Inżynier Elektronik - Projektant - Enegroelektroniczne Układ

Oferty typu dam pracę/szukam pracy. Tu lądują także propozycje odpłatnego rozwiązania pracy domowej lub wykonania projektu, jeżeli tylko nie wylądują w koszu...
ODPOWIEDZ
Stegmann
-
Posty: 2
Rejestracja: 08 sie 2013, 12:57
Lokalizacja: Katowice

Inżynier Elektronik - Projektant - Enegroelektroniczne Układ

Post autor: Stegmann » 08 sie 2013, 12:59

Poszukujemy osób na stanowisko:
INŻYNIER ELEKTRONIK - PROJEKTANT - ENERGOELEKTRONICZNE UKŁADY PCB

OPIS STANOWISKA:
* projektowanie i oprogramowanie układów elektronicznych (hardware+software) do wykorzystania w aplikacjach typu BMS dla technologii baterii Li-lon, w szczególności sprzętowe i programowe układy odcięcia zasilania, układy antyzwarciowe napięć stałych, układy pomiarowe napięć, prądów, układy balansujące i determinujące stan naładowania akumulatora
* wspomaganie procesów projektowania/produkcji układów elektronicznych bazujących na tranzystorach FET i MOSFET w zakresie układów sterujących jak i dwustanowych bramek załączania i rozłączania dla baterii Li-lon
* testowanie oraz analiza działania układów elektronicznych pod kątem wybranych funkcjonalności, w szczególności monitorowanie działania układu sterującego (mikroprocesorowego), weryfikacja komponentów pod kątem mocy i wydzielanego ciepła
* współpraca przy projektowaniu układów testujących (w budowie bazujących na komputerach PC testerów do sprawdzania poprawności wykonania i montażu gotowych płytek elektronicznych i całych akumulatorów)
* współpraca i wsparcie działu IT oraz działu Project Management

WYMAGANIA:
* wykształcenie wyższe techniczne (preferowany kierunek: Elektronika)
* mile widziane doświadczenie na podobnym stanowisku
* bardzo dobra znajomość j. angielskiego wraz z czytaniem dokumentacji technicznej
* praktyczna znajomość energoelektroniki, elementów biernych RLC i aktywnych, w tym diod, tranzystorów FET i MOSFET
* umiejętność projektowania Layout/PCB pod kątem implementacji mikroprocesorowego sterowania i niezbędnych układów komunikacji UART, I2C, 1Wire, CAN oraz osprzętu peryferyjnego pomiarowego i sterującego (analogowo i dwustanowo) wraz z umiejętnością analizy jakościowej elementów (Eagle, PCB Designer)
* umiejętność programowania mikrokontrolerów z rdzeniem AVR, ARM (CORTEX M3), STM8 pod kątem realizacji podstawowych funkcji układu BMS, sterowania tranzystorami mocy, jak również pod kątem obsługi pamięci nielotnych, zewnętrznych przetworników ADC
* umiejętność budowania algorytmów i zapisywania ich w języku oprogramowania do generowania wsadu do procesora
* znajomość j. niemieckiego będzie wysoko cenionym atutem

OFERUJEMY:
* stabilne zatrudnienie
* pracę w międzynarodowym środowisku
* możliwość rozwoju w grupie specjalistów
* prywatną opiekę medyczną
* wynagrodzenie 4.500 - 6.000 netto w zależności od doświadczenia.

Osoby zainteresowane prosimy o wysyłanie aplikacji, wraz z nazwą stanowiska w tytule maila na adres:
rekrutacja-katowice@stegmann-personal.pl

m75
-
Posty: 50
Rejestracja: 21 sie 2012, 15:45
Lokalizacja: Olkusz

Post autor: m75 » 09 sie 2013, 8:05

Inżynier - projektant za 4000 -6000 zł...
Kto się sprzeda za takie pieniądze?
Może doświadczony człowiek dorobi do emerytury?

Stegmann
-
Posty: 2
Rejestracja: 08 sie 2013, 12:57
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Stegmann » 09 sie 2013, 8:35

m75 pisze:Inżynier - projektant za 4000 -6000 zł...
Kto się sprzeda za takie pieniądze?
Może doświadczony człowiek dorobi do emerytury?
Dzień dobry,

jaką stawkę na tym stanowisku uważa Pan za sensowną?

Wojtek
Moderator
Posty: 2606
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 09 sie 2013, 9:34

m75 pisze:Inżynier - projektant za 4000 -6000 zł...
Kto się sprzeda za takie pieniądze?
Może doświadczony człowiek dorobi do emerytury?
To jest ogłoszenie i to konkretne wiec moim zdaniem nie powinno sie tego komentować. Ale jak zacząłeś kolego to odpowiedz jakie sa twoje wyobrażenia, nie wiem ile zarabiasz ale chyba oderwany jesteś od rzeczywistości i zarobków inżynierów elektroników (konstruktorów) na Śląsku (ogłoszenie jest z Katowic).

slawek55
Użytkownik
Posty: 475
Rejestracja: 16 sie 2005, 11:47
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: slawek55 » 10 sie 2013, 16:55

A co powiesz o pensji 3800brutto za stanowisko projektanta z uprawnieniami budowlanymi?

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 10 sie 2013, 18:47

Gdzie jest moderator ?

slawek55
Użytkownik
Posty: 475
Rejestracja: 16 sie 2005, 11:47
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: slawek55 » 11 sie 2013, 12:50

Zaspał.

m75
-
Posty: 50
Rejestracja: 21 sie 2012, 15:45
Lokalizacja: Olkusz

Szara, polska rzeczywistość.

Post autor: m75 » 11 sie 2013, 14:06

Witam.
Znam ludzi, którzy mają fobię do ruszania się z miejsca swojego zamieszkania.
Będą kwitli w swoim bagienku dopóki ono nie wyschnie razem z nimi.
Polecam książkę Spencer Johnson „Kto zabrał mój ser” ;-).
Jeden z naszych zachodnich sąsiadów ma ciekawy model edukacji zawodowej, tzw. system dualny, który zakłada połączenie nauki teoretycznej z praktyczną nauką zawodu. Osoby zdobywające wykształcenie zawodowe w drodze kształcenia dualnego przechodzą na ogół trzyletnią naukę zawodu w szkole i w zakładzie pracy zgodnie z wybranym zawodem lub też w specjalistycznych szkołach zawodowych podlegających wyłącznemu nadzorowi państwa.
Dla przykładu praktykant takiej zawodówki otrzymuje kasiorkę w wysokości 1200 Euro i ma zagwarantowane zatrudnienie w zakładzie oraz na początku wynagrodzenie za pracę w wysokości min. 2400 euro.
W Polsce wiele zawodówek upadło a państwo nadal nie wspiera absolwentów.
Gdy kończyłem szkołę Pan Balcerowicz odebrał prawo do zasiłku absolwentom i nie słychać było o jakichkolwiek programach aktywizujących zawodowo.
Czy coś się zmieniło w temacie?
Ukończyłem tylko zawodówkę i zarabiam czterokrotność płacy minimalnej
Niedługo stuknie mi 15-lecie pracy zawodowej a ja czuję niesmak.
Gdybym nie założył rodziny to wyjechałbym na wyspy gdzie zarabiałbym po odliczeniu wszelkich podatków, utrzymania, mieszkania itp. przynajmniej dwa razy tyle co obecnie.
Ile powinien zarabiać inżynier? Wg. mnie przynajmniej ośmiokrotność płacy minimalnej ;-).
Zawsze pozostaje outsourcing, Chińczyk czy Hindus jest zdolny i wszystko skopiuje ;-).
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 11 sie 2013, 15:24

Nie wiem co to ma wspólnego z tym ogłoszeniem ? To po prostu oferta pracy, która może, ale nie musi ci odpowiadać, i tyle.
Co do twojego wywodu.
Nie łudźmy się że ktoś cię od tak z drogi zatrudni, za nie wiadomo jaką kasę, bo masz segregator papierków z fakultetami.
Dziś liczy się co potrafisz zrobić, i jak, a nie ile masz fakultetów, czy pokończonych kierunków studiów. Pracodawcy też zmądrzeli, i nie patrzą się już na papiery, które tak naprawdę nic nie mówią o pracowniku. Wynika to z tego że szkoły tak naprawdę słabo dziś uczą, i taki absolwent jeżeli po drodze nigdzie nie pracował w zawodzie praktycznie nic nie umie. Zresztą sam mam to w pracy, co to za studenci kierunków technicznych, jak ja po zawodówce i technikum czasem ich zaginam. Raz daliśmy takiemu zwykłą, nie cyfrowa suwmiarkę, z podziałką metryczną oraz calową, i kazali z niej odczytać średnicę rury, biedak nie wiedział, na którą podziałkę się ma patrzyć. Tak szkoli nasze szkolnictwo, i to mają być przyszli inżynierowie ? Padnie mu bateria, w suwmiarce, czy kalkulatorze i nic nie zrobi, poleci do zwykłego robola który robi za 1500zł,po pomoc, a sam by chciał zarabiać po 10 000zł. Miałem okazje spotkać kilku takich specjalistów, co inżynierowi mechaniki maszyn, tłumaczyłem co jest napisane w specyfikacji maszyny, bo się rozczytać nie umiał, bo się mu myliło PSi z MPa.
Nie łudźmy się nasze szkolnictwo, wykształciło bardzo wielu inżynierów, szczególnie w czasach kiedy jeszcze była zasadnicza służba wojskowa, ale bardzo niewielu z nich jest fachowcami.
Tak na marginesie znam też ludzi, którzy nawet jakby zarabiali 20 000/mieś, to i tak byłoby im za mało, bo by to rozpiepszyli w locie. Są ludzie którym zawsze będzie mało.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 11 sie 2013, 19:37

Ja nie wiem o co w ogóle tu jest bicie piany? Wchodzi ktoś nowy na forum kto ma postów okrągłe 0 i zapodaje jakieś ogłoszenie, później znika i ma wszystko w przysłowiowej D...
Takie posty według mnie powinny być z miejsca kasowane.
Wiem że to może jakaś szansa na zatrudnienie, ale sądzę że specjalista wie ile jest wart i wie gdzie pracy szukać.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 11 sie 2013, 20:02

No sorry ale jak słyszę takie teksty. Zarabiam 4x minimum 4x1300 = 5200zł i czuję niesmak do pracy, bo mi mało, to mnie krew zalewa.
To co mają powiedzieć i zrobić ci co tyrają za 1300zł ? Najlepiej kawałek sznurka i do lasu sie powiesić.
Wiec wkurza mnie jak ktoś kto w miarę dobrze zarabia, biadoli że mu źle. W garażu terenówka, zona jeździ też ładnym autkiem, dom/mieszkanie odwalone, na ścianie 60' plazma, 4x w roku wakacje, bo by sie inaczej w główce by poprzewracało, i biadolenie jak to źle się żyje. Typowy obraz Polaka, po 1991 roku.
Polakom sie poprzewracało, w głowach od nagłego napływu dobrobytu z zachodu i tyle. Fakt nie zarabiamy jak Niemcy, ale tez nie mamy ich cen.

GAVRON
Użytkownik
Posty: 552
Rejestracja: 26 maja 2006, 8:44
Lokalizacja: Łaziska Górne

Post autor: GAVRON » 11 sie 2013, 20:14

kayron pisze:Tak na marginesie znam też ludzi, którzy nawet jakby zarabiali 20 000/mieś, to i tak byłoby im za mało, bo by to rozpiepszyli w locie. Są ludzie którym zawsze będzie mało.
Święta racja
kayron pisze:Nie łudźmy się nasze szkolnictwo, wykształciło bardzo wielu inżynierów, szczególnie w czasach kiedy jeszcze była zasadnicza służba wojskowa, ale bardzo niewielu z nich jest fachowcami.
Szczególnie po niedawnej reformie jednej z nie istniejących już formacji

Wylęgło się po tym dużo ludzi z aspiracjami na kierowników budowy wszelakich branż (poza elektryczną/automatyką) którzy umią tylko łazić po korytarzu firmy i kłapać na okrągło przez telefon - pokazują w ten sposób swoje zaangażowanie.
Jak przychodzi zmieżyć się z prawdziwym problemem albo pomyśleć trochę to wydzwaniają albo wypytują najmniej odpowiednie osóby w danym temacie i pytają o rzeczy z zakresu wiedzy podręcznikowej lub tego co mają napisane w projekcie wykonawczym (tylko palec by zabolał od przewertowania 2 stron).
W konsekwencji ch... bierze L4 / ale na nim się nie leczy tylko truje 4 litery i dzwoni do robola który za niego teraz reguluje jego instalację i mówi (naturalnie przez telefon) "ponowie działajcie ... bo fakturowanie nam wisi".

Ponieważ ciśnienie wzrasta i na wyższych szczeblach to wrabia się w to automatyka/elektryka/elektronika (kiedyś za czasów mojego wujka - na kopalni ludzie tej formacji zwani byli inteligencją pracującą - noszą zielone kaski) i instalacja zaczyna hulać, wtedy gość przychodzi z L4 i dostaje pochwałę :shock: bo na czas zafakturował :oops: .

A reszta ? dostanie opr... za to że nie jest ASERTYWNA :mrgreen: .

I tym optymistycznym akcentem przestańcie ludzie przy okazji oferty pracy rozwijać polityczny wątek. Bo ten kraj przypomina mi mityczną krainę PODAŃ i LEGEND gdzie funkcjonariusz zatrzymujący samochód pod pozorem nieprzepisowego oświetlenia czerpię więdzę fachową o oznaczeniu homologacyjnym w/w oświetlenia nie z odpowiedniego Dziennika Ustaw tylko z PODANIA sąsiada - do tego nie umi odróżnić świateł mijania / pozycyjnych / do jazdy dzienne, bo jak diody LED to już muszą być do jazdy dziennej !.
Tak samo jest z pracą i płacą w tym kraju i wyobrażeniami o nich.

Pozdrawiam!

Mgr Inż. Elektryk - z aspiracjami do uprawnień Budowlanych projektowych

po 3 l . Technikum dla prac. i 3 l. Zawodowce - na szczęście przed reformą :twisted:

m75
-
Posty: 50
Rejestracja: 21 sie 2012, 15:45
Lokalizacja: Olkusz

Post autor: m75 » 11 sie 2013, 21:38

Witam.
Nigdzie nie napisałem, że jest mi mało :-/.
Dawniej szukając pracy sporo się za nią najeździłem ale wtedy nikt łaskawie nawet nie raczył określić w ogłoszeniu wysokości ew. wynagrodzenia.
Traciło się tylko czas i nerwy na rozmowy z kimś kto szukał białego murzyna.
Prawdą jest że mogłem na obczyźnie zarabiać znacznie więcej wcale się nie przemęczając :-P ale to były troszkę inne czasy i nastawienie do ludzi było inne.
Kwestia prostych przepisów, zwolnień podatkowych itd. Nie to co w Polsce.
Nie ma to jak zatrudnić wolontariuszkę/wolontariusza za minimalną płacę bez odprowadzania składek itp.
Bo jak nie pasuje to zawsze na to miejsce znajdzie się jakiś osobnik, który sprzeda się taniej.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 12 sie 2013, 4:17

Nigdzie nie napisałem, że jest mi mało :-/.
Nie pisałem o koledze, choć podebrałem przykład 4x minimum krajowe, tylko o ludziach których znam, miałem okazję poznać. Wiadomo że takie 5 tyś/ mieś w Warszawie to mało. więc przepraszam, jeżeli kolega poczuł się dotknięty moją wypowiedzią.
Ja osobiście poznałem w pracy inżyniera budowy mostów, który sam przyznał, że nie ma o tym zielonego pojęcia, bo na studia szedł bo się wojska bał. Dla czego niby teraz szkoły wyższe szukają studentów ? Bo minister obrony zrobił im armie zawodową. A ci co studiują, bo studenci dorabiają sobie u nas w pracy w tym okresie wakacji :), albo przedłużają sobie młodość, albo idą ,na kierunki wg. zasady skoku na kasę, czyli zero aspiracji i zainteresowania branżą, ale za to wyczytanie, że w tym zawodzie dobrze płacą. Oj słabo widzę rozwój naszego kraju, jak tak studiować będą.

Awatar użytkownika
radzio
Użytkownik
Posty: 573
Rejestracja: 07 gru 2004, 23:06
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: radzio » 15 sie 2013, 20:20

Wojtek pisze:chyba oderwany jesteś od rzeczywistości i zarobków inżynierów elektroników (konstruktorów) na Śląsku (ogłoszenie jest z Katowic).
Ogłaszający podaje że jest z Katowic. A o ile dobrze pamiętam to to ogłoszenie już gdzieś widziałem i firma ma siedzibę zupełnie w innym miejscu. Z pozostałą częścią wypowiedzi się zgodzę - jak na Katowice to ogłoszenie byłoby całkiem sensowne.

ODPOWIEDZ