Układ odcinający/pomiar prądu

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
leech10
Użytkownik
Posty: 546
Rejestracja: 24 mar 2011, 20:34
Lokalizacja: Katowice

Układ odcinający/pomiar prądu

Post autor: leech10 » 06 wrz 2013, 14:39

Hej

Zrobiłem taki układ. Ma on za zadanie przerwać obwód przy wzroście prądu pobieranego przez silnik. Na boczniku odkłada się w czasie normalnej pracy 0.02V. Po pierwszej sekcji wzmacniacza mam 2.15V czyli ok. Jeśli zatrzymam silnik ręką mam 0.05V czyli na wyjściu 5V. Wszystko OK. Ale. Przerzutnik schmitta z drugiego układu. na wyjściu, gdy silnik pracuje mam falujące napięcie od 8.5V do 7.9V. Jak zatrzymam silnik ręką to napięcie płynnie spada do około 3V. Jeśli zamiast silnika podepę dzielnik napięcia z potencjometrem lub termistorem wszystko działa elegancko. Schmitt daje 9.78V albo 0. Czyli tak jak należy( spadek napięcia w stanie wysokim będzie powodowany przez TLC272 jak mniemam). Układ przełącza pewnie. Z silnikiem podłączyłem do wyjścia przerzutnika LED i gaśnie pomału

Czemu na obciążeniu indukcyjnym tak się dzieje?


Pozdrawiam
Piotrek

P.S. nie mogę sprawdzić układu oscyloskopem bo mam go w innym domu. W przyszłym tygodniu sprawdzę ale fajnie byłoby miec jakieś informacje :wink:
Załączniki
schemat.jpg

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 06 wrz 2013, 21:28

Spróbuj zastosować jakiś filtr uśredniający miedzy wzmacniaczem a przerzutnikiem.

leech10
Użytkownik
Posty: 546
Rejestracja: 24 mar 2011, 20:34
Lokalizacja: Katowice

Post autor: leech10 » 11 wrz 2013, 17:32

Hej

Dzięki bardzo za poradę. Udało mi sie dzis zrobic pomiary oscyloskopem wejścia przerzutnika. Jeden z nich to wejście na schmitta bez filtra. Drugi to z filtrem RC. Dioda przygasa pomału bo schmitt działa poprawnie. Na oscyloskopie przełącza on pewnie ale ze względu na wahania napięcia na wyjściu schmitta robi sie coś w stylu sygnału PWM. dlatego dioda przygasa. Po zastosowaniu filtra RC efekt znacznie się zmniejszył. Nie wiem tylko jaki jest schemat filtra uśredniającego. Przegladałem internet i pod tym hasłem wyskakują artykuły na temat filtrowania ale obrazów, dżwięków itp.
Czy powinienem dać tu jakiś dławik?


pozdrawiam
Piotrek
Załączniki
IMAG0093.jpg
IMAG0095.jpg

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 11 wrz 2013, 17:54

Filtr uśredniający to filtr dolnoprzepustowy.
Teraz na wejściu wzmacniacza U1A daj filtr R = 10K a C = 470nF. Dalej diody zabezpieczające na wejściu nieodwracającym. I kondensator 47nF równolegle do R2 (100K). No i dobre flitowanie napięcia zasilania.

leech10
Użytkownik
Posty: 546
Rejestracja: 24 mar 2011, 20:34
Lokalizacja: Katowice

Post autor: leech10 » 13 wrz 2013, 14:36

Hej

Dzieki za informacje. Nie wiem jednak jak mam wpiąć te diody na wejście nieodwracające, całą resztę wiem jak wykonać.

Pozdrawiam
Piotrek

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 13 wrz 2013, 14:40

Podepnij tak jak tu

Obrazek

Oczywiście do wejście nieodwracającego U1A

leech10
Użytkownik
Posty: 546
Rejestracja: 24 mar 2011, 20:34
Lokalizacja: Katowice

Post autor: leech10 » 16 wrz 2013, 8:51

Hej

Dzięki bardzo. Układ działa wysmienicie. Przełącza pewnie. Przedstawiam załącznik z oscyloskopu. Przebieg wyprostowany.

Dobrze wiedzieć jak dokładnie przefiltrować te zakłócenia.

Pozdrawiam
Piotrek
Załączniki
IMAG0096.jpg

leech10
Użytkownik
Posty: 546
Rejestracja: 24 mar 2011, 20:34
Lokalizacja: Katowice

Post autor: leech10 » 21 wrz 2013, 18:50

Hej

W sumie mam jeszcze jeden problem. Na wyjście układu podłączyłem bramkę BUZ11. Na bramce mam 10.8V. Na źródle, po połączeniu źródła z masa przy pomocy rezystora 100KOhm mam 9,33V. Z żarówką samochodową 5W mam niecałe 9V. Z ciekawości podłączyłem BUZa rezystorem 10KOhm na bramkę do napięcia zasilania (12.5V) na źródle z rezystorem 100Kohm mam to samo. 9.33V. Czemu ten BUZ nie daje mi na źródle przy rezystorze jak i przy żarówce 12V, powinien być już całkowicie otwarty! zgłupiałem :???:

Pozdrawiam
Piotrek

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 21 wrz 2013, 18:55

Bo obciążenie wpina się między Dren a plus zasilania. A Źródło bezpośrednio do masy.

leech10
Użytkownik
Posty: 546
Rejestracja: 24 mar 2011, 20:34
Lokalizacja: Katowice

Post autor: leech10 » 22 wrz 2013, 13:37

Hej

Dziękuje. teraz sobie przypomniałem jak w książce P.Góreckiego było to wspomniane( tak jak na zdjęciu :oops: , zapomniałem) . Przeglądając forum na ten temat natknałem się na twój schemat dotyczący MOSFET i PWM. Tam jest własnie połaczenie obciążenia do źródła. Mógłbyś mi powiedzieć dlaczego tam akurat tak jest( załączam schemat)

Pozdrawiam
Piotrek
Załączniki
IMAG0099.jpg
IMAG0099.jpg (28.35 KiB) Przejrzano 12417 razy
30_203.png
30_203.png (3.28 KiB) Przejrzano 12417 razy

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 22 wrz 2013, 18:58

leech10 pisze:Dziękuje. teraz sobie przypomniałem jak w książce P.Góreckiego było to wspomniane( tak jak na zdjęciu :oops: , zapomniałem)
Ale już rozumiesz dlaczego powinno się unikać takiego połączenia?
leech10 pisze:Przeglądając forum na ten temat natknałem się na twój schemat dotyczący MOSFET i PWM. Tam jest własnie połaczenie obciążenia do źródła. Mógłbyś mi powiedzieć dlaczego tam akurat tak jest( załączam schemat)
No bo ten układ da na żarówce pełne napięcie zasilania. I to właśnie dzięki D1 i C1 które pracują w układzie bootstrapa. Przez to podbija napięcie na bramce do wartości większej niż napięcie zasilania.

leech10
Użytkownik
Posty: 546
Rejestracja: 24 mar 2011, 20:34
Lokalizacja: Katowice

Post autor: leech10 » 22 wrz 2013, 21:58

Hej

Jak mniemam chodzi o straty mocy spowodowane tym spadkiem napięcia. Dlatego tez tego sie nie stosuje.

Ogólnie to układ ten ma odcinać zasilanie silnika jak pojawi się przeciążenie. silnik pobiera gdzieś 100mA prądu. Jak się unieruchomi prąd wzrasta gdzieś do 200mA( chodzi o silnik zaciskający szczęki hamulcowe na tarczy turbiny wiatrowej, gdyby się za szybko zakręciła to układ ma ją zatrzymać). Myślałem nad zestawem tranzystor plus tyrystor( Tyrystor by dostał sygnał, gdy obroty turbuny są za wysokie a ten by uruchomił silnik, jakby szczęki się zacisnęły i doszło do przeciążenia wtedy tranzystor przerwałby obwód bo i tyrysor przestałby przewodzić, dopóki bym nie poluzował hamulców i nie przygotował układ jeszcze raz). Nie proszę o gotowy schemat bo też chce sie czegoś nauczyć więc badam i kombinuje. Turbina jest o pionowej osi obrotu i łopatki mają stały kąt natarcia toteż wymagam takiego zabezpieczenia. Hamulec nie musi sie sam otwierać bo ta turbina i tak sama nie ruszy. Tak jest zaprojektowana, trzeba nią zakręcić a więc moge i ręcznie poluziwać hamulce.

pozdrawiam
Piotrek

leech10
Użytkownik
Posty: 546
Rejestracja: 24 mar 2011, 20:34
Lokalizacja: Katowice

Post autor: leech10 » 12 paź 2013, 15:25

Hej

No cóż wkopałem się poraz kolejny. Chciałem zrobić element, który zatrzyma silnik po przekroczeniu pewnej wartości prądu. Postanowiłem użyć detektora szczytu złożonego z 2 wzmacniaczy operacyjnych, diody PH4148, kondensatora 680n i tranzystora FET resetującego wg schematu z ksiązki Piotra Górckiego. Na wyjściu mojego układu podpiąłem jeszcze CD40106 tak w charakterze bufora(chciałem użyć wejścia Schmitta) Do tego wpiłąłem moduł detektora. Wszystko super ale.... kondensator detektora nie trzyma napięcia . Postanowiłem zrobić test i piałem na płytke stykową kondensatorek ceramiczny 100nF zasilany przez diode PH4148. Ten kondensatorek tak po sekundzie od odłączenia zasilania rozłdoywuje się kompletnie( po mimo obecności diody). Coś pobiera prąd ale nie wiem co. Silnik odpiąłem, odpiąłem też FETa z układu detektora szczytu- NIC . Po wypięciu układów koncensatory trzymają napięcie. Ale dziwne jest to że podczas pracy układu gdy silnik normalnie pracuje, potem jest nachwile przeciążony i ładuje kondensator układu detektora szczytu i poluzowaniu go kondensator tegoż układu traci napiecie. Co to może być. Napewno nie CD40106- jak go wymontowałem jest to samo. Nie rozbierałem tylko układu detektora i zespołu wzmacniacz- komparator/przerzutnik schmitta. Pomiary oscloskopowe nie wskazują żadnych tętnień tylko momentalnie spada prosta kreska.........
Zmieniałem wzmacniacze na inne modele(LM358/TLC272) i nic. One są sprawne
Prosiłbym o podpowiedź gdzie może uciekać prąd

Moge narysować schemat gdzieś za kilka godzin jakby był potrzebny

Pozdrawiam
Piotrek

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 12 paź 2013, 15:43

To zrób sobie to tak jak się to robi w scalonych mostkach H do silników. Prad mierzysz, jako spadek napięcia na oporniku, za pomocą komparatora porównujesz z nap. odniesienia i tyle.

leech10
Użytkownik
Posty: 546
Rejestracja: 24 mar 2011, 20:34
Lokalizacja: Katowice

Post autor: leech10 » 12 paź 2013, 17:45

Hej

No tak to wlasnie działa. Tylko ten nieszczęsny kondensator w detektorze. Cos go rozladowuje ale jeszcze nie wiem co. Jutro porobię testy.

Pozdrawiam
Piotrek

ODPOWIEDZ