Witam wszystkich.
Po wielu próbach z anteną siatkową moja płytka wzmacniająca straciła część swojego wzmocnienia. Nie wiem dlaczego. Faktem jest że zrobiłem małe zwarcie i zamontowałem kabel antenowy tak że ta folia srebrzysta styka do punktu montażowego druta z kabla. Ja jestem nauczony tak że albo jest wzmocnienie albo go nie ma, a tu niespodzianka jest częściowe. Chce wymienić kondensator ale tam na kondensatorach smd nie ma wartości na nich.
Poza tym jest taka rzecz której nie rozumiem i nie wiem jak się nazywa . Ona ma 4 wyjścia i jest prostokątna wygląda na mostek graetza ale nie wiem czy do końca jest to to.
Dodam że polskie programy na tej płytce mam i mam ich 22. ale nic więcej a przed incydentem miałem 34 kanały (26 tv i 8 radiowych).
Dodam że płytka ma regulację wzmocnienia i maxa mam tylko polskie (22 kanały) i nic więcej.
Proszę o dobrą poradę co z tym zrobić.
Z góry dziękuję za wszystkie porady, odpowiedzi.
Przedwzmacniacz stracił część swojego wzmocnienia - dlaczego
Zmierz napięcie zasilania jakie trafia do tego przedwzmacniacza.
Ja założyłem kiedyś, że stabilizator 78L12 (umieszczony w zasilaczy antenowym) to doskonałe źródło prądowe 100-150mA. Przy testach zwarcia wykonywanych z premedytacją wszystko działało, lecz gdy przypadkiem zrobiłem zwarcie stabilizator dostał częściowego zwarcia wejście-masa i od teraz robi za grzałkę. Napięcie wejściowe i wyjściowe spadły do około 7V, co na pewno nie zasili właściwie wzmacniacza.
Ja założyłem kiedyś, że stabilizator 78L12 (umieszczony w zasilaczy antenowym) to doskonałe źródło prądowe 100-150mA. Przy testach zwarcia wykonywanych z premedytacją wszystko działało, lecz gdy przypadkiem zrobiłem zwarcie stabilizator dostał częściowego zwarcia wejście-masa i od teraz robi za grzałkę. Napięcie wejściowe i wyjściowe spadły do około 7V, co na pewno nie zasili właściwie wzmacniacza.
Dzięki za odzew/rady.
Roman21 > antene ustawiłem na Czechy na sygnał padający a na polskie na sygnał odbity . Jak płytka wzmacniająca była dobra sprawna to to funkcjonowało . A teraz jest tak że czechów wogóle nie ma a polskie są na odbitym.
Ertew > zasilacz wydaje do wtyczki antenowej ponad 12V (12.23V) więc jest dobry.
Teraz kupiłem płytkę 45dB i zobaczymy co będzie . Co prawda jest tam taka dziwna regulacja ale coś to powinno dać. Regulacja polega na regulowaniu napięcia ; zakres od 10V do 15V przy 15V mamy 45dB a przy 10V mamy 40 dB.
Na mój gust to powinno siąć (klapnąć). i być dobre.
Roman21 > antene ustawiłem na Czechy na sygnał padający a na polskie na sygnał odbity . Jak płytka wzmacniająca była dobra sprawna to to funkcjonowało . A teraz jest tak że czechów wogóle nie ma a polskie są na odbitym.
Ertew > zasilacz wydaje do wtyczki antenowej ponad 12V (12.23V) więc jest dobry.
Teraz kupiłem płytkę 45dB i zobaczymy co będzie . Co prawda jest tam taka dziwna regulacja ale coś to powinno dać. Regulacja polega na regulowaniu napięcia ; zakres od 10V do 15V przy 15V mamy 45dB a przy 10V mamy 40 dB.
Na mój gust to powinno siąć (klapnąć). i być dobre.
Witam po dłuższej przerwie.
Kupiłem kilka tych wzmacniaczy 45 dB i już siedze na czwartym i i tam mam troszkę zwalone.
To znaczy w ciepłe dni mam wszystko a w chłodniejsze mi się tnie tylko mux2 z Czech i nie wiem co robić. Ciągle padają te same części i najgorsze jest to że nie wiem jak ona się nazywa bo bym sobie je wymieniał a nie ciągle kupował nowe płytki. Ja tego nie rozumiem na maxa z tego nadajnika są 3 muxy i mają wartość 100 kW każdy z nich i wartości przesyłu są takie same. Z mux1 i mux3 nie mam problemów a z mux 2 mam i wiem że to jest winna płytka.
Macie jakieś pomysły jak temu zaradzić.
Wystarczy jakbyście mi powiedzieli jak ten element się nazywa co mi siada . On wygląda tak, prostokąt i ma 4 wyjścia.
Z góry dzięki za rady.
Kupiłem kilka tych wzmacniaczy 45 dB i już siedze na czwartym i i tam mam troszkę zwalone.
To znaczy w ciepłe dni mam wszystko a w chłodniejsze mi się tnie tylko mux2 z Czech i nie wiem co robić. Ciągle padają te same części i najgorsze jest to że nie wiem jak ona się nazywa bo bym sobie je wymieniał a nie ciągle kupował nowe płytki. Ja tego nie rozumiem na maxa z tego nadajnika są 3 muxy i mają wartość 100 kW każdy z nich i wartości przesyłu są takie same. Z mux1 i mux3 nie mam problemów a z mux 2 mam i wiem że to jest winna płytka.
Macie jakieś pomysły jak temu zaradzić.
Wystarczy jakbyście mi powiedzieli jak ten element się nazywa co mi siada . On wygląda tak, prostokąt i ma 4 wyjścia.
Z góry dzięki za rady.
Tranzystor małej mocy, wielkiej częstotliwości w obudowie SMD, np. taki tranzystor.TOMUŚ pisze: On wygląda tak, prostokąt i ma 4 wyjścia.