Mój pierwszy zasilacz laboratoryjny

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Markus
-
Posty: 46
Rejestracja: 30 cze 2011, 7:55
Lokalizacja: Zoppot
Kontakt:

Mój pierwszy zasilacz laboratoryjny

Post autor: Markus » 17 mar 2013, 22:27

Witam wszystkich.

Jakiś czas temu odziedziczyłem piękny, rodzimy transformator marki BIOFIZ.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Mimo lekkiego podrdzewienia transformator działa dobrze i bez buczenia. Napięcia AC na wyjściach zmierzyłem dwoma różnej jakości multimetrami. Od dołu licząc wyszło:

napięcia zmierzone miernikiem LINI-T UT70A:
1. 3,76V
2. 7,51V
3. 11,06V
4. 14,72V

napięcia zmierzone miernikiem DT830D:
1. 3,1V
2. 6,7V
3. 10,3V
4. 13,9V


Wejście w posiadanie tego transformatora natchnęło mnie do zrobienia własnoręcznie swojego pierwszego zasilacza laboratoryjnego i tutaj starłem się z brutalną rzeczywistością internetu... Masa przykładowych konstrukcji i schematów narobiła mi tylko mętliku w głowie. Chciałem poprosić o doradzenie profesjonalistów :mrgreen:

Co doradzacie wykonać? Zależało by mi na jakości i funkcjonalności.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 18 mar 2013, 20:40

Obawiam się, że przy obecnych napięciach wyjściowych transformatora trudno będzie w zasilaczu uzyskać wyższe napięcie stabilizowane niż 12V. Transformator ten ma prawdopodobnie jedno uzwojenie z odczepami co 3V, 6V, 9V i 12V. Gdyby odpowiednio przezwoić uzwojenie wtórne tego transformatora to wówczas było by możliwe uzyskanie wyższego napięcia wyjściowego niż 12V.

Awatar użytkownika
Markus
-
Posty: 46
Rejestracja: 30 cze 2011, 7:55
Lokalizacja: Zoppot
Kontakt:

Post autor: Markus » 19 mar 2013, 9:53

Nigdy nie miałem okazji przezwajać transformator, nie chciał bym go popsuć. Może w takim razie ograniczyć się do napięć maksymalnie rzędu 9V? Jeśli warto zabrać się za przezwajanie to jak to wykonać prawidłowo?

Żeby nie pobierać zbędnego prądu z któregokolwiek uzwojenia myślałem o wysterowaniu przełączania napięć za pomocą np. ATmegi8 przez przekaźniki - cały układ był by zasilany z mniejszego transformatora 12V/0.5A (akurat mam taki na podorędziu). Jeśli Pomysł jest trafny to mogę zaprezentować go w postaci schematu blokowego.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 19 mar 2013, 11:46

Wszystko zależy jakie parametry ma mieć ten zasilacz. Przy napięciu transformatora 13,9V napięcie na kondensatorze filtrującym napięcie wyniesie około 19,6V. Cały zasilacz można by wykonać w oparciu o stabilizator LM350. Czyli maksymalne napięcie wyjściowe możliwe do uzyskania to około 15-16V. Do tak prostego zasilacza moim zdaniem nie ma sensu stosować mikroprocesora. Na razie poszukaj sobie informacji o stabilizatorze LM350.

Przezwojenie transformatora (jego uzwojenia wtórnego) jest możliwe, ale pracochłonne i wymaga dostępu do odpowiedniego drutu nawojowego. Może się okazać, że mniej problematyczny będzie zakup nowego transformatora o odpowiednich parametrach.

Awatar użytkownika
Markus
-
Posty: 46
Rejestracja: 30 cze 2011, 7:55
Lokalizacja: Zoppot
Kontakt:

Post autor: Markus » 21 mar 2013, 8:17

maksymalne napięcie stałe jakie mi wystarczy w planowanym zasilaczu to 12V, więc wedle tego co napisałeś nie ma potrzeby go przezwajać. Rozumiem, że mostek prostowniczy ma być podłączony pod pełne uzwojenie pierwotne (12V AC na transformatorze czyli 13,9V w rzeczywistości). To pozwoli na uzyskanie zakresu napięć do 12V DC.

Przed wrzuceniem jakiegoś przykładowego schematu chciałem jeszcze prosić o podpowiedź odnośnie ograniczenia prądu do 3A. Jaki układ zastosować? Czy całość potrzebuje prócz radiatora na mostku i LM350 jakiś układ chłodzenia z wiatraczkiem?

Jeszcze pytanie, czy układ oparty na LM350 mogę zastosować z transformatorem z UPSa?

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 22 mar 2013, 14:29

Standardowy zasilacz na układzie LM350 nie posiada ograniczenia prądu. Zobacz sobie do tego tematu gdzie zamieściłem schemat dość uniwersalnego zasilacza warsztatowego.

Awatar użytkownika
Amugilap
Użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: 19 cze 2011, 9:28
Lokalizacja: UK

Post autor: Amugilap » 23 mar 2013, 12:45

Tez polecam lm723, antyczna lecz wdzieczna, tania , niezawodna kostka. MOj zasilacz to wariacja oparta na tym pomysle:

http://www.google.co.uk/imgres?imgurl=h ... BA&dur=553

Spisuje sie niezawodnie.

ODPOWIEDZ