar prądowy musisz brać pod uwagę żeby obliczyć wytrzymałość tranzystorów (które będą w trakcie otwierania, więc wystąpi na nich znaczący spadek napięcia i chwilowo znaczna moc) oraz czy nie przekroczysz dopuszczalnego prądu dla przetwornika prąd-napięcie.

A jak chcesz zrobić układ wyjątkowo bezpieczny, szeregowo w obwód włącz przekaźnik. Gdy jakimś sposobem mimo wyłączenia tranzystora prąd nie przestanie płynąć, to przekaźnik będzie ostatnią szansą by odciąć akumulator.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 14 wrz 2014, 8:23

Z udarem prądowym, że nie będzie brany pod uwagę chodziło mi przy pomiarze w trakcie max obrotów silnika. Start i tak zwykle będzie się zaczynał od 0 PWM do max. Może nie zawsze łagodnie. Z pomiarem prądu chodzi mi tylko o nie przekroczenie ciągłego max prądu rozładowania akumulatorów.

Zamysł mam jak na obrazku niżej. Tylko że w większości sterowników jakie oglądałem na YT, nawet widziałem rozebranie chińskiego sterownika, to mosfetów było kilka do kilkunastu sztuk.

Na przykład --> TEN <--. Co prawda jest to sterownik BLDC ale nawet biorąc pod uwagę sterowanie trzema uzwojeniami to i tak mamy po kilka mosfetów na kanał.
Albo --> TEN <--. Widać 6 prawdopodobnie mosfetów. Nawet jeśli jest to mostek H (trochę dziwny) to mamy potrzebne 4 mosfety. Dwa pozostałe prawdopodobnie są równoległe do przodu. Chyba że 4 tworzą mostek H a dwa pozostałe elementy to diody.

W tym BLDC w sumie też widać 3 grupy po 3 mosfety plus 3 grupy po dwie diody (tak mi się wydaje).
Załączniki
sterownik schematycznie.png

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 14 wrz 2014, 9:04


Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 14 wrz 2014, 9:47

Dzięki Jony130. Rzeczywiście wykonane na jednym tranzystorze na jedno uzwojenie w jednym kierunku.

Jedno pytanie, dlaczego w sterowniku który pokazałeś nie ma diod gaszących ?

Oglądając filmiki na YT widziałem jeden gdzie gość zastosował tranzystor STB75NF75. Według noty ma Rds(on) <0.011ohm ale nie ma go w TME.

ODPOWIEDZ