Panowie elektronicy, jestem zaskoczony niektórymi wypowiedziami

zapewne budujecie może i projektujecie czasem wyrafinowane układy i często zmuszeni jesteście wykonać skomplikowane obliczenia, zapewne wiecie i rozumiecie dlaczego układ działa (lub nie

) i zaskakują mnie odpowiedzi typu "upalenie zera odłącza fazę", tym którzy tak trwierdzą proponuję wsadzić w gniazdo sieciowe nieizolowany drut, najlepiej do tej "dziurki" z fazą

a tak poważnie - jestem elektrykiem z ponad 25-letnim stażem w zawodzie i myślałem, że wiem wszystko, a tu konstrukcja tego urządzenia kompletnie mnie zaskoczyła

znany Wam pewnie jest wzór na rezystywność/opór właściwy (albo przewodność, uwaga odwrotność

) przewodnika i okazuje się, że wystarczy przepuścić wodę przez izolowaną rurkę o średnicy 5mm i długości 20 cm aby uzyskać rezystancję rzędu 500 kohm

kto nie wierzy niech sobie wyliczy

inną sprawą jest podłączenie "uziemienia" - musi spełniać określone warunki i miejsce jego podłączenia też nie może być dowolne - pozdrowienia