Ciut posprzątałem wywaliłem te przyciski do manualnego aktywowania przekaźnika, to było bez sensu.
Usunąłem też test pola, myślę że jest to bardziej czytelne teraz.
Nie wiem czy varystor może tak być w pięty i czy to ma sens na wyjście tego mostka H.
Ewentualnie transile tylko ja je wpiąć w tym układzie??
Kolejne pytanie czy mosfeta nie trzeba zabezpieczyć dodatkową diodą??
Sprawdzenie schematu
TAk wracając do wczorajszej rozmowy. Przy tak długim przewodzie zasilającym do silnika, zastanawiałeś się stanie jak pierdyknie, gdzieś w pobliżu ?
Ogólnie zalecane jest aby przewód zasilający do silnika był jak najkrótszy. Z drugiej strony, zastanów się czy nie warto dać warystorów na końcach takiego kabla dla bezpieczeństwa. Inna sprawa że taki przewód chyba musiałby być ekranowana skrętką.
Ogólnie zalecane jest aby przewód zasilający do silnika był jak najkrótszy. Z drugiej strony, zastanów się czy nie warto dać warystorów na końcach takiego kabla dla bezpieczeństwa. Inna sprawa że taki przewód chyba musiałby być ekranowana skrętką.
Witam kayron, Bez pośredniego uderzenia to nie ma szans to przetrwać. Wszystkie te elementy to zabezpieczenie na nie bezpośredni strzał.
Nigdy nie robiłem niczego co by potrzebowało takich zabezpieczeń dlatego pytam.
Przeglądam tez schematy fabrycznych urządzeń. Ciekawe rozwiązania znalazłem na płycie od kontroli dostępu każda linia wejścia ma feryt i chyba transila ale tego nie jestem pewien nie mogę rozszyfrować jego oznaczenia. Wygląda jak dioda, ale na pewno pełni funkcje zabezpieczenia przed przepięciami.
Na maszt do silnika jeszcze muszą iść dwa dodatkowe przewody do kontraktronu żeby móc określić aktualne położenie. Będę zliczał impulsy, ale to puszcze na przerwanie przez transoptor i będzie na osobnej płytce.
Nigdy nie robiłem niczego co by potrzebowało takich zabezpieczeń dlatego pytam.
Przeglądam tez schematy fabrycznych urządzeń. Ciekawe rozwiązania znalazłem na płycie od kontroli dostępu każda linia wejścia ma feryt i chyba transila ale tego nie jestem pewien nie mogę rozszyfrować jego oznaczenia. Wygląda jak dioda, ale na pewno pełni funkcje zabezpieczenia przed przepięciami.
Na maszt do silnika jeszcze muszą iść dwa dodatkowe przewody do kontraktronu żeby móc określić aktualne położenie. Będę zliczał impulsy, ale to puszcze na przerwanie przez transoptor i będzie na osobnej płytce.
Bo taransil to jest dioda, bardzo szybka Zernerka, która może przyjąć na siebie spory ładunek. Tylko że są jednokierunkowe, i dwukierunkowe.
Nie puszczaj sobie na przerwanie, sygnału z kontraktona, bo może ci co zgłupieć. Lepszy jest chyba czujnik Halla jak masz magnes, lub taka jak niżej zbliżenówka reagujaca na metal. (Na zdjęciu akurat czujnik Halla ok 25zł, ale zbliżenówka wygląda identycznie)
http://www.piekarz.pl/?page=offer&item=44333
Kosztuje to niewiele bo jakieś 35zł. Możesz to zasilać od 10 do 30V, masz to eleganckie, fabryczne, szczelnie zamknięte, na wale silnika wystarczy mimośród, albo nawet na żywca, tuleja, z wkręconą śrubą, której łebek wyzwala czujkę. Na wejściu dasz transoptor, który ci przekonwertuje sygnał dla CPU. Oczywiście obowiązkowo na wejściu z takiego czujnika układ odkłucający RC, taki sam jak do okłucania styków przycisków starczy. Nie podłączał bym, też się do przerwań, lepiej skanować wyjście timerem tak jakby był tam klawisz, choćby nawet 500x/sek, jest to pewniejsze rozwiązanie niż przerwanie, które jest podatne na wyzwolenie jakaś szpilką zakłucającą.
Eleganckie rozwiązanie stosujemy to nagminnie w pracy do sterowania i pozycjonowania wałów prasek do wycinania szczelin w taśmie. My co prawda mamy na wałach potoczone mimośrody co wyzwalają taką czujkę, ale z tą główką śruby tez sprawdzony sposób
.
Nie puszczaj sobie na przerwanie, sygnału z kontraktona, bo może ci co zgłupieć. Lepszy jest chyba czujnik Halla jak masz magnes, lub taka jak niżej zbliżenówka reagujaca na metal. (Na zdjęciu akurat czujnik Halla ok 25zł, ale zbliżenówka wygląda identycznie)
http://www.piekarz.pl/?page=offer&item=44333
Kosztuje to niewiele bo jakieś 35zł. Możesz to zasilać od 10 do 30V, masz to eleganckie, fabryczne, szczelnie zamknięte, na wale silnika wystarczy mimośród, albo nawet na żywca, tuleja, z wkręconą śrubą, której łebek wyzwala czujkę. Na wejściu dasz transoptor, który ci przekonwertuje sygnał dla CPU. Oczywiście obowiązkowo na wejściu z takiego czujnika układ odkłucający RC, taki sam jak do okłucania styków przycisków starczy. Nie podłączał bym, też się do przerwań, lepiej skanować wyjście timerem tak jakby był tam klawisz, choćby nawet 500x/sek, jest to pewniejsze rozwiązanie niż przerwanie, które jest podatne na wyzwolenie jakaś szpilką zakłucającą.
Eleganckie rozwiązanie stosujemy to nagminnie w pracy do sterowania i pozycjonowania wałów prasek do wycinania szczelin w taśmie. My co prawda mamy na wałach potoczone mimośrody co wyzwalają taką czujkę, ale z tą główką śruby tez sprawdzony sposób
No popatrz a ja się zastanawiałem jak to rozwiązać a tu gotowe urządzenie na wyciągnięcie ręki.
Dzięki kayron, za podpowiedź.
Co prawda uważam że dalej dał bym to na przerwanie przez transoptor np zliczanie zboczy opadających.
Zależy mi na dokładności i powtarzalności impulsów.
Przeszedł mi przez głowę pomysł czujnika hala plus jakiś attiny komunikacji z głównym procesorem przez rs485. ale czym mniej elektroniki tam u góry na maszcie tym lepiej.
Najwcześniej coś po kombinuje w weekend bo właśnie w tym tygodniu zacząłem wymianę kontroli dostępu w Face booku i przez co najmniej 3 następne tygodnie pracuje od 12:00 do 23:00.
Dzięki kayron, za podpowiedź.
Co prawda uważam że dalej dał bym to na przerwanie przez transoptor np zliczanie zboczy opadających.
Zależy mi na dokładności i powtarzalności impulsów.
Przeszedł mi przez głowę pomysł czujnika hala plus jakiś attiny komunikacji z głównym procesorem przez rs485. ale czym mniej elektroniki tam u góry na maszcie tym lepiej.
Najwcześniej coś po kombinuje w weekend bo właśnie w tym tygodniu zacząłem wymianę kontroli dostępu w Face booku i przez co najmniej 3 następne tygodnie pracuje od 12:00 do 23:00.