Elektrownia wiatrowa

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
slawus1998
Użytkownik
Posty: 151
Rejestracja: 23 mar 2013, 20:47
Lokalizacja: Rzeszów

Elektrownia wiatrowa

Post autor: slawus1998 » 25 sty 2014, 21:05

Dzień dobry. Od jakiegoś czasu szukam jakiegoś czasu szukam jakiś alternatywnych źródeł energii. Kombinowałem już z ogniwami Poltiera, aczkolwiek uzyskane napięcie nie jest zbyt wysokie. Postanowiłem więc popracować nad elektrownią wiatrową. W związku z tym piszę z zapytaniem, jak się zabrać za budowę czegoś takiego. Chodzi mi głównie o dobranie dobrego silnika do tego. Słyszałem już o silnikach od pralek, ale nie wiem czy jest to dość skuteczne. Interesuje mnie uzyskanie napięcia możliwie najwyższego, ale zadowoli mnie też 12V. Będę wdzięczny za pomoc. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 25 sty 2014, 22:08

Silnik ? Chyba raczej potrzebujesz prądnicę, choć wiem o jakie silniki chodzi.
Pytanie do czego to chcesz, jak do zabawy można sie pobawić, jak do użytku, nie wiem czy temat warty świeczki.

slawus1998
Użytkownik
Posty: 151
Rejestracja: 23 mar 2013, 20:47
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: slawus1998 » 25 sty 2014, 22:38

Dziękuję za poprawkę. Chodzi mi istotnie o prądnice a nie silnik. A jeżeli chodzi u użytkowanie to bardziej zależy mi na zastosowaniach praktycznych niż na zabawie.

r-mik
-
Posty: 48
Rejestracja: 10 wrz 2011, 6:36
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: r-mik » 25 sty 2014, 23:55

kayron pisze:Silnik ? Chyba raczej potrzebujesz prądnicę, (...)
Wiele rodzajów silników może pracować w roli prądnicy i na odwrót.

korfanty33
Użytkownik
Posty: 167
Rejestracja: 27 lis 2011, 15:10
Lokalizacja: Polska

Post autor: korfanty33 » 26 sty 2014, 0:48

r-mik pisze:
kayron pisze:Silnik ? Chyba raczej potrzebujesz prądnicę, (...)
Wiele rodzajów silników może pracować w roli prądnicy i na odwrót.
dodam że najlepiej asynchroniczne żeby jak najmniej siła wiatru wpływała na napięcie .

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 26 sty 2014, 11:24

slawus1998 pisze:Poltiera,
Peltiera

Zapomnij o silniku, bo jest to moim zdaniem zbyt skomplikowane. Chodzi o nakład/osiągi.
Lepiej zainteresuj się prądnicami bez rdzenia, tzw. →'amerykanka', albo jeszcze lepiej kup dynamo rowerowe na piastę i nie będzie problemu.

slawus1998
Użytkownik
Posty: 151
Rejestracja: 23 mar 2013, 20:47
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: slawus1998 » 26 sty 2014, 13:10

Kwestia amerykanek wydaje się dość ciekawa, aczkolwiek trochę droga. W kwestii prądnic/silników to na jakiej zasadzie to działa. Wiem że jak mam zwykły silniczek elektryczny DC 3V i jak pokręcę wałem to mam na przewodach jakiś prąd. Nie da się czegoś takiego zrobić z większymi silnikami 12V, i jak to jest wtedy z mocą takiego urządzenia. Za to z dynama rowerowego można uzyskać tylko 6V, czy jest jakaś możliwość by było to 12V.

leech10
Użytkownik
Posty: 546
Rejestracja: 24 mar 2011, 20:34
Lokalizacja: Katowice

Post autor: leech10 » 26 sty 2014, 15:13

Hej

Sąsiad wybudował turbinę na silnik od pralki( tak zwany pralkowiec). Do zabawy owszem, jako źródło alternatywne zgadzam się z Kayronem, gra nie warta świeczki. Ja zbudowałem turbinę H-Darrieus 2 łopatowa( łopaty o długości 1 metra z balsy , styropianu i włókna szklanego) , ale szczerze jeszcze nie odpalałem :mrgreen: Zreszta nie mam prądnicy do niej, ale odpalę na sucho na wiosnę( maszyna ma być do badań aerodynamiki łopat, kątów natarcia więc prądnicy nie potrzebuje, tylko sztuczne obciązenie conajwyżej) . Dobra mechanika dobrze kosztuje. Prądnica amatorska to teraz typu amerykanka jest polecana. Musisz dobrać typ łopat do obrotów prądnicy, albo stosować odpowiednią przekładnię. Wielołopatowe urządzenia mają większy moment obrotowy ale sa droższe. Możesz zastosować też typ H-Darrieus, wtedy nie musisz sie przejmowac kierunkiem wiatru. Ale tak czy siak nakłady finansowe są duże, rozważ to.


Pozdrawiam
Piotrek

slawus1998
Użytkownik
Posty: 151
Rejestracja: 23 mar 2013, 20:47
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: slawus1998 » 26 sty 2014, 21:38

Rozumiem. Wynika z tego że zbudowanie takiego wiatraka z tą turbiną H-Darrieus nie jest zbyt skomplikowane. Po zaznajomieniu się z tematem wiatraków szerzej stwierdzam, że bawienie się w amerykanki lub alternatory jest trochę za drogie, więc pozostałbym przy kwestii zrobienia wiatraka tylko do celów doświadczalnych. Myślałem o zrobieniu czegoś takiego na bazie dynama rowerowego. Jak przeglądałem oferty allegro to są jakieś dynama z wałem osadzonym na jakiś łożyskach, więc chyba takie coś dość luźno się kręci. Z tym że z takiego dynama uzyskam tylko 6V. Mnie interesuje napięcie około 12V, więc tu pojawia się pytanie: czy można takie wiatraki łączyć szeregowo, by uzyskać wyższe napięcie?,( bo można wtedy połączyć dwa takie i by było), a jeżeli się nie da, to trudno - w końcu ma to być tylko do doświadczeń. I też przy okazji pytanie: ile amperów i watów można uzyskać z takiego dynama?

Szukałem też w internecie informacji na temat budowy takiego wiatraka i dużo osób poleca by zrobić coś takiego: jako prądnice użyć alternator z auta ( przy mocy 90 amperów na wyjściu można mieć około 1000W), łopaty zrobić z balsu, styropianu i włókna szklanego, a jako przetwornice użyć taką co ma UPS-a, czyli na wyjściu tego wszystkiego można mieć 230V o mocy 600W. Lecz z racji, że alternator potrzebuje rozrusznika to można taki dokupić i podpiąć do akumulatora alby zrobić mniejszy wiatrak zrobiony na dynamie samochodowym i jakoś by to działało.

leech10
Użytkownik
Posty: 546
Rejestracja: 24 mar 2011, 20:34
Lokalizacja: Katowice

Post autor: leech10 » 28 sty 2014, 17:29

Hej

Ja mam łopaty ze styropianu, balsy i szkła :mrgreen:
Jedno ale...
Wiesz jakiego wiatru potrzeba żeby uzyskać moc 1000W. I tak jeśli samemu robić to tylko profile NACA pozostają i raczej darrieus. Chyba że kupne to normalny "wiatrak". Darrieus sam nie wystartuje , potrzebuje rozrusznika albo hybrydy Darrieus+Savonious. No nic próbuj ale tak łatwo nie będzie dużą moc uzyskać.

Model 3 łopaty o długość 1 metra każda to coś powalczy.

Tu 300 watowy model hybrydowy. Zobacz sobie wymiary( ty raczej rób H-Darrieusa)


http://www.archiexpo.com/prod/pro-an-wi ... 89335.html


Pozdrawiam
Piotrek

slawus1998
Użytkownik
Posty: 151
Rejestracja: 23 mar 2013, 20:47
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: slawus1998 » 28 sty 2014, 23:00

Powiem tak. Od samego początku myślałem żeby taki wiatrak zrobić w formie klasycznej: trzy łopaty o długości około metra. Jako prądnice chciałem użyć alternator z samochodu, z tym że tu trzeba już kombinować z rozrusznikiem i przetwornicą - czyli na wyjściu można by mieć maksymalnie 600W. Doskonale zdawałem sobie sprawę z faktu, że do czegoś takiego trzeba by użyć przekładnie zębatkową, bo nawet jeśli miałbym na wiatraku 60 obrotów na minutę to alternator by nie ruszył. Nawet jak kalkulowałem to w granicy 2000zł można by się z tym wszystkim zmieścić.

Aczkolwiek teraz, gdy przeczytałem powyższy post to się zastanawiam. Niewątpliwie zbudować taką hybrydę typów Darrieus i Savonious będzie prościej. Łatwiej to osadzić na wale i zbudować same łopaty, także ta metoda jest nawet lepsza i co ważne - środek ciężkości całego wiatraka jest na dole wszystkiego. Pozostaje tylko kwestia prądnicy. Budowanie czegoś takiego na alternatorze będzie już trudniejsze ze względu na ewentualną przekładnie. A poza tym trzeba wtedy kupić alternator, akumulator, rozrusznik lub coś innego i przetwornice. Razem to wszystko trochę kosztuje. Tu kieruję pytanie: jaką prądnicę należy użyć by na wyjściu mieć od razu 230V i co najmniej 300W?. Można kombinować z przetwornicą, aczkolwiek oznacza to już straty w prądzie. Dlatego skłaniałbym się do bezpośrednich rozwiązań. Będę wdzięczny za pomoc.

buliz
-
Posty: 68
Rejestracja: 21 sty 2006, 23:10
Lokalizacja: pomorskie

Post autor: buliz » 28 sty 2014, 23:20

http://www.mala-elektrownia.ovh.org/pradnica.php Tu masz jak zrobić amerykankę i jest to wbrew pozorom prostsze od przezwajania silnika pralki. Takich artykułów jest w sieci wiele.

leech10
Użytkownik
Posty: 546
Rejestracja: 24 mar 2011, 20:34
Lokalizacja: Katowice

Post autor: leech10 » 28 sty 2014, 23:44

Hej

Łopaty do normalnego wiatraka sa trudne do wykonania, one sa profilowane, jak nie zrobisz odpowiedniego profilu to jest to do wywalenia. Oni to robią w formach pod ciśnieniem. Nie zrobisz tego w domu tak prosto. Trzeba mieć 2 formy, wykonać 2 połówki łopaty i potem skleić. Forma jest droga, taniej wyjdzie kupić gotowe i tak też się robi. Tego darrieusa to zrobisz.

Co do 230V to jeszcze 50Hz co :mrgreen: No to raczej cała sekcja zasilająca z akumulatorem. Inaczej tego nie widze, wiatrak ma bardzo niestabilne parametry obrotowe.

Masz tu obrazki z tego co ja robiłem. Mam jeszcze w Excelu profil NACA tej łopatki i wykonany model w Autodesk Inventor jeśli cię to interesuje

Pozdrawiam
Piotrek

P.S. Zaraz mnie pogonią bo to forum elektroniczne :razz:
Załączniki
IMG_0880.JPG
IMG_0897.JPG
IMG_0912.JPG
IMG_0918.JPG
IMG_0920.JPG
IMG_0920.JPG (40.4 KiB) Przejrzano 14516 razy

slawus1998
Użytkownik
Posty: 151
Rejestracja: 23 mar 2013, 20:47
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: slawus1998 » 29 sty 2014, 8:52

Istotnie, z tymi 230V przesadziłem, bo nawet jak zmagazynować takie napięcie. Będę próbował budować taką amerykanke, do tego akumulator, przetwornica ups-em, i na wyjściu będzie 230v 600w i coś takiego mi odpowiada. A w kwestii tych zdjęć, to nie do końca rozumiem jaki etap produkcyjny jest na nich przedstawiony. Można prosić o jakieś opisy do zdjęć?

leech10
Użytkownik
Posty: 546
Rejestracja: 24 mar 2011, 20:34
Lokalizacja: Katowice

Post autor: leech10 » 29 sty 2014, 10:25

Hej

Od dołu

1. Elementy do budowy 1 łopaty

2. Przyklejanie balsy do styropianu(tam mam jeszcze specjalną styropianową formę do tego)

3. Docinanie elementu czołowego

4. Szlifowanie elementu czołowego( aby zapewnić aerodynamikę)

5. Docinanie elementów krawędziowych( jak widzisz jest tam miedź- tam sa przymocowane uchwyty trzymające skrzydła)

Potem jeszcze trzeba dorobić uchwyty, pokryć włóknem szklanym i gotowe


Pozdrawiam
Piotrek

ODPOWIEDZ