Ładowarka i akumulatorki
Ładowarka i akumulatorki
Witam. Dostałem ładowarkę do akumulatorków NE 509 http://www.cyfronika.com.pl/kitynplus/ne509.htm Mam 4 akumulatorki NiMH. Pisze, że jest ona do Ni Cd, więxc czy mogę jej użyć? Jaki i jak potencjometrami dobrać prąd ładowania dla akumulatorka 2000mAh?
Jedna z opcji:
Zakładasz czas ładowania ponad 10h.
Dzielisz pojemność [mAh] przez czas ładowania [h] i dostaniesz prąd ładowania [mA].
Uzyskany wynik należy lekko zwiększyć, w zależności od źródła spotkałem informacje że należy do pomnożyć przez wartość od 1.1 do 1.5
Ustalasz więc prąd na około 125mA i zostawiasz akumulator na 24h bez opieki. Jeśli masz szczęście to nic nie wybuchnie i akumulatorek będzie naładowany.
Zakładasz czas ładowania ponad 10h.
Dzielisz pojemność [mAh] przez czas ładowania [h] i dostaniesz prąd ładowania [mA].
Uzyskany wynik należy lekko zwiększyć, w zależności od źródła spotkałem informacje że należy do pomnożyć przez wartość od 1.1 do 1.5
Ustalasz więc prąd na około 125mA i zostawiasz akumulator na 24h bez opieki. Jeśli masz szczęście to nic nie wybuchnie i akumulatorek będzie naładowany.
Spójrz na schemat. Te pr-ki są przełączane. Albo P1 albo P2. W tym zasilaczu są 4 źródła prądowe z pojedynczym źródłem napięcia odniesienia. Natomiast nie rozumiem co miała by dawać regulacja minimum i maksimum, jako zakres. Nie wiadomo by było jakim prądem się ładują. Tu jest albo jeden albo drugi poziom.
Z tego co ja wiem, NiMh można ładować na trzy sposoby:
- dużym prądem pod warunkiem że cały czas pilnujemy parametru dV/dt (szybkość zmian napięcia) oraz dT/dt (szybkość zmian temperatury).
Prąd duży to prąd ograniczony konstrukcją ogniwa. Dla ogniw modelarskich NiCd i NiMh wynosi ponad 1C, dla typowych użytkowych zazwyczaj nie przekracza C/4
- małym prądem (typowo C/10 do C/20) w wydłużonym czasie. Przy takim prądzie ładowania akumulatorki są w stanie znieść niewielkie przeładowanie i nie psują się od tego, dlatego umyślnie stosuje się wydłużony czas ładowania
- bardzo małym prądem w bardzo długim czasie (praca buforowa). W takim trybie zaleca się akumulatorek wstępnie podładować choć nie jest to wymagane. Następnie zadaje mu się prąd ładowania poniżej C/20, czasem jest to prąd C/50, czasem jeszcze mniej. Przy tak małym prądzie niekorzystny efekt przeładowania jest na bieżąco naprawiany przez związki chemiczne zawarte w elektrolicie, więc można w tym stanie zostawić akumulatorek na wiele dni i nie przejmować się negatywnymi skutkami.
W każdym przypadku odsyłam do dokumentacji akumulatorków udostępnianej przez ich producenta. Niektórzy podają ze dla np. C/50 można ładować uch akumulator przez tydzień i dać mu tydzień spokoju, inni że można tak przez kilka miesięcy po czym wypadało by go rozładować i naładować ponownie.
elbober: spotkałem się z ładowaniem zmiennym prądem, gdzie po 10-60s ładowania następowała przerwa na 3s i ponownie ładowanie. Takie postępowanie związane jest z rezystancją wewnętrzną ogniw oraz z możliwością zmiany rezystancji styków. W trakcie 3s przerwy dokonywany jest pomiar napięcia do metody dV/dt, żeby prąd ładowania nie zakłócił wyniku.
arek1996: dopiero teraz przyjrzałem się dokładnie schematowi. Wygląda na to że możesz stawić dwa prądy i ręcznie je przełączać, tak żeby np. mieć prąd ładowania R3 i R6, albo prąd ładowania i minimalny prąd dla utrzymywania akumulatorków w stanie gotowości.
- dużym prądem pod warunkiem że cały czas pilnujemy parametru dV/dt (szybkość zmian napięcia) oraz dT/dt (szybkość zmian temperatury).
Prąd duży to prąd ograniczony konstrukcją ogniwa. Dla ogniw modelarskich NiCd i NiMh wynosi ponad 1C, dla typowych użytkowych zazwyczaj nie przekracza C/4
- małym prądem (typowo C/10 do C/20) w wydłużonym czasie. Przy takim prądzie ładowania akumulatorki są w stanie znieść niewielkie przeładowanie i nie psują się od tego, dlatego umyślnie stosuje się wydłużony czas ładowania
- bardzo małym prądem w bardzo długim czasie (praca buforowa). W takim trybie zaleca się akumulatorek wstępnie podładować choć nie jest to wymagane. Następnie zadaje mu się prąd ładowania poniżej C/20, czasem jest to prąd C/50, czasem jeszcze mniej. Przy tak małym prądzie niekorzystny efekt przeładowania jest na bieżąco naprawiany przez związki chemiczne zawarte w elektrolicie, więc można w tym stanie zostawić akumulatorek na wiele dni i nie przejmować się negatywnymi skutkami.
W każdym przypadku odsyłam do dokumentacji akumulatorków udostępnianej przez ich producenta. Niektórzy podają ze dla np. C/50 można ładować uch akumulator przez tydzień i dać mu tydzień spokoju, inni że można tak przez kilka miesięcy po czym wypadało by go rozładować i naładować ponownie.
Ładowanie w sposób przerywany, to także ładowanie impulsowe. To tylko określa czas ładowania i przerwy.
@Arek kluczowanie (przełączanie) tych pr-ków może dać normalne ładowanie. Jeden ustawić na prąd C/4 a drugi I=0.
Kiedyś nawet czytałem, tylko nie wiem jakiego typu aku to dotyczyło, że po krótkim czasie ładowania następowało rozładowanie przez t/4 a prądem I/100.
@Arek kluczowanie (przełączanie) tych pr-ków może dać normalne ładowanie. Jeden ustawić na prąd C/4 a drugi I=0.
Kiedyś nawet czytałem, tylko nie wiem jakiego typu aku to dotyczyło, że po krótkim czasie ładowania następowało rozładowanie przez t/4 a prądem I/100.