Chciałbym przedstawić Wam mój wzmacniacz, który zrobiłem sobie już jakiś czas temu.
Jednak jest on inny niż wszystkie w Internecie, bowiem jego obudowa zrobiona jest z... tektury!
Pewnie w tym momencie przypominacie sobie wasze pierwsze konstrukcje "kolumn" z głośników od telewizora i pudełka po butach...
Wbrew pozorom, tektura jest całkiem fajnym materiałem- łatwo się obrabia, jeśli jest dostatecznie gruba, to całkiem wytrzymała, no i jest za darmo- wystarczy pójść do dowolnego marketu i wziąć/zabrać/zapytać.
Ja u siebie wykorzystałem pudełko po warzywach z Lidla, z którego wyciąłem ścianki obudowy i skleiłem "termoglutem".
No dobrze, przechodzę do rzeczy.
Wzmacniacz zrobiony jest na starym jak świat układzie TBA810S i wspomagany przez
3 punktowy korektor barwy dźwięku. Całość zasilana jest zasilaczem 12V.
Na koniec kilka zdjęć: