"Robot" warsztatowy.

Jeśli jesteś modelarzem lub interesujesz się robotami i chcesz się podzielić swoim doświadczeniem to weź udział w dyskusjach na tym forum.
ODPOWIEDZ
elbober
Użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 02 lut 2013, 14:39
Lokalizacja: Poznań

"Robot" warsztatowy.

Post autor: elbober » 28 sty 2014, 18:34

Z kolegą chcemy zbudować wózek warsztatowy, z dźwigiem. Jest to na razie pomysł, ale już pojawiło się parę problemów do rozwiązania.
Nośność do 200kg, przy ramieniu dźwigu 120cm (ew.150), platforma po wózku 120x65cm, wysokość pracy 120 - 230/250cm z możliwością ręcznego wydłużenia do 350cm.
Całość sterowana zdalnie, radiowo. Ta część jest już "opanowana".
Urządzenie ma pozwalać na jednoosobową naprawę np. demontaż i wyciągnięcie małego silnika, przekładni, pomp hydraulicznych z maszyny budowlanej (typu koparka, frezarka do asfaltu).
Kolega jest mechanikiem, to co trzeba, to spawa, toczy, frezuje, poskręca.
Zasilanie akumulatorowe 12V 120Ah.
Napęd 4x4 z oddzielnymi silnikami 48W z przekładniami (nie potrzeba dużej szybkości) i soft startem.
Koła skrętne 180* siłownikami elektrycznymi.
Podnoszenie kolumny, ramienia - siłowniki elektryczne 12V, po 2szt, 400kg każdy.
Natomiast wciągarka elektryczna 12V jak od quadów (już mamy).
I tu mam ja kłopot.
Mam mało danych o silniku. Najprawdopodobniej 0,7kW lub 0,9kW. Znalazłem nawet taki sam na "Alle" , też bez danych i nieco inny z więcej danych.
Z tym, że jest sterowany kablowo. Problem z prądami i to dość dużymi. Najprościej zastosować styczniki, ale ogromna cena i ciężko znaleźć z cewkami na 12Vdc.
Mój pomysł mostek H na Mosfet-ach. Tylko jaki przyjąć prąd. Najgorszy to prąd rozruchu, bo ciągły przy obciążeniu 120kg (blok betonowy ciągnięty też po betonie) był 26-30A - pomiar cęgami UT203. Ale nawet bez obciążenia, rozruch to miernik szalał. Może spróbuję pomiar oscyloskopem na boczniku 50A/60mV (muszę go odszukać). Podejrzewam, że może być nawet 200-400A udaru.
Czy mieliście z czymś takim do czynienia, jak to rozwiązać ?

wciągarka
dźwig
wciągarka - dane z amperażem
wózek - podobny .
coś nie tak z odnośnikami, powtórka.
wózek http://www.uni-max.com.pl/fotocache/ful ... 10_psd.jpg
dźwig http://www.uni-max.com.pl/fotocache/ful ... 10_psd.jpg
wciągarka foto http://img03.allegroimg.pl/photos/orygi ... 3888709009
wciągarka http://img03.allegroimg.pl/photos/orygi ... 3888709009
dane http://tooles.unixstorm.org/Allegro/Gek ... C01592.JPG

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 28 sty 2014, 19:02

Witam

Kiedyś owszem, były gigantyczne cewki w stycznikach, ale nie znaczy że to się nie zmieniło.

To powinno rozwiązać problem LINEK

elbober
Użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 02 lut 2013, 14:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: elbober » 28 sty 2014, 19:32

No tak, są i to specjalnie do wyciągarek. Nie spojrzałem tam na styczniki. Szukałem w "normalnych" sklepach i hurtowniach elektrotechnicznych.
Jednak cena ~200zł też spora. Większość części mamy z odzysku, by max był niski koszt. Bo jeśli nie zadziała, to nie żal będzie.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 28 sty 2014, 19:35

Nie bardzo rozumiem koncepcję, ale zakładam że z tych części co wymieniłeś niżej chcecie zbudować samojezdną platformę dżwigową ?
Koła skrętne 180* siłownikami elektrycznymi.

Ale tak jeżeli masz napęd 4x4, na 4 osobnych silnikach żaden układ kierowniczy nie jest potrzebny, takim pojazdem można manewrować jak czołgiem, za pomocą samych silników.
Nośność do 200kg, przy ramieniu dźwigu 120cm (ew.150), platforma po wózku 120x65cm, wysokość pracy 120 - 230/250cm z możliwością ręcznego wydłużenia do 350cm.
Z tym dźwigiem uważajcie sobie jak przedłużycie ramię. Mamy coś podobnego w pracy, ale jak na takim przedłużeniu powiesi się 600Kg formę wtryskowa, to można zostać bez zębów, w najlepszym wypadku bo go przeważy do przodu. Z tyłu dźwigu musi być jakaś przeciw waga, tak ze 50-100Kg. Możecie tam wrzucić, akumulatory, bo raczej będą potrzebne dwa, jeżeli nie 4 nawet.
Podnoszenie kolumny, ramienia - siłowniki elektryczne 12V, po 2szt, 400kg każdy.
Nie prościej dać sobie siłownik hydrauliczny, malutką pompę napędzana silnikiem, i elektrozawór na 24V. dodatkowo można wkomponować zawór ręczny do sterowania ręcznego w razie awarii elektryki.

Ogólnie skomplikowany projekt, który trzeba by podzielić sobie na etapy.
A.. i pamiętajcie że w samochodzie, elektryczna wyciągarkę napędza alternator silnika, a nie akumulator, ten by zdechł po parunastu minutach.

elbober
Użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 02 lut 2013, 14:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: elbober » 28 sty 2014, 20:30

Hydraulikę też rozważaliśmy. Ale to podwyższa koszt. Nie mamy gotowej stacji hydraulicznej. Z praktyki potrzebny silnik ~700-1200W, pompa zębata ~10-12 l/min. Kolejny stycznik do silnika. Elektrozawór to akurat "pikuś". Także pod ręką nie mamy siłowników hydraulicznych, a elektryczne są.
Skręt typu "czołg" odpada, bo w zamiarze jest jazda w bok lub "psi chód" - manewry w miejscu.
Żuraw jest pod dużą uwagą. Mamy kilkunastoletnie doświadczenia przy maszynach budowlanych (w tym uprawnienia K na żurawie).
Balast pod wózkiem, płyta 40kg. Podłoga z blachy ryflowanej 3mm.
Masa "cięższych" dochodzi do 180kg. Ale test spróbujemy do ~600kg. BHP.
Praca po kilka minut i przerwy, 120Ah starczy.

Maciek_M
-
Posty: 29
Rejestracja: 21 lip 2005, 16:52

Post autor: Maciek_M » 28 sty 2014, 22:43

Cewka załączania rozrusznika - niedroga i powinna wystarczyć.

elbober
Użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 02 lut 2013, 14:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: elbober » 28 sty 2014, 22:46

Tu potrzebne jest przełączanie kierunków, a stycznik tylko załącza i to tylko 1 biegun.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 29 sty 2014, 16:50

Tu potrzebne jest przełączanie kierunków, a stycznik tylko załącza i to tylko 1 biegun.
Nie prawda są styczniki do układów nawrotowych. Ten jest nawet elektroniczny,co prawda do silników 3-fazowych, ale na przekaźnikach da się zbudować jego odpowiednik który nie kosztuje jak ten 1200zł, dla silnika prądu stałego.
Obrazek
Obrazek

Z dwóch styczników można taki zbudować.
Ostatecznie zbuduj sobie mostek H sam na tranzystorach mocy, to nie jest skomplikowany układ.
Jak to chcecie mieć zdalnie sterowane ? Na pilota, czy kablem z konsoli ?
Z tym, że jest sterowany kablowo. Problem z prądami i to dość dużymi. Najprościej zastosować styczniki, ale ogromna cena i ciężko znaleźć z cewkami na 12Vdc.
Po staromodnemu, dwa przekaźniki/styki, na jednym opornik rozruchowy, na drugim bezpośredni napęd, najpierw włączasz silnik przez opornik, a po 0,5 sek normalnie, wtedy nie powinno być prądu udaru. Rozłączasz odwrotnie.
Nie ma na tym silniku w wyciągarce, żadnej tabliczki znamionowej, modelu nic ?
PS. Zazwyczaj stycznik można rozebrać, i pozamieniać styki NC, na NO. Ale w układzie nawrotowym i tak są potrzebne dwa niezależne styczniki i czasówka, aby nie zamknęły się przypadkiem oba w tym samym czasie, bo wtedy wielki błysk i chmura dymu.

Jak masz soft start do silnika, to cęgi lica mogą pokazać głupoty. zazwyczaj zawyżą prąd. Podobnie jest jak masz silnik napędzany z falownika.

elbober
Użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 02 lut 2013, 14:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: elbober » 31 sty 2014, 15:19

O styczniku, to raczej myślałem w odpowiedzi @Maćkowi M, o elektromagnesie do rozruszników.
@kayron, ja wiem że są odpowiednie styczniki/przekaźniki, tylko dość drogie jak do budowy prototypu, dla prób. A ten przedstawiony jest do 10A.
Jeszcze będę dzwonić do sprzedawców dedykowanych przekaźników do wciągarek, ale z opisu któregoś tam, jest wyjście 3 przewodów do silnika oraz wejście + z aku.
Możliwe, że w przekaźniku jest podwójne łączenie przód/tył a trzeci ma iść na masę (-), ale nie jest to dokładnie opisane. A spotkałem się z silnikiem wciągarki (chyba Honda czy Yamaha, nie pamiętam) z trzema przewodami w tym 1 do masy. A ja mam 2.
Nie odnalazłem bocznika, ale zrobiłem pomiar porównawczy. Na dłuższym przewodzie zasilania, zmierzyłem spadek napięcia oscyloskopem, ciągły prąd ~22A (cęgi) i dało ~280-300mV. Potem spadek przy rozruchu i tu mocno skakało, od 900mV do prawie 1600mV. Znaczyło by to, że przy rozruchu i niedużym obciążeniu (taki sam przy ciągłym poborze) prąd wynosił około 70-120A ! Owszem, były to bardzo krótkie udary, 2-12ms.
Analizując, przypuszczam, że to wynika z chińskiej jakości silnika, ustawienia komutatora, może jeszcze ustawienia przekładni. Także sposobu pomiarów. Ale daje to jakiś pogląd.
Do wciągarki nie będzie soft startu.
Dla próby użyłem 4 przekaźniki samochodowe typ 541, zwykłe do 20A. Po którejś nastej próbie w jednym stopiły się blaszki, a w innym wytopiły się styki. Może poszukam te wzmocnione na 30/40A (mam na razie 1 sztukę) i te wystarczą.

kylle
-
Posty: 34
Rejestracja: 24 sty 2014, 20:50
Lokalizacja: leeds

Post autor: kylle » 01 lut 2014, 18:13

dlaczego probujecie rozwiazywac nieiestniejace problemy ????
200 amperowy stycznik do wyciagarki samochodowej powinno sie dac kupic za jakies 60-100 złotych , przynajmniej tyle kosztował jak w polsce mieszkałem (hint -forum 4x4)
120Ah aku ? zdechnie po kilkunastu minutach manewrowania
IMVHO to nie zadziała spróbujcie powiesic 100 kilowy silnik na wyciagarce i manewrowac nim góra-dól z centymetrowa dokładnoscia , w kazdym razie u mnie to nei chciało dziłać tak jak trzeba

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 01 lut 2014, 19:54

Trudno nie zgodzić sie z wnioskami kolegi wyżej. Jeżeli wyciągarka jest kompletna, i przeznaczona do konkretnych modeli quadów, czy samochodu, to co za problem, poszukać schemat elektryczny jej sterowania i go zerznąć do własnego układu ? Co najwyżej trzeba będzie kupić przekaźnik do konkretnego modelu quada, który nawet jeżeli by kosztował w graniczy 200zł, to i tak jest prostszym i lepszym rozwiązaniem, niż własny układ kombinowany.

elbober
Użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 02 lut 2013, 14:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: elbober » 01 lut 2014, 23:28

Wciągarka ma sterowanie na kablu "dokładnie ta" , a przeróbka dla większego komfortu.
Ale jak zaznaczyłem na początku, to jest wstępny projekt takiego "robota".
Po za elementami leżącymi na regale i rysunkami, jeszcze nic nie jest zrobione.
Z kolegą staramy się dopracować szczegóły, zanim podejmiemy się wykonania.
Z jednych koncepcji rezygnujemy inne rozwijamy lub szukamy innych.
W całości chodzi także, by wykorzystać części które mamy.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 02 lut 2014, 18:27

Proszę przekaźnik do wyciągarki 450A. ok 100zł.
http://www.xsonic.pl/przekanik-12v-450a ... -7508.html

Obrazek Obrazek

elbober
Użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 02 lut 2013, 14:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: elbober » 09 lut 2014, 16:31

Użyłem 4 szt HELLA 20/30A (z odzysku - cena 0zł). Dla prób na razie wystarczają i styki wytrzymują. Wciągarka ma służyć do "zgrubnego" podnoszenia - z ziemi, platformy, do góry, a manewrowanie ramieniem z dużą dokładnością (6mm/s). Nawet przełożenie wynikające z ramienia, to wychodzą mm.
Aku wystarczy, bo nie będzie pracy na pełnej mocy (do 200kg, a jest przewidziany do ~900kg ) i to krótkotrwale (wys ok 2,5m to kilkadziesiąt sekund). Próby robiliśmy nawet z 200 l beczką, ciągnąc po betonie, przez 8m. Aku 72Ah i to nieco zużyty. 25-30min (suma pracy) z przerwami wystarczało.

ODPOWIEDZ