Wzmacniacz tranzystorowy 150 W

Tutaj można dyskutować na temat wzmacniaczy mocy, słuchawkowych, przedwzmacniaczy, korektorów i filtrów, wskaźników wysterowania, procesorów dźwięku i innych układów audio.
Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 01 wrz 2005, 12:45

No, a jak mocno odkręcasz go?? Bo jeżeli do połowy to może się grzać. I mam pytanko zastosowałeś radiatory?? Bo coś mi nie pasuje. Każdy tranzystor się zawsze grzeje, jeżeli dalej się grzeją mocno. Zastąp te tranzystorami o większej mocy. Powinny się przestać grzać, ale nie odkręcaj za mocno bo spalisz wzmacniacz. Musisz pamiętać wtedy, że masz większe tranzystory, a wzmacniacz jest przeznaczony i zasilacz, są przeznaczone na niższe moce. sprubuje coś wymyślić ale niczego nie gwarantuje. Jeszcze mi się przypomniało, ile Ω masz na wyjściu tego wzmacniacza? Badaj to przy wyłączonym napięciu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Awatar użytkownika
adam1717
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 10 sie 2005, 21:21
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: adam1717 » 01 wrz 2005, 14:37

Na wyjsciu jest 1,2M Ohm Mam duzy radiator >
ale ty nie czytasz problemu grzeje sie mocno tylko jeden tranzystor A mam drogi identyczny wzmacniacz i działa normalnie

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 01 wrz 2005, 15:14

Kup drugi taki tranzystor i go tam wmontuj. Też się grzeje????

zyraf
Użytkownik
Posty: 145
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:34
Lokalizacja: Nowy Dwor Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: zyraf » 02 wrz 2005, 16:37

Tranzystor: jakim sposobem ma sie spalic wzmacniacz (to tutaj zbyt ogolne okreslenie, co ma sie w nim spalic?) przy wiekszym wysterowaniu od zamontowania mocniejszych tranzystorow?
Moglbys sprawdzic czy calosc dziala calkiem liniowo, czy przypadkiem jedna polowka nie wychodzi wieksza, jesli masz dostep do oscyloskopu bedzie prosciej to sprawdzic
Jeden z tranzystorow grzalby sie bardziej w spoczynku gdyby prad spoczynkowy roznil sie mocno, ale to raczej odpada (dzialo by sie to tez bez obciazenia na wyjsciu), pomierz napiecia w spoczynku w paru punktach, np bazy i emitery tranzystorow koncowych oraz na wyprowadzeniach rezystorow R13 i R17, z lewej (na schemacie) strony, wszystko wzgledem masy i podaj je.
Jak duza jest roznica temperatur?
Jesli chcesz (i masz oscyloskop lub cos co go zastapi - karta dzwiekowa+dzielnik na wejsciu liniowym+soft) mozesz podlaczyc na wyjsciu sztuczne obciazenie (rezystory duzej mocy, sa takie 50W przykrecane do radiatora, mozna czasem dostac tanio np na wolumenie od razu z radiatorem, normalnie cena ok 12zl/szt), chyba ze chcesz ryzykowac uszkodzenie glosnika, na wejscie generator sinusa (standardowo do testow uzywa sie 1kHz, ale moze byc inna) i zobaczyc przy jakiej mocy pojawiaja sie widoczne znieksztalcenia i jaki maja charakter. Jesli bedzie to zwykle 'obcinanie' przy mocy bliskiej maksymalnej to najprawdopodobniej wszystko jest w porzadku... Moc obliczysz ze wzoru P=U^2/R, za U podajesz napiecie skuteczne (nawet te tanie mierniki pokazuja wartosc skuteczna sinusa, ale nie wszystkie musza poprawnie dzialac z czyms powyzej 50Hz).
pozdrawiam

Awatar użytkownika
adam1717
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 10 sie 2005, 21:21
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: adam1717 » 03 wrz 2005, 19:21

Nie mam oscyloskopu . Szkoda
A na odprowadzeniach R13 jest 0,4V
a na odprowadzeniu R17 jest - 0,95V

zyraf
Użytkownik
Posty: 145
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:34
Lokalizacja: Nowy Dwor Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: zyraf » 03 wrz 2005, 20:47

troche to podejzane, powinno byc w miare symetrycznie

Awatar użytkownika
adam1717
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 10 sie 2005, 21:21
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: adam1717 » 05 wrz 2005, 14:08

tez mi tak sie wydawalo

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 05 wrz 2005, 18:42

Normalnie jeżeli jeden tranzystor będzie większy a inne mniejsze to wkońcu się spali nie. Przecież jak on będzie dawał swoją największą moc to pomagający mu tranzystor ze strony ujemnej padnie bo będzie chciał dać większą moc i da większą i padnie!!! No, ale jeżeli nie ma tam napięcia symetrycznego, to ja nic już nie mówie bo ja się już po prostu na tym nieznam!!!!!!!!!! Chyba że ktoś będzie bardzo miły i powie mi o co tam chodzi!!

ptolek
Użytkownik
Posty: 189
Rejestracja: 28 sie 2005, 16:55
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ptolek » 05 wrz 2005, 19:33

To może odłącz T6,T7, R18, R21, tak dla jasności, i może tam jest błąd (w montażu albo niesprawny T6 lub T7) Może w ogóle regulacja prądu spoczynkowego nie działa ? Bo mówisz że nic się nie dzieje. Możesz jeszcze pomierzyć inne napięcia, np. między bazą a emiterem T2, T3, napięcie na R2. Na pewno na wyjściu jest 0V ? Czy regulacja PR-kiem R5 coś zmienia? Jakie napięcia na rezystorach R24 i R25 (powinny być mniej więcej równe i rzędu miliwoltów) ?

Awatar użytkownika
end
Administrator
Posty: 1300
Rejestracja: 13 kwie 2003, 10:39

Post autor: end » 06 wrz 2005, 9:47

A mam drogi identyczny wzmacniacz i działa normalnie
No to dlaczego jeszcze nie zrobisz pomiwrów na tamtym, i nie zrobisz porównania?
Jeśli wytrawiłeś tą samą płytkę co w tym wczesniejszym to po prostu albo zrobiłeś błąd więc dobrze sparwdź montaż albo pomierz tranzystory bo naprawde coś tutaj nie gra.
Tak na odległośc ciężko coś poradzić.

zyraf
Użytkownik
Posty: 145
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:34
Lokalizacja: Nowy Dwor Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: zyraf » 06 wrz 2005, 16:56

tranzystor: nic sie nie spali. Po pierwsze, napiecie zasilania i impedancja obciazenia pozostaja te same, a co za tym idzie max prad tez pozostaje taki sam. Po drugie, cos musialo by sterowac te drivery tak zeby sie skopcily, a to jest raczej niewykonalne w normalnych warunkach... Jest tez zabezpieczenie przeciwzwarciowe, ktore wlasciwie jest zabezpieczeniem przed przeciazeniem i przez tranzystory koncowe nie przeplynie wiekszy prad niz jest to ustawione rezystancjami w ukladzie ograniczajacym. Czynnikiem morderczym moze byc moc wydzielajaca sie w driverach, ale w procedurze projektowej ustala sie max prad wyjsciowy i zazwyczaj napiecie zasilania, liczy sie max moc strat i do wynikow dobiera sie odpowiednie tranzystory... Zwykle uwzglednia sie tez pewien zapas, wiec nawet nieco wieksze (w pewnych granicach) napiecie zasilania nie powinno byc smiertelne, nawet przy pelnej mocy
adam1717: Co z tym drugim wzmacniaczem? Jesli to dokladnie ten sam projekt na tej samej plytce to porownaj je dokladnie, wizualnie i elektrycznie, gdzies musi byc blad jesli pierwszy dziala tak jak powinien

Awatar użytkownika
adam1717
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 10 sie 2005, 21:21
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: adam1717 » 22 wrz 2005, 14:18

mierzyłem, jest różnica , ale nie mam pojecia co jest przyczyną?

poprawiłem ort. timi

Awatar użytkownika
end
Administrator
Posty: 1300
Rejestracja: 13 kwie 2003, 10:39

Post autor: end » 23 wrz 2005, 1:00

Ojej...popraw ort. :shock:
No to sprawdź na początek wszystkie półprzewodniki (tranzystory, diody).

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 05 lut 2006, 13:31

Moim zdaniem rezystory R18 i R21 mają mieć oba po 160 Ohm, wartości jak na schemacie spowodują niesymetryczna pracę zabezpieczenia przeciążeniowego (T6, T7). Do tego układu jeszcze wrócimy. Na razie nic nie zmieniaj.

Sprawdź czy obydwa tranzystory końcowe mają takie samo wzmocnienie - jest to BARDZO WAŻNE! Średnia lub spora niesymetria tego parametru będzie skutkować niesymetrycznym sterowaniem tranzystorów końcowych - gdyż układ róźnicowy będzie to próbował wyrównać. Stąd "dodatnia gałąź" może być bardziej obciążona i "grzałka murowana".
Gotowe i sprawdzone?

Teraz zamiast bezpieczników zamontuj żarówki 12V/21W. Zamiast głośnika rezystor RA 8.2Ohm/30W. Odepnij zabezpieczenie (wylutuj po jednej nóźce: D2 i D3, R18, R21). Zewrzyj wejście do masy. W szereg z dowolną żarówką wepnij rezystor 1Ohm/5W. Włącz zasilanie. Żarówki nie powinny świecić, na wyjściu 0V (+/-100mV). Regulując R15 doprowadź do tego by napięcie na tym rezystorze odpowiadało przepływowi prądu o wartości 60mA. Obserwuj żarówki jak zaświeci którakolwiek to jest coś nie tak z elementami. Regulacja nie powoduje żadnych zmian? -> Jest coś nie tak z obwodem T5, T4, C4.
Włącz ponownie wzmacniacz juz bez rezystora pomiarowego i puść sygnał. Zwiększaj głośność. Jeśli jedna żarówka błyska, a druga nie to masz jakąś niesymetrię w sterowaniu/parametrach. Jeśli żarówki błyskają równocześnie to wszystko wygląda ok. Teraz dołącz powtórnie zabezpieczenie i spróbuj ponownie. Żarówki nie błyskają równocześnie - już wiesz gdzie tkwi problem.

Napisz jakie efekty... CDN.

ODPOWIEDZ