Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
-
Ds3
- -
- Posty: 8
- Rejestracja: 13 paź 2013, 12:47
- Lokalizacja: rbk
Post
autor: Ds3 » 13 paź 2013, 13:00
Witam!
Ostatnio zaciekawiła mnie budowa zasilaczy impulsowych i postanowiłem trochę się w tym temacie podszkolić

Po przeszukaniu za pomocą wujka Google różnych stron wpadłem na tą:
http://enterius.pl/wsparcie-techniczne/ ... _zasilacz/
Niby wszystko ok. Ale nie podoba mi się ta sprawność zwykłego transformatora. Z tego co mi wiadomo transformatory mają duże sprawności ok. 90%. Podczas kiedy na tej stronie jest napisane 40-60%. A zasilacze impulsowe ok. 85%.
I teraz właśnie mam pytanie. Czy zasilacz impulsowy o podobnej mocy co transformatorowy ma lepszą sprawność od transformatorowego? Rozumiem, że są różnej budowy transformatory, impulsowe również mają różne budowy. Ale załóżmy, że transformator jest dobrej jakości i przetwornica też. Oboje są identycznej mocy. Które będzie miało lepszą sprawność?
Z góry dziękuję!
Pozdrawiam!
-
timo66
- Moderator
- Posty: 1807
- Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
- Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
-
Kontakt:
Post
autor: timo66 » 13 paź 2013, 13:41
Jest to oczywiście częściowo prawda, żeby nie powiedzieć że wielka ściema.
Sam opis przypomina bełkot pseudo naukowy mający na celu stwarzać pozory ważnego i prawdziwego wywodu mające pokrycie w praktyce.
Diody LED 'steruje się' prądowo a nie napięciowo. Nic dziwnego że sumaryczna sprawność nagle wychodzi 50% gdy na stabilizatorze liniowym wydziela się część napięcia, a w impulsowym 'stabilizacja' jest sprzęgnięta z całym układem. Sprawność transformatora jest porównywalna w obu typach i jest bzdurą że zasilacz tradycyjny jest gorszy od impulsowego. Wszystko zależy od typu zastosowania, tak samo jak od mocy.
W przypadku zasilania LED lepiej wyjdzie zasilacz impulsowy bo będzie bardziej kompaktowy, przy 100-200VA będzie również przemawiała na korzyść waga/gabaryty.
I owszem kryptoreklama nawet się udała.
-
Ds3
- -
- Posty: 8
- Rejestracja: 13 paź 2013, 12:47
- Lokalizacja: rbk
Post
autor: Ds3 » 13 paź 2013, 14:49
Tak też myślałem. Może zna ktoś jakiś fajny artykuł odnośnie zasilaczy impulsowych? W sieci tego nie brakuje, ale jak widać można łatwo nadziać się na takie artykuły jak podałem wyżej.
Z tego co widzę, to chyba jest to jakiś sklep, który sprzedaje zasilacze impulsowe, a to wszystko wyjaśnia

-
joon
- Użytkownik
- Posty: 2076
- Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
- Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
-
Kontakt:
Post
autor: joon » 13 paź 2013, 16:18
Należy jeszcze dodać że transforamtorowe zasilacze w stanie jałowym bez obciążenia pobierają znacznie więcej energii niż ich impulsowe odpowiedniki.
-
Ds3
- -
- Posty: 8
- Rejestracja: 13 paź 2013, 12:47
- Lokalizacja: rbk
Post
autor: Ds3 » 13 paź 2013, 16:25
Dobra już chyba wszystko mam. Zabieram się do czytania

Dziękuję wszystkim i pozdrawiam!
-
Ertew
- Użytkownik
- Posty: 1414
- Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
- Lokalizacja: Leszno
-
Kontakt:
Post
autor: Ertew » 15 paź 2013, 21:02
Transformator o mocy ponad 100W w pełni obciążony ma większą sprawność i niezawodność od przetwornicy impulsowej. Do zasilania halogenów 12V stosuje się jednak zasilacze impulsowe ponieważ są mniejsze, lżejsze, tańsze i zazwyczaj potrafią stabilizować napięcie wyjściowe przy wahaniach napięcia wejściowego.
Sprawność zasilacza z transformatorem który ma na wyjściu dawać stałe napięcie jest mniejsza poprzez straty na układzie stabilizującym napięcie, a bez elementu stabilizującego nie da się zbudować zasilacza regulowanego.
Za zasilaczem impulsowym przemawia też prawie bezstratna regulacja napięcia wyjściowego oraz (jak przedmówcy wspomnieli), pobór prądu w stanie jałowym i niska sprawność transformatorów przy mocach wyjściowych rzędu 1W.
-
joon
- Użytkownik
- Posty: 2076
- Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
- Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
-
Kontakt:
Post
autor: joon » 15 paź 2013, 22:57
Ertew, nie zgodzę się z pierwszą częścią, jak układ jest dopracowany to masz wyższą sprawność, zwłaszcza jak nie ma stabilizacji napięcia.
-
Ertew
- Użytkownik
- Posty: 1414
- Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
- Lokalizacja: Leszno
-
Kontakt:
Post
autor: Ertew » 17 paź 2013, 19:29
joon, na samym transformatorze nie da się łatwo zrobić stabilizacji napięcia. Jeśli napięcie ma być stabilizowane to dodatkowy stabilizator zawsze oznacza straty.
Jeśli przetwornica nie pracuje na maksymalnych parametrach, może przy okazji stabilizować napięcie. Mam nadzieję że w tej części się ze mną zgadzasz.
Co do sprawności transformatora, nie jestem encyklopedią, ale musi być jakiś powód dlaczego energetyka wciąż używa transformatorów i przesyłu AC 50hz zamiast przetwornic (co otwiera drogę do przesyłu przy innych częstotliwościach).
-
123104
- -
- Posty: 15
- Rejestracja: 15 gru 2010, 20:59
- Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: 123104 » 18 paź 2013, 13:18
Energetyka wciąż używa transformatorów i przesyłu AC 50hz bo:
1 - przy większych częstotliwościach są większe straty w transformatorach (albo o wiele droższe materiały) i w liniach przesyłowych (naskórkowość).
2 - przy mniejszych częstotliwościach transformatory stają się naprawdę ogromne.
Do przesyłania bardzo dużych mocy na duże odległości stosuje się prąd stały i tam są przetwornice DC/AC 50Hz.