sterowanie triakiem
-
korfanty33
- Użytkownik
- Posty: 167
- Rejestracja: 27 lis 2011, 15:10
- Lokalizacja: Polska
sterowanie triakiem
ze względu że czasopismo EDW nie będzie nigdy omawiać sterowania triakiem , zamierzam rozpocząć dyskusje na podstawie co dziś stworzyłem - nawet działa ale proszę o konstruktywne uwagi .
- prawie się na tym nie znam jest to mój drugi działający układ . pierwszy to było ściemniacz ale gotowy z elementami pobrany z internetu
i tak z dtr dowiedziałem się że na bramkę można dać prąd około 50mA - ja dałe mniej na początku , gdyż każdy klocek testowałem osobno
gdzieś wyczytałem że sterowanie podaje się między G-MT1
1) zrobiłem multiwibrator a w otwartym kolektorze dałem diodę LED tak aby sprawdzić pulsowanie wyzwalania R6- dobrałem na około 20mA
-może po R5 należy sprowadzić przez r=10k do masy ?
2) teraz dodałem diody do zabezpieczenia przed ( moim brakiem wiedzy) -D5,D6
3) uwaga wysokie napięcie grozi porażeniem prądem i teraz podłączyłem zwykło żarówkę 230V-40W - według schematu
kondesator C4 nie dawałem ale .. czy można go tam dać aby przyśpieszyć układ gdyż zapalanie żarówki w moim przypadku odbywa się na dwa razy ????
układ ma za zadanie "mrugać " żarówką co (0,8 -1)s - np powiadamiać o jakimś stanie innego elementu
- prawie się na tym nie znam jest to mój drugi działający układ . pierwszy to było ściemniacz ale gotowy z elementami pobrany z internetu
i tak z dtr dowiedziałem się że na bramkę można dać prąd około 50mA - ja dałe mniej na początku , gdyż każdy klocek testowałem osobno
gdzieś wyczytałem że sterowanie podaje się między G-MT1
1) zrobiłem multiwibrator a w otwartym kolektorze dałem diodę LED tak aby sprawdzić pulsowanie wyzwalania R6- dobrałem na około 20mA
-może po R5 należy sprowadzić przez r=10k do masy ?
2) teraz dodałem diody do zabezpieczenia przed ( moim brakiem wiedzy) -D5,D6
3) uwaga wysokie napięcie grozi porażeniem prądem i teraz podłączyłem zwykło żarówkę 230V-40W - według schematu
kondesator C4 nie dawałem ale .. czy można go tam dać aby przyśpieszyć układ gdyż zapalanie żarówki w moim przypadku odbywa się na dwa razy ????
układ ma za zadanie "mrugać " żarówką co (0,8 -1)s - np powiadamiać o jakimś stanie innego elementu
- Załączniki
-
- multiwibrator ( 0,8-1)
- błysk-triak2.PNG (20.78 KiB) Przejrzano 34633 razy
-
- mój pierwszy triak - zdobyty w internecie
- sciemniacz.PNG (33.98 KiB) Przejrzano 34640 razy
-
- kiedyś naprawiałem suszarkę i nie mogłem znaleść odpowiedniego wyłącznika (wytrzymałego na moc ) TO ZROBIŁEM TAKIE COś micro swift jest jako dopalanie kolejnego stopnia grzania , zeby ktoś w tej postaci tego nie robił , Bo tam był innu przełącznik całkowi
- micro-wył-triak.PNG (4.69 KiB) Przejrzano 34646 razy
- joon
- Użytkownik
- Posty: 2076
- Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
- Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
- Kontakt:
Kolego,kiedyś naprawiałem suszarkę i nie mogłem znaleść odpowiedniego wyłącznika (wytrzymałego na moc ) TO ZROBIŁEM TAKIE COś micro swift jest jako dopalanie kolejnego stopnia grzania , zeby ktoś w tej postaci tego nie robił , Bo tam był innu przełącznik całkowi
nie wiem od jak dawna jesteś czytelnikiem Edw, ja jestem od jakiś 15 lat. I z perspektywy czasu muszę stwierdzić że stwierdzenie:
ze względu że czasopismo EDW nie będzie nigdy omawiać sterowania triakiem
jest jak najbardziej pozbawione sensu. Zobacz w ilu numerach archiwalnych znajdą sie projekty w których wykorzystano triaki czy też tyrystory, w wielu z nich było bardzo dobrze opisane jak działają te elementy. I była też stosowna uwaga czym grożą zabawy z napięciami sieciowymi. Żeby nie być gołosłownym:
https://elportal.pl/pdf/k07/22_03a.pdf .
- prawie się na tym nie znam jest to mój drugi działający układ . pierwszy to było ściemniacz ale gotowy z elementami pobrany z internetu
-
korfanty33
- Użytkownik
- Posty: 167
- Rejestracja: 27 lis 2011, 15:10
- Lokalizacja: Polska
poważne uwagi co do schematów
moc3020 lub moc3043 były to jedne z pierwszych wykorzystania triaka które jest znakomicie opisane w pdf z optotriaków - nawet nie znajądz angielskiego można sobie poradzić
sterowania na MOC-( optotriakach nie interesują mnie ze względu na prostotę ) zawsze działajoon pisze: Zobacz w ilu numerach archiwalnych znajdą sie projekty w których wykorzystano triaki czy też tyrystory, w wielu z nich było bardzo dobrze opisane jak działają te elementy. I była też stosowna uwaga czym grożą zabawy z napięciami sieciowymi. Żeby nie być gołosłownym:
https://elportal.pl/pdf/k07/22_03a.pdf .
moc3020 lub moc3043 były to jedne z pierwszych wykorzystania triaka które jest znakomicie opisane w pdf z optotriaków - nawet nie znajądz angielskiego można sobie poradzić
Ostatnio zmieniony 17 maja 2013, 22:07 przez korfanty33, łącznie zmieniany 1 raz.
-
korfanty33
- Użytkownik
- Posty: 167
- Rejestracja: 27 lis 2011, 15:10
- Lokalizacja: Polska
Ten układ ze schematu "błysk-triak2.PNGmultiwibrator " w ogóle działa?
Moderator powinien usunąć ten schemat. Albo wysłać do EDW na konkurs "Co to nie gra".
Moderator powinien usunąć ten schemat. Albo wysłać do EDW na konkurs "Co to nie gra".
Ostatnio zmieniony 18 maja 2013, 16:12 przez Jony130, łącznie zmieniany 1 raz.
I swego czasu tak opisałem jednemu z kolegów na forum działanie traka.
Do poprawnego załączenia triaka musimy spełnić dwa warunku.
Przy polaryzacji napięcia jak na rysunku (dodatni okres sinusa)
Jeśli choć przez chwilę popłynie dodatni prąd bramki (dla napięcia A2>A1 impuls bramki będzie dodatni w stosunku do A1), triak zostanie włączony (otwarty) na stałe i zaczyna płynąć prąd pomiędzy A2 i A1.
Na dodatek prąd bramki musi być większy niż prąd wyzwolenia bramki Igt (Gate trigger current) a prąd obciążenia (płynący między A2 a A1) musi być większy niż prąd zatrzasku (Latching current) IL.
Triak można wyłączyć tylko gdy prąd obciążenia spadnie poniżej prądu podtrzymania (Holding current) Ih.
Co w wypadku prądu zmiennego jest warunkiem samospełniającym się.
Bo napięcie sieci a tym samy prąd spadnie wraz z obniżeniem się dodatniej polówki sieci.
A więc jak widać dla dodatniej polówki sieci triak włącza się impulsem prądowym.
I ten impuls prądowy włącza T2 a to od razu włączyT3 i układ się zatrzaśnie.
I po zatrzaśnięciu prąd bramki nie jest już potrzebny. I w obwodzie prądu stałego jedynym sposobem na wyłączenie triaka to fizyczne przerwanie obwodu prądu, albo do momentu obniżenia się prądy A2-A1, poniżej prądu podtrzymania.
Teraz dla ujemnej polówki sinusa mamy taką sytuację
Teraz do załączenie triaka impuls podany na bramkę musi być ujemny w stosunku do A1.
I oczywiście dalej prąd ten musi być większy niż prąd wyzwolenia bramki, a prąd obciążenia większy niż prąd zatrzasku a później nie mniejszy niż prąd potrzymania .
I generalnie to nie wolno zamieniać miejscami A1 z A2 bo niektóre triaki w ogóle się nie włączą.
Chodzi o to by wyzwalanie następowało z drugiej anody A2, a nie z tej która na schemacie jest przy bramce.
Pewne włączenie triaka nastąpi tylko wtedy gdy:
1. Dla napięcia A2>A1 impuls bramki będzie dodatni w stosunku do A1.
2 . Dla A2<A1 impuls bramki będzie ujemny w stosunku do A1.
Wynika to z wewnętrznej budowy triaka. Pewne włączenie mamy tylko wtedy gdy otwieramy triaka "prądem" bazy (T2 lub T6 w zależności od biegunowości napięć między A2 i A1). Emiterem (T1, T4) też można by było włączyć triak, ale musi to być znacznie większy prąd niż prąd "bazowy" a i tak niektóre traki się nie włączą.
I właśnie z tych właściwości wynikają te "cwiartki" które straszą początkujących
http://elektro.w.interia.pl/energoel/triak/index.html
Przeanalizuj sobie staranie te schematy zastępcze. One choć trochę powinny rozjaśnić. sytuację. Choć wiem że zagadnienie te nie są zbyt intuicyjne. I wymagają czasu by sobie te wiadomości jakoś w głowie poukładać. A i tak opisałem tylko niezbędne minimum jakie wystarczy większości elektronikom.
Do poprawnego załączenia triaka musimy spełnić dwa warunku.
Przy polaryzacji napięcia jak na rysunku (dodatni okres sinusa)
Jeśli choć przez chwilę popłynie dodatni prąd bramki (dla napięcia A2>A1 impuls bramki będzie dodatni w stosunku do A1), triak zostanie włączony (otwarty) na stałe i zaczyna płynąć prąd pomiędzy A2 i A1.
Na dodatek prąd bramki musi być większy niż prąd wyzwolenia bramki Igt (Gate trigger current) a prąd obciążenia (płynący między A2 a A1) musi być większy niż prąd zatrzasku (Latching current) IL.
Triak można wyłączyć tylko gdy prąd obciążenia spadnie poniżej prądu podtrzymania (Holding current) Ih.
Co w wypadku prądu zmiennego jest warunkiem samospełniającym się.
Bo napięcie sieci a tym samy prąd spadnie wraz z obniżeniem się dodatniej polówki sieci.
A więc jak widać dla dodatniej polówki sieci triak włącza się impulsem prądowym.
I ten impuls prądowy włącza T2 a to od razu włączyT3 i układ się zatrzaśnie.
I po zatrzaśnięciu prąd bramki nie jest już potrzebny. I w obwodzie prądu stałego jedynym sposobem na wyłączenie triaka to fizyczne przerwanie obwodu prądu, albo do momentu obniżenia się prądy A2-A1, poniżej prądu podtrzymania.
Teraz dla ujemnej polówki sinusa mamy taką sytuację
Teraz do załączenie triaka impuls podany na bramkę musi być ujemny w stosunku do A1.
I oczywiście dalej prąd ten musi być większy niż prąd wyzwolenia bramki, a prąd obciążenia większy niż prąd zatrzasku a później nie mniejszy niż prąd potrzymania .
I generalnie to nie wolno zamieniać miejscami A1 z A2 bo niektóre triaki w ogóle się nie włączą.
Chodzi o to by wyzwalanie następowało z drugiej anody A2, a nie z tej która na schemacie jest przy bramce.
Pewne włączenie triaka nastąpi tylko wtedy gdy:
1. Dla napięcia A2>A1 impuls bramki będzie dodatni w stosunku do A1.
2 . Dla A2<A1 impuls bramki będzie ujemny w stosunku do A1.
Wynika to z wewnętrznej budowy triaka. Pewne włączenie mamy tylko wtedy gdy otwieramy triaka "prądem" bazy (T2 lub T6 w zależności od biegunowości napięć między A2 i A1). Emiterem (T1, T4) też można by było włączyć triak, ale musi to być znacznie większy prąd niż prąd "bazowy" a i tak niektóre traki się nie włączą.
I właśnie z tych właściwości wynikają te "cwiartki" które straszą początkujących
http://elektro.w.interia.pl/energoel/triak/index.html
Przeanalizuj sobie staranie te schematy zastępcze. One choć trochę powinny rozjaśnić. sytuację. Choć wiem że zagadnienie te nie są zbyt intuicyjne. I wymagają czasu by sobie te wiadomości jakoś w głowie poukładać. A i tak opisałem tylko niezbędne minimum jakie wystarczy większości elektronikom.
-
korfanty33
- Użytkownik
- Posty: 167
- Rejestracja: 27 lis 2011, 15:10
- Lokalizacja: Polska
o dziwo działa , a co jest nie tak ?Jony130 pisze:Ten układ ze schematu "błysk-triak2.PNGmultiwibrator " w ogóle działa?
Moderator powinien usunąć ten schemat. Albo wysłać do EDW na konkurs "Co to nie gra".
Taki jest cel całego postu : na konkurs "Co to nie gra"
Gdyż w czasopiśmie nie będą omawiać triaków ze względu na możliwość porażenia prądem (zdrowotnych )
ma za zadanie np: sygnalizować że brama wiazdowa jest otwierana bądź zamykana , nie istotne jest jak trafi w daną ćwiartkę ze względu na czsy z założenia (0.8-1)s przy jednym okresie 50Hz wychodzi 0,02s
To wychodzi że np w ciądu 1s jakie jest prawdopodobieństwo trafienia w daną ćwiartkę , więc 30 razy może trafić ..... (właściwą) - może się mylę ?
Są to proste układy a nie wyrafinowane gdzie należy wykrywać zero sieci , co by skomplikowało układ.
Choć widziałem ja robią błędy bo wykrywanie robią po trafo który posiada przesunięcie fazowe i na procesorze co już jest przerostem formy nad treścią .
twój cytat:
Kod: Zaznacz cały
Czułość bramki jest najniższa w ćwiartce QIV, dlatego należy unikać pracy w np. QI i QIV. ja akurat zamieniałem D6,D5 a zatem polaryzację - i nie zauważyłem różnic
-
korfanty33
- Użytkownik
- Posty: 167
- Rejestracja: 27 lis 2011, 15:10
- Lokalizacja: Polska
teraz to mnie zaskakujesz Tym MT2 , gdyż sam w postach wcześniejszych robisz względem MT1Jony130 pisze:Jak dla mnie triak jest złe wyzwalany (od strony MT1) i nic tego nie zmieni.
Dla mnie, triak powinien być zawsze wyzwalany od strony MT2.
I gwoli ścisłości transformator sieciowy nie wprowadza przesunięcia fazowego.
Ale to takie małe off-topic.
Nawet strone www którą podałeś wcześniej jest robione względę MT1 dowód :
Co do trafo : poco podaje się cos(fi) lub dlaczego podaje się moc pozorną a nie czynną , co większość elektroników nawet nie odróżnia .
to wytłumacz mi te wektory dlaczego nie są w fazie -a ty twierdzisz że nie ma przesunięcia
-
korfanty33
- Użytkownik
- Posty: 167
- Rejestracja: 27 lis 2011, 15:10
- Lokalizacja: Polska
-
korfanty33
- Użytkownik
- Posty: 167
- Rejestracja: 27 lis 2011, 15:10
- Lokalizacja: Polska
-
korfanty33
- Użytkownik
- Posty: 167
- Rejestracja: 27 lis 2011, 15:10
- Lokalizacja: Polska
(mogą być mniejsze ale ja znam takie tylko cos(fi)=0,85Jony130 pisze:Wykres wskazowy jasno to pokazuje. Ale mnie interesuje ile wynosi owo przesunięcie fazowe? Mniej niż 10 stopni? I czy ma jakieś praktyczne znaczenie?
zakładając cos(fi)=0,8 -> daje fi=36stpn(w notacji dziesiętnej) bo na gradusach się nie znam albo
fi(RAD)=0,64
u2(t)=1/2sin(wt+0)
u(t)=sin(wt+fi)
przy amplitudach na danym wykresie różniących się o połowę
- Załączniki
-
- dla fi w radjanacj oś x jako oś czasu
- fi.PNG (21.01 KiB) Przejrzano 34324 razy