Witam!
Mam problem i myślę że w końcu go tu rozwiążę.
Robię wzmacniacz na tda 1557q , mam gniazdo jack 5 pin z wyłącznikiem i nie wiem gdzie piny tego gniazda powinienem przylutować, i ktore z nich wybrać .
Najlepiej byłoby jakby ktoś to rozrysował, a ja przesyłam zdjęcia tego gniazda.
I czy wystarczy jedno gniazdo do 2 głośników czy 2 gniazda di 2 głośników?
Proszę o pomoc z góry dzięki.
TDA 1557Q wzmacniacz i gniazdo 5 pin z wyłącznikiem.
Wspomniany przez Ciebie wzmacniacz to konstrukcja mostkowa, czyli do każdego głośnika należy doprowadzić dwa aktywne przewody. Co za tym idzie potrzebujesz dwóch oddzielnych gniazdek
Gdyby było inaczej, na każdy głośnik przypadał by jeden przewód aktywny oraz jeden przewód wspólny na wszystkie głośniki.
Zakładam że w tym urządzeniu nie potrzebujesz wyłącznika, możesz go więc zewrzeć.
W gniazdku masz 4 styki w jednym rzędzie, łączysz styki 1 i 2 razem, na jednym z nich na pewno będzie pierwszy styk gniazda. Drugi styk gniazda jest na pinie 3 lub 4, więc je także łączysz razem. Piąty pin jest połączony z pierścieniem na końcu gniazda oraz widoczną na zdjęciu blaszką, na pewno go nie pomylisz.
Sposób połączenia głośników zostawiam Tobie. Ważne jest że do jednego gniazda idą dwa sygnały a do drugiego kolejne dwa.
Ja podłączył bym jeden z sygnałów na pierścień gniazda, drugi na oba styki. Niesie to większe ryzyko zwarcia wyjść wzmacniacza np. gdy zastosujesz wtyczki z metalową obudową, ale także gwarantuje najpewniejszy styk.
Gdyby było inaczej, na każdy głośnik przypadał by jeden przewód aktywny oraz jeden przewód wspólny na wszystkie głośniki.
Zakładam że w tym urządzeniu nie potrzebujesz wyłącznika, możesz go więc zewrzeć.
W gniazdku masz 4 styki w jednym rzędzie, łączysz styki 1 i 2 razem, na jednym z nich na pewno będzie pierwszy styk gniazda. Drugi styk gniazda jest na pinie 3 lub 4, więc je także łączysz razem. Piąty pin jest połączony z pierścieniem na końcu gniazda oraz widoczną na zdjęciu blaszką, na pewno go nie pomylisz.
Sposób połączenia głośników zostawiam Tobie. Ważne jest że do jednego gniazda idą dwa sygnały a do drugiego kolejne dwa.
Ja podłączył bym jeden z sygnałów na pierścień gniazda, drugi na oba styki. Niesie to większe ryzyko zwarcia wyjść wzmacniacza np. gdy zastosujesz wtyczki z metalową obudową, ale także gwarantuje najpewniejszy styk.
Dzięki bardzo mi pomogles lecz mam jeszcze pytanie i wolę się upewnić.
Ten pin co jest podłączony do blaszki to łącze z minusem zasilania czy zostawiam i ewentualnie sobie tak jak pisałes?
I jeszcze powiedz mi jak sa te wejścia input z kondensatorem to jedna nóżka gdzie do tego układu a na druga daje?
Dzięki!
Ten pin co jest podłączony do blaszki to łącze z minusem zasilania czy zostawiam i ewentualnie sobie tak jak pisałes?
I jeszcze powiedz mi jak sa te wejścia input z kondensatorem to jedna nóżka gdzie do tego układu a na druga daje?
Dzięki!
Napisz to jeszcze raz korzystając z normalnej klawiatury, bo nie umiem dojść do czego dążysz.
Masz wejście audio jako 3 punkty: masa, kanał L i kanał P.
Masę łączysz do masy wzmacniacza w odpowiednim miejscu. Kanały łączysz z wejściami wzmacniacza przez kondensatory, najlepiej o wartościach zaproponowanych w nocie katalogowej. Tutaj jako gniazdo wejściowe możesz zastosować jack stereo z pierścieniem jako masa.
Przy wyjściach nic nie łączysz do masy. Jeśli zastosujesz gniazda jack to wypadało by połączyć dwa styki razem albo pozostawić wolny styk niepodłaczony.
Gdybyś przypadkiem podłączył głośnik między jedno wyjście a masę (np. niedociśnięta wtyczka w gnieździe) to bardzo szybko możesz pożegnać się z głośnikiem.
A jeśli jeszcze masz wybór, to proponuję zastosować tutaj popularne zaciski głośnikowe ze sprężyną, jak na tym obrazku: http://www.cbelektron.pl/images/85022_.JPG
Masz wejście audio jako 3 punkty: masa, kanał L i kanał P.
Masę łączysz do masy wzmacniacza w odpowiednim miejscu. Kanały łączysz z wejściami wzmacniacza przez kondensatory, najlepiej o wartościach zaproponowanych w nocie katalogowej. Tutaj jako gniazdo wejściowe możesz zastosować jack stereo z pierścieniem jako masa.
Przy wyjściach nic nie łączysz do masy. Jeśli zastosujesz gniazda jack to wypadało by połączyć dwa styki razem albo pozostawić wolny styk niepodłaczony.
Gdybyś przypadkiem podłączył głośnik między jedno wyjście a masę (np. niedociśnięta wtyczka w gnieździe) to bardzo szybko możesz pożegnać się z głośnikiem.
A jeśli jeszcze masz wybór, to proponuję zastosować tutaj popularne zaciski głośnikowe ze sprężyną, jak na tym obrazku: http://www.cbelektron.pl/images/85022_.JPG