Wykonywanie płytek drukowanych - proszę o sugestie.

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
ODPOWIEDZ
michj
-
Posty: 83
Rejestracja: 22 gru 2012, 12:22
Lokalizacja: Polska

Wykonywanie płytek drukowanych - proszę o sugestie.

Post autor: michj » 07 sie 2014, 13:46

Cześć,
niedługo zamierzam zająć się wykonywaniem płytek drukowanych. Mam kilka pytań o to, co będzie najlepsze na początek:
:arrow: odtłuszczanie - jakimi substancjami?
:arrow: przenoszenie rysunku ścieżek na płytkę - metoda termotransferowa czy ręczne przenoszenie?
:arrow: trawienie - jestem pewien że najlepszym wytrawiaczem będzie B327 (Na2S2O8). Natomiast jak skombinować naczynie do trawienia? Czy opłaca się kupować to czy warto zrobić to taniej?
:arrow: przenoszenie (m. in.) napisów na płytkę od strony elementów - w jaki sposób?
:arrow: cynowanie punktów lutowniczych - w jaki sposób?
:arrow: zabezpieczenie (miedzi) przed utlenianiem - jakimi substancjami?
Co polecacie?

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 07 sie 2014, 17:20

Odtłuszczanie alkohol isopropanolowy 99,9%

Termotransfer, chyba że zależy ci na bardzo skomplikowanych cienkich ścieżkach to metoda fotochemiczna najlepiej już z napylonym positivem.

Do trawienia wystarczy nawet zwykły pojemnik spożywczy + ewentualnie grzałka akwariowa. Cała reszta rozbija się o ilość trawionych płytek i czy cie stać na takiego kolosa. Na moje oko cholernie drogi.
Inna opcja. Szklarz/pleksiglas, sylikon, grzałka + termostat, trochę zdolności manualnych i sam oceń co jest lepsze.

Napisy to rówznież termotransfer.

Soldermaska = farba na szkło + wygrzewanie.

Cynowanie tradycyjne, czyli cyna + srebrzanka + rozpuszczona kalafonia w alkoholu isopropanolowym. Jednak gdy pokusisz się o soldermaskę to można darować sobie cynowanie, bo i tak punkty lutownicze będą przy lutowaniu pokryte cyną.
Popularne też są warstwy ochronne nanoszone pędzelkiem wcześniej wspomnianego roztworu kalofoni i alkoholu. Alkohol paruje klejąca się kalafonia zostaje.
Po lutowaniu już umytej płytki można sprayem nanieść PLASTIK. Jest to taka folia specjalnie do PCB. Po naniesieniu można jeszcze coś przelutować.

Tak po za tym odtłuszczona i pozbawiona tlenków miedź lutuje się bez większych problemów samą cyną bez dodatków.

michj
-
Posty: 83
Rejestracja: 22 gru 2012, 12:22
Lokalizacja: Polska

Post autor: michj » 07 sie 2014, 18:23

timo66 pisze:Do trawienia wystarczy nawet zwykły pojemnik spożywczy + ewentualnie grzałka akwariowa. Cała reszta rozbija się o ilość trawionych płytek i czy cie stać na takiego kolosa. Na moje oko cholernie drogi.
Inna opcja. Szklarz/pleksiglas, sylikon, grzałka + termostat, trochę zdolności manualnych i sam oceń co jest lepsze.
A jak wprawić roztwór w ruch? Pompka akwariowa może być? Albo po prostu jakieś obracanie płytką? :wink:

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 07 sie 2014, 18:29

Moim zdaniem to taki zbędny bajer.
Jeśli pompka jest z tworzywa i nie ma tam nic metalowego to się nadaje.

Magnetyczne mieszadełko??

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 07 sie 2014, 18:35

Jak wspomniał timo66, do statecznego odtłuszczenia dobry jest alkoholem typu IPA, jednak zaopatrz się również w aceton. Przydaje się on do zgrubnego oczyszczenia płytek, do zmywania toneru z wytrawionych płytek czy czyszczenia tych po nieudanym termotransferze.

Awatar użytkownika
tom5555
Użytkownik
Posty: 625
Rejestracja: 23 sty 2008, 1:20
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: tom5555 » 07 sie 2014, 18:44

timo66 pisze:Moim zdaniem to taki zbędny bajer.
Jeśli pompka jest z tworzywa i nie ma tam nic metalowego to się nadaje.

Magnetyczne mieszadełko??
Pompki akwariowe zazwyczaj maja zawór zabezpieczający przed zassaniem płynu do wnętrza. Pompka jest dobra do trawiarki, gdzie płytka ustawiana jest pionowo. Przy trawieniu małych płytek leżących płasko na dnie wystarczy lekko poruszać pojemnikiem z wytrawiaczem, lub mieszać plastikową łyżeczką. Mogę także polecić sposób, w którym trawioną płytkę wkłada się do woreczka strunowego, zalewa mała ilością wytrawiacza, a całość umieszcza się w kąpieli wodnej o temperaturze ok. 40°C. Ten sposób jest dobry, jeżeli trawi się rzadko i nieduże płytki.

ODPOWIEDZ