KiCAD w pigułce - druga edycja kursu
KiCAD w pigułce - druga edycja kursu
Właśnie zakończył się w „Elektronice dla Wszystkich” trzyczęściowy cykl artykułów „KiCad w pigułce” opisujący podstawy obsługi tego programu. Kilka lat temu napisałem prosty czterdziesto stronicowy kurs obsługi tego programu. W międzyczasie KiCad się rozwinął i sporo zmienił. W ubiegłym roku postanowiłem raz jeszcze napisać obszerniejszy kurs obsługi tego programu. Kosztowało mnie to sporo pracy. Kiedy kończyłem swój opis oparty o wersję z 19 stycznia 2012 roku, zaczęły się pojawiać nowe kompilacje KiCada początkiem 2013 roku. Stanąłem wówczas przed wyborem opublikować trochę nieaktualny opis tego programu, czy uaktualnić mój opis. Wybrałem to drugie rozwiązanie. W zasadzie nie było to uaktualnienie tylko rozpoczęcie całej pracy od nowa. Trzeba było wykonać niemal wszystkie zrzuty ekranu od nowa. Dopasować treść tekstu do aktualnej wersji KiCada i całość drugi raz poskładać w programie do składu tekstu. To było naprawdę sporo pracy, którą ukończyłem w oparciu o aktualną wówczas wersję KiCada czyli z 31 maja 2013 roku. Czasami miałem już dość tej pracy. Miałem ochotę zaznaczyć pliki tworzonej publikacji i wcisnąć klawisz Del. Same materiały źródłowe, teksty, zrzuty ekranu z Windows XP i Windows 7 to około 100 MB danych połączonych w całość publikacji. Także drugi opis KiCada postanowiłem udostępnić bezpłatnie, wszak KiCad powstał z myślą o tych których nie stać na zakup komercyjnego oprogramowania. Także wielu młodych ludzi którzy się jeszcze uczą może zwyczajnie nie stać na wydanie kilkudziesięciu złotych na zakup tradycyjnej książki, których ceny są wysokie. Udostępniony plik PDF z tym kursem nie ma w zasadzie żadnych zabezpieczeń i nawet można go sobie wydrukować jeśli ktoś zechce.
Link do pobrania publikacji „KiCad w pigułce”.
Link do pobrania publikacji „KiCad w pigułce”.
Ostatnio zmieniony 01 wrz 2013, 18:43 przez KrzysiekK, łącznie zmieniany 1 raz.
KrzysiekK, Wprawdzie nie jestem fanem samego programu (mam go na komputerze) ale potrafię docenić czyjąś pasję i pracę włożoną w takie przedsięwzięcie, tylko po to aby pomóc innym i popularyzować na zasadach non profit program, który może konkurować z innymi płatnymi programami. Moje gratulacje i brawo.
Może ta publikacja mnie przekona do tego aby lepiej go poznać.
KiCad się ciągle się rozwija i z czasem będzie mógł z powodzeniem konkurować z komercyjnymi programami tego rodzaju. Trwają prace nad wprowadzeniem do KiCada autoroutera z funkcją rozpychania ścieżek, co można zobaczyć na filmie w linku . Prowadzone są też prace nad wprowadzeniem kreatora bibliotek w oparciu o skrypty Pythona. Jak to działa można zobaczyć w tym filmie . KiCadem zainteresowała się także Europejska Organizacja Badań Jądrowych (CERN) co także powinno się do rozwoju KiCada. Można o tym poczytać tutaj .
-
keruseykaryu
To nieco potrwa, ale Tomek jak widać ostro pracuje nad tym. Tym bardziej, że autorowi Freeroutera już nie bardzo się chce go pieścić. Wcale bym się nie zdziwił jak Freerouter by się zwinął z neta. To by była jazda.mr_x pisze:A co do pierwszego filmiku, świetna sprawa, liczę na to, że szybko wejdzie ta funkcja.
A bibliotek ciągle za mało...KrzysiekK pisze: KiCadem zainteresowała się także Europejska Organizacja Badań Jądrowych (CERN) co także powinno się do rozwoju KiCada. Można o tym poczytać tutaj .
Z tymi bibliotekami to różnie bywa. Te standardowe instalowane z programem są skromne. Jednak w wielu miejscach w internecie można pobrać dodatkowe biblioteki do KiCada. Tym sposobem na dysku mam około 430MB dodatkowych bibliotek tego programu. Około 200MB to biblioteki 3D, biblioteki płytkowe to 167MB i schematowe 60MB.
-
keruseykaryu
No właśnie w wielu miejscach w internecie. Starczyłoby by się dowiedzieć jak działa Baazar i Launchpad i ładować je do repozytorium by były w następnej instalce. I tak wespół-w-zespół biblioteki by się wypełniały.
Jak to wygląda u Nas? Prawie sami wybredni i leniwi! Jak nie ma czego w bibliotekach to nie rysują i jeszcze narzekają czemu tak mało ich jest i czemu nie ma tego co chcą. Szukają i płaczą po forach by im zrobić banalne rzeczy.
Wiesz Krzychu ilu jest oficjalnie twórców zainteresowanych bibliotekami do KiCADa? 23. Ilu z nich coś tworzy i uploaduje? Trzech!!! Jean Pierre, Bernd i Ja (Dane z ostatnich trzech lat). Tu jest właśnie problem.
Możemy pisać kursy, tłumaczyć program, dokumentacje ale i tak wszyscy tylko wezmą, może pochwalą, ale od siebie w zamian nic nie dadzą.
Jak to wygląda u Nas? Prawie sami wybredni i leniwi! Jak nie ma czego w bibliotekach to nie rysują i jeszcze narzekają czemu tak mało ich jest i czemu nie ma tego co chcą. Szukają i płaczą po forach by im zrobić banalne rzeczy.
Wiesz Krzychu ilu jest oficjalnie twórców zainteresowanych bibliotekami do KiCADa? 23. Ilu z nich coś tworzy i uploaduje? Trzech!!! Jean Pierre, Bernd i Ja (Dane z ostatnich trzech lat). Tu jest właśnie problem.
Możemy pisać kursy, tłumaczyć program, dokumentacje ale i tak wszyscy tylko wezmą, może pochwalą, ale od siebie w zamian nic nie dadzą.
Jakiś czas temu opracowałem we własnym zakresie kilka instalek KiCada z dodatkowymi bibliotekami z internetu. Jednak zaprzestałem tworzenie kolejnych tego rodzaju wersji KiCada, głównie z uwagi na prawa autorskie i to, że mój leciwy komputer miał trudności z tworzeniem instalatora zawierającego duże ilości małych objętościowo plików bibliotek. Poniżej zrzut ekranu z instalatora starszej wersji KiCada poszerzonego o dodatkowe biblioteki. Zresztą po co dwa razy wykonywać tą samą pracę i tworzyć własne wersje instalacyjne KiCada?
- Załączniki
-
- biblioteki.png (5.37 KiB) Przejrzano 22077 razy
-
keruseykaryu
Z Eagle, OrCAD to OK. Prawa autorskie obowiązują. Bernd swoje ładuje do repozytorium. V.Koeppel nie wiem jakie ma stanowisko. Zaś Renie Marquet podobno nawet nie chce słyszeć o tym by swoje biblioteki połączyć z firmowymi KiCADa.
KiCAD musi się sam dorobić własnego stylu w bibliotekach, ale musi ich być tyle by z tego wyłonić jakiś wiodący nurt i muszą być ludzie co je zrobią a potem wszystko uporządkują i znormalizują. Tak to widzę.
KiCAD musi się sam dorobić własnego stylu w bibliotekach, ale musi ich być tyle by z tego wyłonić jakiś wiodący nurt i muszą być ludzie co je zrobią a potem wszystko uporządkują i znormalizują. Tak to widzę.
Jest jeszcze jeden autorouter, który może współpracować z KiCadem. Sprawdzałem go na swoim komputerze i niestety nie działa on u mnie. Nie udaje się włączyć trasowania ścieżek. Miałem też trudności z wczytaniem niektórych projektów. Po kilkunastu minutach testów po prostu go odinstalowałem.keruseykaryu pisze:Tym bardziej, że autorowi Freeroutera już nie bardzo się chce go pieścić. Wcale bym się nie zdziwił jak Freerouter by się zwinął z neta.
Hej. Fajny kurs, dzięki!
Kicad jest spoko bo będąc darmowym można go wykorzystywać komercyjnie.
Jeśli chodzi o eksport płytki z pcbnew to podzielę się swoim sposobem - może to tam umieścisz
W aktualnej wersji kicada jest opcja "Eksportuj SVG". Generuje ona wektorowe pliki graficzne z wybranymi warstwami płytki. Osobiście generuję tak warstwy bottom i top na czarnobiało. Następnie pliki SVG otwieram darmowym programem graficznym Inkscape. Tam można je jeszcze podrasować, np bez problemu dodać tekst o dowolnej czcionce, wielkości, z bajerami graficznymi (filtry) itd itp, jakieś obrazki czy coś. Następnie robię obicie lustrzane i zapisuję pliki do png za pomocą eksportu, dając dużą ilość dpi, np 1000.
Ja wykonuję płytki metodą fotochemiczną, i zależy mi żeby na jednym arkuszu folii przeźroczystej A4 znalazło się jak najwięcej płytek. Dzięki temu po wydruku patrząc pod światło można wybrać najlepszy egzemplarz płytki i z niego naświetlać laminat.
Mając więc pliki png korzystam z darmowego (trial) programu "Print Pilot". Wklejam tam obrazki png, bez ich skalowania. Kiedyś próbowałem używać do tego MS Worda, ale była totalna lipa, bo skalował lekko te obrazki mimo że tego nie chciałem
W Print Pilocie wklejam zadaną warstwę tyle razy ile chcę, potem zapis do PDFa za pomocą wirtualnej drukarki i idę do drukarni
do dobrej(!) drukarni, tj takiej gdzie czarne pole będzie czarne a nie pół-czarne przepuszczające światło. Za taką folię o dużym zaczernieniu wychodzi 5zł, ale można sobie dać różne płytki (projekty) i w paru egzemplarzach.
To tyle. BTW szkoda że kicad nie ma opcji prowadzenia różnych ścieżek, np zaokrąglonych!
Więcej żali może też wyleję jak ktoś raczy odpisać
Pozdrawiam,
Mikołaj
Kicad jest spoko bo będąc darmowym można go wykorzystywać komercyjnie.
Jeśli chodzi o eksport płytki z pcbnew to podzielę się swoim sposobem - może to tam umieścisz
W aktualnej wersji kicada jest opcja "Eksportuj SVG". Generuje ona wektorowe pliki graficzne z wybranymi warstwami płytki. Osobiście generuję tak warstwy bottom i top na czarnobiało. Następnie pliki SVG otwieram darmowym programem graficznym Inkscape. Tam można je jeszcze podrasować, np bez problemu dodać tekst o dowolnej czcionce, wielkości, z bajerami graficznymi (filtry) itd itp, jakieś obrazki czy coś. Następnie robię obicie lustrzane i zapisuję pliki do png za pomocą eksportu, dając dużą ilość dpi, np 1000.
Ja wykonuję płytki metodą fotochemiczną, i zależy mi żeby na jednym arkuszu folii przeźroczystej A4 znalazło się jak najwięcej płytek. Dzięki temu po wydruku patrząc pod światło można wybrać najlepszy egzemplarz płytki i z niego naświetlać laminat.
Mając więc pliki png korzystam z darmowego (trial) programu "Print Pilot". Wklejam tam obrazki png, bez ich skalowania. Kiedyś próbowałem używać do tego MS Worda, ale była totalna lipa, bo skalował lekko te obrazki mimo że tego nie chciałem
W Print Pilocie wklejam zadaną warstwę tyle razy ile chcę, potem zapis do PDFa za pomocą wirtualnej drukarki i idę do drukarni
To tyle. BTW szkoda że kicad nie ma opcji prowadzenia różnych ścieżek, np zaokrąglonych!
Więcej żali może też wyleję jak ktoś raczy odpisać
Pozdrawiam,
Mikołaj
Możliwości eksportu danych z programu Pcbnew jest co najmniej kilka i zależą one od tego jakim kto dysponuje oprogramowaniem. Opisanie ich to trochę dodatkowej pracy, którą musiałbym wykonać przy pisaniu tego kursu. Jak już pisałem kurs ten w zasadzie pisałem drugi raz po pojawieniu się nowej kompilacji KiCada, co kosztowało mnie sporo dodatkowej pracy. Więc nie rozpisywałem się obszernie na temat eksportu danych.
Obecnie warto się zainteresować nową testową wersją KiCada BZR4421 z 31.10.2013. Wersja ta ma zaimplementowany router „push and shove” czyli z funkcją rozpychania ścieżek podczas trasowania na płytce drukowanej. Obecnie można samemu sprawdzić jak ta funkcja działa w praktyce. Oczywiście jest to wersja testowa i może się zdarzyć, że będą problemy z jej działaniem. Szczególnie w trybie OpenGL / Cairo. Mimo to na moim komputerze ta wersja KiCada działa dość stabilnie. Wersję testową plików wykonywalnych KiCada można pobrać z linku:
http://kicad.elektroda.eu/pub/kicad-gal_bin_bzr4421.7z
natomiast odpowiadające im polskie pliki językowe można pobrać z linku:
http://kicad.elektroda.eu/pub/kicad_gui_bzr4421.7z
Pliki te należy rozpakować i umieścić w innej lokalizacji niż zainstalowany program KiCad. Na moim komputerze pliki wykonywalne wersji testowej są w lokalizacji C:\Kicad\bin\ a odpowiadające im pliki językowe w lokalizacji C:\Kicad\share\internat\pl Aby włączyć autorouter „pusch and shove” w Pcbnew z menu Widok wybieramy opcję Przełącz na tryb OpenGL (Alt+F11), następnie z menu Edytuj wybieramy Interaktywny router z rozpychaniem ścieżek. Od tej pory możemy rozpocząć trasowanie ścieżek z wykorzystaniem tej funkcji. Teraz za darmo mamy router o funkcji „push and shove”, gdzie w komercyjnych programach na tą funkcję trzeba wykupić rozszerzoną (czytaj kosztowną) licencję.
Obecnie warto się zainteresować nową testową wersją KiCada BZR4421 z 31.10.2013. Wersja ta ma zaimplementowany router „push and shove” czyli z funkcją rozpychania ścieżek podczas trasowania na płytce drukowanej. Obecnie można samemu sprawdzić jak ta funkcja działa w praktyce. Oczywiście jest to wersja testowa i może się zdarzyć, że będą problemy z jej działaniem. Szczególnie w trybie OpenGL / Cairo. Mimo to na moim komputerze ta wersja KiCada działa dość stabilnie. Wersję testową plików wykonywalnych KiCada można pobrać z linku:
http://kicad.elektroda.eu/pub/kicad-gal_bin_bzr4421.7z
natomiast odpowiadające im polskie pliki językowe można pobrać z linku:
http://kicad.elektroda.eu/pub/kicad_gui_bzr4421.7z
Pliki te należy rozpakować i umieścić w innej lokalizacji niż zainstalowany program KiCad. Na moim komputerze pliki wykonywalne wersji testowej są w lokalizacji C:\Kicad\bin\ a odpowiadające im pliki językowe w lokalizacji C:\Kicad\share\internat\pl Aby włączyć autorouter „pusch and shove” w Pcbnew z menu Widok wybieramy opcję Przełącz na tryb OpenGL (Alt+F11), następnie z menu Edytuj wybieramy Interaktywny router z rozpychaniem ścieżek. Od tej pory możemy rozpocząć trasowanie ścieżek z wykorzystaniem tej funkcji. Teraz za darmo mamy router o funkcji „push and shove”, gdzie w komercyjnych programach na tą funkcję trzeba wykupić rozszerzoną (czytaj kosztowną) licencję.