Przełącznik sterowany napięciem z zacisku

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
bear
-
Posty: 59
Rejestracja: 18 gru 2012, 1:08
Lokalizacja: Lodz

Przełącznik sterowany napięciem z zacisku

Post autor: bear » 04 cze 2014, 11:50

Witam,

Przeszukałem trochę forum ale nic na ten temat nie znalazłem. Problem polega na tym że posiadając przełacznik 3-pozycyjny obrotowy będę ręcznie przełączał uzwojenia pomiędzy 10V, 20V i 30V. Zależnie od położenia przełącznika a zarazem napięcia które się pojawi chce aby układ automatycznie "włączał" odpowiedni obwód poprzez podanie masy. Czyli wybieram 10V a układ włącza obwód A, włączam 20V układ włącza obwód B, włączam 30V układ włącza obwód C. Dodam że możliwe że pod obciążeniem napięcie na zaciskach może spaść max o 3V.
Z góry dziekuje

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 04 cze 2014, 15:56

Czy ten przełącznik do czegoś jest wykorzystywany poza tym, że go się przełącza?

Ile ma styków przełącznik?
Zależnie od rodzaju przełącznika i "sygnału" jaki można z niego pobrać można na wiele sposobów rozwiązać problem. Np. przekaźniki, pomiar napięcia wyjściowego.

bear
-
Posty: 59
Rejestracja: 18 gru 2012, 1:08
Lokalizacja: Lodz

Post autor: bear » 04 cze 2014, 19:57

Nie, przełącznik przełącza tylko uzwojenia transformatora i podaje napięcie zależne od odczepu na mostek. Sam przełącznik będzie wyglądał mniej więcej tak jak na tym zdjęciu, co prawda jeszcze go nie kupiłem ale będzie w taki sposób wyglądał.
http://i61.tinypic.com/2vd0fo2.jpg

bear
-
Posty: 59
Rejestracja: 18 gru 2012, 1:08
Lokalizacja: Lodz

Post autor: bear » 06 cze 2014, 18:39

timo i poradzisz coś ciekawego? :razz:

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 06 cze 2014, 19:43

No najlepiej było by zastosować dwa komparatory z histerezą. Problem może być tu taki duży spadek napięcia pod obciążeniem.

Element wykonawczy najlepiej przekaźnik podłączony w taki sposób
1NC z 10V ,
1COM =wyjście do mostka
1NO z 2COM
2NC z 20V
2NO z 30V

NO- styk normalnie otwarty
NC - styk normalnie zwarty
COM - styk wspólny

Pierwszy komparator steruje przekaźnikiem 10/20V. Odpowiednio załączanie 6,5/7V i kolejnego przy 16,5/17V. Przekaźniki chyba najtaniej by wyszło przy użyciu samochodowych.

bear
-
Posty: 59
Rejestracja: 18 gru 2012, 1:08
Lokalizacja: Lodz

Post autor: bear » 07 cze 2014, 2:59

Spójż proszę na ten układ. Co do opisu:
Odczep +10V/+20V/+30V to odczepy z transformatora które są przełączane przełącznikiem 3 pozycyjnym (nie mogłem znaleźć go w bibliotece stąd krzyżyki). Napięcie wyprostowane rozchodzi się na Zacisk-1 (dodatni) i Zacisk-2 (ujemny).
Zasilanie przełącznika pobieram bezpośrednio z odczepu +20V, przełącznik ma swój mostek prostowniczy który to zasila nasz układ napięciem +20V.
Sam układ przełącznika porównuje napięcia na wejściach i w wysokim stanie przełącza przekaźnik z +10V na +20V.
Wszystko fajnie tylko tyle że układ obsłuży tylko dwa stany, 0 lub 1 czyli w moim przypadku 10V lub 20V. A nadal brakuje mi sterowania jeszcze jednym odczepem.

http://zapodaj.net/c9d58d2125b35.png.html

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 07 cze 2014, 7:27

A ja trochę nie rozumiem problemu. Na podstawie czego chcesz przełączać uzwojenia ? Na podstawie napięcia wejściowego czy za pomocą przełącznika ?

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 07 cze 2014, 10:20

Ale dałeś rozdzielczość :mrgreen:

Nie wiem czy ten układ jest tym co istnieje, ale jeśli go zmodyfikujesz tak jak na obrazku będziesz miał 2 sygnały.
Nie wnikałem w poprawność komparatora. 1 komparator steruje 1 przekaźnikiem ustawiasz go na 6/7/8V. 2 komparator włącza 30V i ustawiasz go na 16/17/18V. Ustawienia najlepiej przetestować przy maksymalnym prądzie obciążenia.
Załączniki
komparator.jpg
komparator do uzw. trafa

bear
-
Posty: 59
Rejestracja: 18 gru 2012, 1:08
Lokalizacja: Lodz

Post autor: bear » 07 cze 2014, 11:56

Przełączać uzwojenia chce na podstawie albo napięcia pojawiającego się za mostkiem prostowniczym (10V, 20V, 30V) albo na podstawie położenia przełącznika trójpozycyjnego.
Co do układu to był on 100% poprawny, (wygoglowany bodajże na elekt). Drugi komparator służy do odseparowania części pomiarowej bo w takiej formie układ trochę szalał.
Tylko czy przy użyciu dwóćh przekaźników nie dojdzie do sytuacji że załączone będą dwa układy bo przekaźnik nie steruję napięciami a masą układu podawaną na poszczególne schematy

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 07 cze 2014, 16:40

Ja już sam nie wiem co ty chcesz zbudować.

1.przekaźnikiem który ma dwa stany nie da się uzyskać trzech różnych pozycji styków.
2.popatrz na połączenie przekaźników - symbole styków są malowane w stanie bez prądowym.
3.cały układ który steruje przekaźnikami jest galwanicznie odseparowany od napięcia przemiennego występującego na stykach przekaźników - więc nie wiem o jaką masę chodzi.
4. masa jest pojęciem umownym i oznacza ten sam potencjał wszystkich punktów które mają to samo oznaczenie.
5. jeśli sterujesz odczepami z transformatora to i tak jest to napięcie przemienne. Nie widzę sensu prostowania każdego napięcia z osobna i sumowania go. Mija się to z celem minimalizacji moc strat, gdy nagle na każdym mostu znów odłożysz z 2-3V

bear
-
Posty: 59
Rejestracja: 18 gru 2012, 1:08
Lokalizacja: Lodz

Post autor: bear » 07 cze 2014, 18:13

To może zacznę od początku. Buduję prostownik do ładowania akumulatorów 6V, 12V, 24V. Prostownik będzie automatyczny z płynna regulacją napięcia. Problem jest taki że aby automatyka zadziałała na 3 napięciach (6V, 12V, 24V) potrzebował bym specjalnego układu zmieniającego niektóre elementy w układzie. Zamiast kombinować postanowiłem po prostu zrobić 3 płytki gdzie każda odpowiedzialna by była za poszczególne napięcie ładowania.
Opis:
Na schemacie za pomocą przełacznika (switch) zmieniam napięcie ładowanie poprzez przełączanie odczepów. Napięcie idzie następnie na mostek gdzie zostaje wyprostowane. Plus mostka idzie bezpośrednio na wyjście czyli Out+. Minus z mostka czyli GND zasila 3 płytki odpowiedzialne za 6V, 12V i 24V oraz katodę tyrystora. Bramka tyrystora czyli gate podłączona jest również do każdego z układów.
Anoda tyrystora podłaczona jest bezpośrednio do wyjścia czyli OUT-.
Jako iż każdy układ posiada wyjście na kable pomiarowe to kable minusowe na stałe połączone są z wyjściem Pomiar-.
Więc aby sterować teraz tymi schematami muszę zastosować układ który albo będzie mierzył napięcie za mostkiem i odpowiednio do niego łączył wyjście Pomiar+ danego układu z wyjściem głównym Pomiar+ albo zastosować coś innego co pozowli mi na załączanie odpowiedniego układu. W skrócie, wybieram napięcie 6V poprzez przełączenie uzwojenia a automat sam łączy Pomiar+ z układu 6V z wyjściem Pomiar+. Analogicznie z resztą układu.
Załączniki
schemat.png

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 08 cze 2014, 8:01

Najprościej to ten przełącznik w wersji dwuobwodowej i kolejno przekaźniki. Prosto i niezawodnie.

Tak trochę się przyglądając to układ jest trochę przekombinowany. Bo pewnie w każdym z układów są części wspólne, a regulacja/pomiar na co najwyżej kilku elementach. Wtedy najprościej było by dać jeden przełącznik wielo obwodowy i jednym przełączeniem mógł byś załączyć przekaźnik i zmienić 2-4 elementy dyskretne do pomiaru.

bear
-
Posty: 59
Rejestracja: 18 gru 2012, 1:08
Lokalizacja: Lodz

Post autor: bear » 08 cze 2014, 15:47

A co myslisz o takim układzie? Pod
Załączniki
imagee.png

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 08 cze 2014, 17:56

Powinno zdać egzamin. Tylko się tak zastanawiam czy nie lepiej było by dać w takim razie przekaźników z 2/4 parami styków? Napięcie pomiarowe wziął byś z ładowanego akumulatora tak że podłączając akumulator napięcie [przekaźnik] sam by się ustawił i miał byś pełną automatykę.
Wada takie rozwiązania mogła by być przy bardzo rozładowanych akumulatorach, ale z drugiej strony tak bardzo rozładowany akku jest najczęściej do wyrzucenia. Ewentualnie można by dodać przełącznik 4-obrotowy auto,6V,12V,24V. Tym przełącznikiem było by ustawiane napięcie odniesienia.

bear
-
Posty: 59
Rejestracja: 18 gru 2012, 1:08
Lokalizacja: Lodz

Post autor: bear » 08 cze 2014, 20:17

Złożyłem coś na przekaźnikach dwustykowych, ten pomysł mi się lepiej podoba i chyba byłby mniej awaryjny. Było by miło jak byś zerknął na schemat tylko skąd teraz dorwac takie przekaźniki? Ja z takimi się jakoś specjalnie nie spotkałem a o więcej niż dwu, trzy stykowych nie mówię.
Załączniki
bez tytyluuuuu.png

ODPOWIEDZ