Sterowanie mosfeta za pomoca PWM
Układ współpracuje z mikrokontrolerami PIC ale sądzę że z innymi też będzie współpracował. Na wejście PWM podawany jest sygnał bezpośrednio z pinu procesora.
Jak będziecie chcieli z blokiem wykrywania poboru prądu to mogę wstawić.
Aha, nie patrzcie na punkty oznaczone TPXX bo to są punkty kontrolne podczas testowania płytek elektroniki.
Jak będziecie chcieli z blokiem wykrywania poboru prądu to mogę wstawić.
Aha, nie patrzcie na punkty oznaczone TPXX bo to są punkty kontrolne podczas testowania płytek elektroniki.
- Załączniki
-
- Zrzut ekranu 2014-01-25 21.41.04.png (16.76 KiB) Przejrzano 12497 razy
Bardzo proszę, cały blok zasilania a raczej sterowania silnika z automatu D1000.
Mamy tu sterowanie sygnałem PWM, do tego mamy pomiar poboru prądu na kilku rezystorach i co ciekawe nie są to rezystory mocy, są to rezystory smd w obudowach 1206 albo 805, ciężko mi powiedzieć, ale obstawiam 1206.
Dalej mamy blok przełącznika kierunku na dwóch przekaźnikach i blok wzmacniacza prądu pobieranego przez silnik. I to działa niezawodnie w automatach D600, D700 i D1000.
Gdyby nie można było wyświetlić całego obrazka to macie -> TUTAJ NA MOIM DROPBOXIE <-
Mamy tu sterowanie sygnałem PWM, do tego mamy pomiar poboru prądu na kilku rezystorach i co ciekawe nie są to rezystory mocy, są to rezystory smd w obudowach 1206 albo 805, ciężko mi powiedzieć, ale obstawiam 1206.
Dalej mamy blok przełącznika kierunku na dwóch przekaźnikach i blok wzmacniacza prądu pobieranego przez silnik. I to działa niezawodnie w automatach D600, D700 i D1000.
Gdyby nie można było wyświetlić całego obrazka to macie -> TUTAJ NA MOIM DROPBOXIE <-
Czyli nie będzie to PWM ? Tylko on/off?Marek S pisze:ja bede miłał wolne przebiegi i zasilanie 12 V . bardzie to bedzie on/off co sekundę
I co będzie obciążeniem?
Ten układ przedstawiony przez kolegę matrix działa na tej samej zasadzie co tenMarek S pisze:Dziwne ze na emiter idzie sygnał PWM
W zasadzie jest to ten sam schemat wykorzystujący kondensator C1 (C24) do podbijania napięcia. Czyli klasyczny bootstrap
Jak widać do układu kolegi matrix dodano parę komplementarną do szybkiego przeładowania pojemności MOSFET-a. Diodę Zenera dodano dlatego że układ jest zasilany napięciem 24V. A napięcie Ugs_max nie powinno przekraczać 20V by nie doprowadzić do zniszczenia tranzystora. A więc dioda ta ogranicza napięcie Ugs do wartości ok 17V.
W pierwotnym układzie tranzystor T1 pracuje w układzie WE i dlatego odwraca fazę.
Czyli stan niski na bazie T1 włącza MOSFET-a a stan wysoki wyłączą.
By usunąć tą "wadę" trzeba albo dodaj jeszcze jeden tranzystor albo sterować MOSFET-a nie za pomocą układu WE (wspólny emiter) tylko za pomocą układu WB (wspólnej bazy). Czyli baza do plusa a emiter jako wejście sygnału. I dzięki temu znika ma te "przesunięcie" i teraz stan wysoki załącza MOSFET-a a niski stan wyłącza MOSFET-a.
I o to cała tajemnice sterowania z emitera.
Ale dla mnie to ciut dziwne bo zawsze byłem przyzwyczajony że na emiter tranzystora NPN podajemy tylko masę, a tu sygnał się zmienia, mamy zarówno +5V jak i masę.Jony130 pisze:By usunąć tą "wadę" trzeba albo dodaj jeszcze jeden tranzystor albo sterować MOSFET-a nie za pomocą układu WE (wspólny emiter) tylko za pomocą układu WB (wspólnej bazy). Czyli baza do plusa a emiter jako wejście sygnału. I dzięki temu znika ma te "przesunięcie" i teraz stan wysoki załącza MOSFET-a a niski stan wyłącza MOSFET-a.
I o to cała tajemnice sterowania z emitera.
No rzeczywiście może wydawać się to dziwne, ale jak sam wiesz działa to bardzo dobrze.matrix pisze:Ale dla mnie to ciut dziwne bo zawsze byłem przyzwyczajony że na emiter tranzystora NPN podajemy tylko masę, a tu sygnał się zmienia, mamy zarówno +5V jak i masę.
Bazę T6 mamy podpiętą na stałe przez rezystor do +5V. Czyli podanie +5V na emiter na pewno zatka tranzystor T6. Czyli prąd rezystora R46 może popłynąć do bazy T7 co w ostateczności otworzy MOSFET-a.
Podanie masy na emiter T6 na pewno otworzy T6. A otwarty T6 podkradnie cały prąd R46. Sciągnie T35 do masy. A to ściągnie bazę T8 do masy. Otwarty T8 szybko rozładuje pojemności pasożytnicze MOSFET-a i na pewni go zatka.
Kondensat ten podbija napięcie w punkcie TP67 do wartości 48V. Czyli typowy przykład bootstrap capacitor w driverach do MOSFET-a.Marek S pisze:Nie wiem czy ten kondensator będzie działać jako bootstrap
Ile to prądu będzie pobierało ?Marek S pisze:Obciążeniem będzie żarówka lub diody LED
O ile samo działanie nie jest dla mnie tajemnicą o tyle nie sądziłem że w ogóle można podać na emiter NPN'a stan wysoki rzędu +5V ? Przyznam że nie studiowałem nigdy bydowy tranzystora ani nie przywiązywałem do jego budowy większej wagi bo zawsze robi u mnie za przełącznik włącz/wyłącz.Jony130 pisze:Podanie masy na emiter T6 na pewno otworzy T6. A otwarty T6 podkradnie cały prąd R46. Sciągnie T35 do masy. A to ściągnie bazę T8 do masy. Otwarty T8 szybko rozładuje pojemności pasożytnicze MOSFET-a i na pewni go zatka.
O kondensator się nie martw da radę bo raz naładowany nie ma praktycznie jak się rozładować. Najwyżej zwiększyć jego wartość.Marek S pisze:Tylko 1-5A jak sadze . Tyle czy kondensator podbije napięcie przez powiedzmy 2 sek ?
No i w twoim wypadku gdzie zasilasz układ z 12V możesz bez problemy wykorzystać tą prostą wersję układu.
Tranzystorowi nic nie grozi dopóki baza będzie podpięta pod te samo napięcie co zasilanie sekcji cyfrowej.matrix pisze:nie sądziłem że w ogóle można podać na emiter NPN'a stan wysoki rzędu +5V ? Przyznam że nie studiowałem nigdy budowy tranzystora ani nie przywiązywałem do jego budowy większej wagi bo zawsze robi u mnie za przełącznik włącz/wyłącz.