Przełącznik sterowany napięciem z zacisku

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 08 cze 2014, 21:11

Po pierwsze przyznam szczerze że kompletnie nic z tego nie rozumiem. Nie wiem co autor kombinuje a przede wszystkim czemu tak kombinuje ? Poza tym jak dla mnie to na tym schemacie wszystkie trzy przekaźniki załączą się na raz.

Nie można zaprząc prostego attiny13 ? Zmierzyć napięcie na ADC i zapiąć odpowiedni przekaźnik ?
Ostatnio zmieniony 08 cze 2014, 21:12 przez matrix, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 08 cze 2014, 21:11

Trochę niezbyt zrozumiał jest ten schemat.
Mi chodziło o to że układ w stanie spoczynku zachowywał by się jak do ładowania akumulatora w wersji 6V.
Następnie układ pomiarowy ten z komparatorami mierzy napięcie na zaciskach do których podłączasz akumulator. Jeśli napięcie wyniesie 12V to układ podaje napięcie na dwie cewki. Pierwsza cewka jest od przekaźnika który rozłączy układ 6V, a druga załączy układ 12V. Analogicznie dla 24V. Te układy dla uproszczenia powinny być zasilane przez ładowany akumulator.
Nie znam pełnego schematu ładowarki to więcej nie podpowiem, jednak wydaje mi się że można to zrobić dużo bardziej kompaktowo.

Co do przekaźników po popatrz na aukcjach przekaźniki firmy FINDER
Obrazek
np. takim możesz dołączyć 3 elementy i cewkę przekaźnika samochodowego którego styki spokojnie wytrzymają 30-50A


edyta:

Matrix co za timing :cool:

bear
-
Posty: 59
Rejestracja: 18 gru 2012, 1:08
Lokalizacja: Lodz

Post autor: bear » 09 cze 2014, 23:38

To ja już nie wiem czy komparator czy przekaźniki :D Może zacznę od początku aby i Matrix zrozumiał problem. Więc mam schemat automatycznego prostownika do ładowania akumulatorów 12V. Automatyka jest tak zrobiona że prostownik po dojściu do napięcia X wyłącza się a przy spadku napięcia na akumulatorze do wartośći Y włącza się.
W dodatku prostownik posiada manualną regulację prądu ładowania.
Jako iż nie mam nic konkretnego z tego typu urządzeń to chce zrobić taki prostownik na 6V, 12V i 24V. Tak jak pisałem schemat który posiadam jest po 12V. Przestudiowałem go i aby przerobić go pod 6V i 24V wystarczy zmienić diodę w sekcji regulacji oraz dwa rezystory diodę i potencjometr w sekcji automatyki (odpowiedzialnej za włączanie wyłączanie ładowania). Mam do wyboru albo zrobić 3 bliżniacze płytki w których zmienie tylko elementy odpowiedzialne za regulację oraz automatykę oraz zrobić jedną płytkę z elementami odpowiedzialnymi za 6V, 12V oraz 24V.

Niby nic a jednak jest problem ponieważ napięcia ładowania (6V, 12V, 24V) będą załączane poprzez przełącznik 3 pozycyjny na zasadzie załączania poszczególnych odczepów. Więc w momencie zmiany napięć ładowania muszę również albo włączać odpowiedni schemat albo włączać do obwodu odpowiednie elementy odpowiedzialne za regulację prądu oraz automatykę. Postanowiłem zrobić jeden układ i załączac w nim odpowiednie elementy. Pytanie jest następujące - jak to zrobić najlepiej?

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 10 cze 2014, 15:45

To w takim razie z tego co zrozumiałem, jak dla mnie powinieneś zacząć od pokazania nam schematu tego co chcesz zmieniać, ale nie jakieś tam części trylko dokładnie co i gdzie musisz zmienić. Może okazać się że musisz przełączyć więcej obwodów niż jeden czy dwa.

Jeśli były by to tylko dwa obwody w postaci odczepy transformatora i jeden obwód elektroniki to ja nie widzę nic innego jak przekaźnik dwukotwicowy, potencjometr do pomiaru ADC i attiny13.
timo66 pisze:edyta:

Matrix co za timing
Uuuuuu, ja to się znam na tajmingach.

bear
-
Posty: 59
Rejestracja: 18 gru 2012, 1:08
Lokalizacja: Lodz

Post autor: bear » 10 cze 2014, 16:15

Do regulacji prądu muszę zmieniać diodę DZ2 na poszczególnę 6V, 12V, 24V oraz diodę D1, R10, PR2, R11 do regulacji automatyki.
Załączniki
bez tytyluuuuu.png

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 10 cze 2014, 16:18

bear pisze:To ja już nie wiem czy komparator czy przekaźniki :D
Moim zdaniem to jedno i drugie, bo skąd przekaźnik ma wiedzieć jakie napięcie jest podłączone? Przekaźnik to element wykonawczy, a komparator element pomiarowy.

Oczywiście µP był by idealny do pełnej automatyki i wykrywania napięcia. Mierzysz napięcie i sterujesz odpowiednim/i przekaźnikami.

Pokaż schemat tej ładowarki - choć wydaje mi się że wiem o który schemat chodzi.



Raz jeszcze:
blokowy schemat słowny :mrgreen:

komparator detekcji napięcia akumulatora zasilany z ładowanego akku.
układ przekaźnikowy włączający odpowiedni odczep i/lub odpowiedni układ ładowania.
i to cała filozofia.

Teraz czy mamy jeden układ kontroli ładowania, czy trzy to wolna amerykanka. Dla leniwych - trzy układy. Dla skompresowania i urozmaicenia układu w kilka przekaźników [ ile to zależy od ilości styków na przekaźnik] i przełączanie kluczowych elementów. Cewka tych dodatkowych przekaźników jest sterowana z tego samego komparatora co mierzy napięcie i włącza odczepy. Żeby trochę namieszać to powiem że wcale przekaźniki nie były by wymagane a można urozmaicić to CEMOSami np. CD4051/52/53.


edyta:
widzę że schemat się pojawił ;)

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 10 cze 2014, 17:25

Jak dla mnie przy tej ilości elementów ktore trzeba wymienic to potrzebne są trzy oddzielne moduly przełączane trzema przekaźnikami dwukotwicowymi.

Wyslane z telefonu.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 10 cze 2014, 20:31

Myślę że wszystko ładnie kolorowo widać - niemniej na pytania postaram się szczegółowo odpowiedzieć.

Są to dwa przekaźniki 4 stykowe. Jeden styk jest wykorzystany do diody zenera [6,12,24V], przy czym należy zwrócić uwagę że anoda diody jest połączona na stałe z masą.

Dwa kolejne styki są połączone z diodą D2 i DZ1. Punkty 2 i 3 są połączone ze stykami COM w tym samym przekaźniku.

Czwarty styk którego nie namalowałem powinien sterować cewką przekaźnika np. samochodowego, albo odpowiedniego którego styki robocze wytrzymają 30-40A.

Tymi dwoma przekaźnikami sterują dwa komparatory [ kilka postów wcześniej o tym pisałem]. Układ komparatorów powinien być sterowany od strony akumulatora. W spoczynku układ jest ustawiony na ładowanie akumulatora 6V. Zadziałanie pierwszego komparatora przestawia ładowanie na 12V i zadziałanie drugiego komparatora ustawia 24V.
Załączniki
modyfikacja przełącznika auto.jpg
mod przełącznika auto

bear
-
Posty: 59
Rejestracja: 18 gru 2012, 1:08
Lokalizacja: Lodz

Post autor: bear » 11 cze 2014, 0:10

A nie lepiej punkt 2 podłączyć bezpośrednio do pcb a zmieniać elementy tylko poprzez przełączanie punktu 3? Czyli diodę D2 oraz R11 mamy podłączone do dolnej linii Pomiar-2 a górną linię przełączamy przekaźnikami?
Ja myślałem bardziej o czymś takim.
Czyli 1/4 komparatora (lm339) steruje przekaźnikiem K1. Przekaźnik w stanie jałowym odpowiedzialny jest za 6V. Po przekroczeniu żądanego napięcia (np 10V) przekaźnik załącza się i poprzez styki podaje "masę" na styk drugiego przekaźnika który jest w spoczynku. Jeśli napięcie na drugim komparatorze (2/4 LM339) przekroczy żądane napięcie (22V) przekaźnik K2 załączy się i teraz poda "masę" na styk 24V. K1 będzie cały czas przełączony ponieważ napięcie będzie wyższe od ustalonego 10V.
Teraz czy taki układ będzie działał bo mam rozumieć że GND jak i VCC oraz IN podłączamy pod przewód plusowy i minusowy idący do akumulatora?
Dziękuje tak w ogolę za pomoc Panowie, bez was było by to ciężkie :roll:
Załączniki
Prostownik.rar
(70.43 KiB) Pobrany 175 razy
bez tytyluuuuu.png

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 11 cze 2014, 15:59

bear pisze:Czyli 1/4 komparatora (lm339) steruje przekaźnikiem K1. Przekaźnik w stanie jałowym odpowiedzialny jest za 6V. Po przekroczeniu żądanego napięcia (np 10V) przekaźnik załącza się i poprzez styki podaje "masę" na styk drugiego przekaźnika który jest w spoczynku. Jeśli napięcie na drugim komparatorze (2/4 LM339) przekroczy żądane napięcie (22V) przekaźnik K2 załączy się i teraz poda "masę" na styk 24V. K1 będzie cały czas przełączony ponieważ napięcie będzie wyższe od ustalonego 10V.
Teraz czy taki układ będzie działał bo mam rozumieć że GND jak i VCC oraz IN podłączamy pod przewód plusowy i minusowy idący do akumulatora?
Dokładnie tak.
A nie lepiej punkt 2 podłączyć bezpośrednio do pcb a zmieniać elementy tylko poprzez przełączanie punktu 3? Czyli diodę D2 oraz R11 mamy podłączone do dolnej linii Pomiar-2 a górną linię przełączamy przekaźnikami?
Nie podłączał bym punktu 2 na stałe z tego względu że elementy "wiszą" w powietrzu i działają jak antena. W niekorzystnych warunkach mogą generować jakieś zakłócenia - i nikt nie będzie wiedział dlaczego nie działa. Inaczej mówiąc punkt 2 to punkt pomiarowy i potrzeba zdecydowanie mniejszego prądu/napięcia by wysterować tranzystor T3. Dwa pozostałe punkty są mniej znaczne i to że coś na nich "wisi" jest moim zdaniem mało istotne.

Jeśli masz taką możliwość, to sprawdź sobie układ najpierw na płytce stykowej, bo być może będzie trzeba gdzieś dołoży jakiś element, albo zmienić wartości. W zlutowanym układzie tak szybko nie da się wymieniać elementów.

bear
-
Posty: 59
Rejestracja: 18 gru 2012, 1:08
Lokalizacja: Lodz

Post autor: bear » 12 cze 2014, 10:40

Zakupię jakąś większą płytkę stykową i będę rzeźbił, bo robienie drukowanej mija się z celem :wink:
Załączniki
bez tytyluuuuu.png
bez tytyluuuuu.png (16.15 KiB) Przejrzano 6892 razy

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 12 cze 2014, 16:36

W komparatorach zniknęła ci dioda na wejściu nieodwracającym.

Na schemacie prostownika masz błąd we wspomnianym punkcie "2". Przy takim połączeniu masz jedną wypadkową rezystancję. Manipulując dowolnym potencjometrem zmieniasz napięcie odniesienia dla każdego zakresu.

ODPOWIEDZ