Tworzenie PCB
-
slawus1998
- Użytkownik
- Posty: 151
- Rejestracja: 23 mar 2013, 20:47
- Lokalizacja: Rzeszów
Hej
Będe jutro przygotowywał płytkę. Kupiłem Nadsiarczan sodu do trawienia. Mam pytanie jak długo taka płytka sie trawi?. czytałem różne watki na różnych forach ale podają znaczne rozbieżności czasowe. Wiem że roztwór powinien mieć 40 stopni i być jeszcze w ruchu. Czy ta temperatura jest krtytczna, bo szczerze mówiąc to nie mam odpowiedniej grzałki( mam metalową ale ta się nie nadaje) .
Pozdrawiam
Piotrek
Będe jutro przygotowywał płytkę. Kupiłem Nadsiarczan sodu do trawienia. Mam pytanie jak długo taka płytka sie trawi?. czytałem różne watki na różnych forach ale podają znaczne rozbieżności czasowe. Wiem że roztwór powinien mieć 40 stopni i być jeszcze w ruchu. Czy ta temperatura jest krtytczna, bo szczerze mówiąc to nie mam odpowiedniej grzałki( mam metalową ale ta się nie nadaje) .
Pozdrawiam
Piotrek
Grzałkę to może najlepiej w sklepie zoologicznym. Tam spokojnie dostaniesz w pełni wodoodporną grzałkę. Myślę, że nawet najmniejsza 5W lub 10W spokojnie wystarczy. Wszak w kuwecie jest góra 0,5 litra roztworu (przynajmniej ja tyle daję, bo po co nadsiarczan marnować).leech10 pisze:bo szczerze mówiąc to nie mam odpowiedniej grzałki
Co do ruchu wody, to też w sklepie zoologicznym możesz sobie kupić pompkę do akwarium i kostkę napowietrzającą. Polecam dołożyć jeszcze zaworek przeciwzwrotny na wężyku, bo jak pompka leży poniżej lustra wody, to po jej wyłączeniu zaleje się wodą. No i jakiś wężyk igelitowy.
- lutownik
- Użytkownik
- Posty: 517
- Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
- Lokalizacja: z planety Zi Emia
- Kontakt:
To taki prawie fachowy sposób trawieniaMirro pisze:Grzałkę to może najlepiej w sklepie zoologicznym. Tam spokojnie dostaniesz w pełni wodoodporną grzałkę. Myślę, że nawet najmniejsza 5W lub 10W spokojnie wystarczy. Wszak w kuwecie jest góra 0,5 litra roztworu (przynajmniej ja tyle daję, bo po co nadsiarczan marnować).leech10 pisze:bo szczerze mówiąc to nie mam odpowiedniej grzałki
Co do ruchu wody, to też w sklepie zoologicznym możesz sobie kupić pompkę do akwarium i kostkę napowietrzającą. Polecam dołożyć jeszcze zaworek przeciwzwrotny na wężyku, bo jak pompka leży poniżej lustra wody, to po jej wyłączeniu zaleje się wodą. No i jakiś wężyk igelitowy.
Natomiast jeśli robisz to pierwszy raz możesz spokojnie trawić w temp. pokojowej, wtedy będzie się trawić dłużej i tyle.... Co do ruchu wody to można ją ruszać za pomocą długopisu podłożonego pod kuwetę (giba się wtedy na boki - to tak dla niewtajemniczonych
A co do czasu trawienia.... ja po prostu patrzę co kilka minut i jak uważam że jest już wytrawione jak należy, to wyciągam. Jeśli boisz się o swą płytkę to na początek zobacz jak to trawi zwykły skrawek laminatu.
Pozdrawiam.
Przy trawieniu nadsiarczanem sodu (B327) lepiej jest podgrzewać wytrawiacz. W temperaturze pokojowej trawi bardzo słabo. Najprostszy sposób, to umieszczenie naczynia z wytrawiaczem w większym naczyniu wypełnionym wodą. Wodę w większym naczyniu bez problemu można ogrzać dowolną grzałką, również z pomiarem temperatury nie ma wtedy problemu.
-
slawus1998
- Użytkownik
- Posty: 151
- Rejestracja: 23 mar 2013, 20:47
- Lokalizacja: Rzeszów
Panowie. Dziękuję za wszelką pomoc w termotransferze. Zrobiłem kolejną płytkę i ... udała się. Wszystkie ścierzki przeszły na laminat. Bez problemu. Jedynie trochę za krótko trawiłem i w niskiej temperaturze więc musiałem w kilku miejscach lekko doskrobać. Ale poza tym wszystko jest genialnie. Dziękuję za wszelkie porady. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.