Eagle - poradnik dla początkujących użytkowników
Eagle - poradnik dla początkujących użytkowników
Ostatnio na łamach „Elektroniki dla Wszystkich” pojawiają się opisy programu dla elektroników – Eagle. W listach do Redakcji pojawiły się postulaty, że na łamach „Elektroniki dla Wszystkich” powinien pojawić się bardziej szczegółowy opis tego programu, a nie tylko opis jak dostosować ten program na potrzeby publikacji projektów w „EdW”. Tymczasem w przeszłości na łamach siostrzanej „Elektroniki Praktycznej” pojawił się taki dziewięcioczęściowy kurs od numeru 5/2006 do numeru 1/2007. Dotyczył on co prawda wersji 4.16 programu Eagle, a obecnie mamy Eagle w wersji 6.2.0, jednak zmiany w sposobie obsługi między kolejnymi wersjami tego programu nie są duże i kurs ten nie stracił zbytnio na aktualności.
Dlatego wpadłem na pomysł zrobienia w tym temacie mini poradnika dla początkujących użytkowników programu Eagle, którzy po zapoznaniu z kursem Eagle nadal mają problemy z jego obsługą i nie potrafią samodzielnie ich rozwiązać. Osoby te mogą zadawać pytania w tym temacie dotyczące tylko i wyłącznie programu Eagle, a bardziej doświadczeni użytkownicy będą na nie odpowiadali. Czasami pytanie i (lub) odpowiedź dobrze jest poprzeć odpowiednim zrzutem ekranu. Taki zrzut może więcej wyjaśnić niż kilka zdań tekstu. Dlatego proponuję w tym temacie poruszać wszystkie zagadnienia związane bezpośrednio z obsługą programu Eagle, który nie udało się rozwiązać z pomocą przytoczonego kursu lub innych źródeł informacji o programie Eagle.
Tutaj natomiast jest link do pobrania ze strony „Elektroniki Praktycznej” kursu programu Eagle w formacie PDF.
Dlatego wpadłem na pomysł zrobienia w tym temacie mini poradnika dla początkujących użytkowników programu Eagle, którzy po zapoznaniu z kursem Eagle nadal mają problemy z jego obsługą i nie potrafią samodzielnie ich rozwiązać. Osoby te mogą zadawać pytania w tym temacie dotyczące tylko i wyłącznie programu Eagle, a bardziej doświadczeni użytkownicy będą na nie odpowiadali. Czasami pytanie i (lub) odpowiedź dobrze jest poprzeć odpowiednim zrzutem ekranu. Taki zrzut może więcej wyjaśnić niż kilka zdań tekstu. Dlatego proponuję w tym temacie poruszać wszystkie zagadnienia związane bezpośrednio z obsługą programu Eagle, który nie udało się rozwiązać z pomocą przytoczonego kursu lub innych źródeł informacji o programie Eagle.
Tutaj natomiast jest link do pobrania ze strony „Elektroniki Praktycznej” kursu programu Eagle w formacie PDF.
A tu jest kurs w formie video
http://mirekk36.blogspot.com/p/spis-tresci.html
http://mirekk36.blogspot.com/p/spis-tresci.html
Najnowsza wersja Eagle czyli 6 podczas instalacji w systemie Linuks może sprawić trochę problemów dlatego powstał ten krótki opis w jaki sposób zainstalować Eagle 6 pod Linuksem. Opis ten jest także aktualny w przypadku starszych wersji programu Eagle. Nie trzeba tylko instalować (kopiować) w systemie bibliotek opisanych w punkcie 4.
1. Pobieramy ze strony domowej program Eagle
2. Klikamy PPM (prawy przycisk myszy) na pobranym pliku z programem Eagle i wybieramy właściwości pliku
3. We właściwościach pliku z programem Eagle wybieramy zakładkę Prawa Dostępu i w tej zakładce zaznaczamy opcję Wykonywalny. Bez tego nie uda się uruchomić instalacji programu Eagle.
4. Kwestia brakujących bibliotek. Jeśli nie można ich doinstalować w systemie z odpowiedniego pakietu lub za pośrednictwem repozytorium oprogramowania to z tego linku pobieramy archiwum z bibliotekami i je rozpakowujemy. Otrzymujemy cztery pliki z bibliotekami:
- libcrypto.so.1.0.0
- libjpeg.so.8
- libpng14.so14
- libssl.so.1.0.0
Biblioteki te kopiujemy za pomocą menadżera plików (są różne menadżery plików w zależności od dystrybucji, np. Gnome Commander, Krusader, Dolphin, Midnight Commander, itp.) do lokalizacji /usr/lib/ Tutaj istotna uwaga, mianowicie należy uruchomić menadżera plików z uprawieniami administratora systemu (wymagane jest hasło administratora). Bez tych uprawnień system zapewne nie pozwoli na skopiowanie wymaganych bibliotek do podanej lokalizacji. Po skopiowaniu bibliotek zamykamy menadżera plików z uprawieniami administratora. Do niektórych dystrybucji (Mandriva 2011) udało się mi znaleźć odpowiedni plik instalacyjny tych bibliotek. Jednak w Ubuntu 10.xx nie udało się mi znaleźć odpowiedniej paczki instalacyjnej z tymi bibliotekami.
5. Teraz można przystąpić do instalacji programu Eagle 6 w systemie Linux. Punkt ten dotyczy także wcześniejszych wersji programu Eagle. Więc uruchamiamy konsolę w trybie zwykłego użytkownika, a następnie komendą mc uruchamiamy menadżera plików Midnight Commander, dzięki czemu łatwiej będziemy mogli się poruszać w katalogu domowym Linuksa.
6. Przechodzimy do katalogu gdzie mamy pobrany program Eagle. U mnie jest to lokalizacja /home/krzysiek/Pobrane/Eagle6/ i uruchamiamy instalację programu Eagle poleceniem (wpisując je w linii poleceń Midnight Commander'a):
sh ./eagle-lin-6.1.0.run zatwierdzając klawiszem Enter.
7. Po kilkudziesięciu sekundach (w zależności od szybkości komputera) program Eagle rozstanie rozpakowany do katalogu tymczasowego i rozpocznie się jego instalacja. Gdyby coś poszło nie tak jak trzeba możemy wyłączyć Midnight Commander'a klawiszem F10 i w konsoli odczytać stosowne komunikaty. Ponowne włączenie Midnight Commander'a odbywa się przez wydanie polecenia mc w konsoli.
8. Kiedy rozpocznie się instalacja Eagle 6 możemy zdefiniować katalog w jaki będzie on zainstalowany. W tym przypadku jesteśmy ograniczeni do katalogu domowego. Ja u siebie Eagle 6 zainstalowałem w lokalizacji /home/krzysiek/Programy/eagle-6.1.0 Na końcu instalacji wybieramy opcję uruchomienia Eagle w wersji darmowej lub z licencją jeśli ktoś posiada. Wyłączamy Midnight Commander'a klawiszem F10, a konsolę zamykamy poleceniem exit.
9. Tworzymy skrót do programu Eagle na pulpicie i ewentualnie plikowi uruchamiającemu program Eagle nadajemy atrybut „wykonywalności” - patrz punkt 2 i 3. Przy pierwszym uruchomieniu programu potwierdzamy utworzenie katalogu na projekty Eagle. W razie potrzeby wyłączamy przypomnienie o aktualizacjach i program Eagle gotowy jest do pracy.
1. Pobieramy ze strony domowej program Eagle
2. Klikamy PPM (prawy przycisk myszy) na pobranym pliku z programem Eagle i wybieramy właściwości pliku
3. We właściwościach pliku z programem Eagle wybieramy zakładkę Prawa Dostępu i w tej zakładce zaznaczamy opcję Wykonywalny. Bez tego nie uda się uruchomić instalacji programu Eagle.
4. Kwestia brakujących bibliotek. Jeśli nie można ich doinstalować w systemie z odpowiedniego pakietu lub za pośrednictwem repozytorium oprogramowania to z tego linku pobieramy archiwum z bibliotekami i je rozpakowujemy. Otrzymujemy cztery pliki z bibliotekami:
- libcrypto.so.1.0.0
- libjpeg.so.8
- libpng14.so14
- libssl.so.1.0.0
Biblioteki te kopiujemy za pomocą menadżera plików (są różne menadżery plików w zależności od dystrybucji, np. Gnome Commander, Krusader, Dolphin, Midnight Commander, itp.) do lokalizacji /usr/lib/ Tutaj istotna uwaga, mianowicie należy uruchomić menadżera plików z uprawieniami administratora systemu (wymagane jest hasło administratora). Bez tych uprawnień system zapewne nie pozwoli na skopiowanie wymaganych bibliotek do podanej lokalizacji. Po skopiowaniu bibliotek zamykamy menadżera plików z uprawieniami administratora. Do niektórych dystrybucji (Mandriva 2011) udało się mi znaleźć odpowiedni plik instalacyjny tych bibliotek. Jednak w Ubuntu 10.xx nie udało się mi znaleźć odpowiedniej paczki instalacyjnej z tymi bibliotekami.
5. Teraz można przystąpić do instalacji programu Eagle 6 w systemie Linux. Punkt ten dotyczy także wcześniejszych wersji programu Eagle. Więc uruchamiamy konsolę w trybie zwykłego użytkownika, a następnie komendą mc uruchamiamy menadżera plików Midnight Commander, dzięki czemu łatwiej będziemy mogli się poruszać w katalogu domowym Linuksa.
6. Przechodzimy do katalogu gdzie mamy pobrany program Eagle. U mnie jest to lokalizacja /home/krzysiek/Pobrane/Eagle6/ i uruchamiamy instalację programu Eagle poleceniem (wpisując je w linii poleceń Midnight Commander'a):
sh ./eagle-lin-6.1.0.run zatwierdzając klawiszem Enter.
7. Po kilkudziesięciu sekundach (w zależności od szybkości komputera) program Eagle rozstanie rozpakowany do katalogu tymczasowego i rozpocznie się jego instalacja. Gdyby coś poszło nie tak jak trzeba możemy wyłączyć Midnight Commander'a klawiszem F10 i w konsoli odczytać stosowne komunikaty. Ponowne włączenie Midnight Commander'a odbywa się przez wydanie polecenia mc w konsoli.
8. Kiedy rozpocznie się instalacja Eagle 6 możemy zdefiniować katalog w jaki będzie on zainstalowany. W tym przypadku jesteśmy ograniczeni do katalogu domowego. Ja u siebie Eagle 6 zainstalowałem w lokalizacji /home/krzysiek/Programy/eagle-6.1.0 Na końcu instalacji wybieramy opcję uruchomienia Eagle w wersji darmowej lub z licencją jeśli ktoś posiada. Wyłączamy Midnight Commander'a klawiszem F10, a konsolę zamykamy poleceniem exit.
9. Tworzymy skrót do programu Eagle na pulpicie i ewentualnie plikowi uruchamiającemu program Eagle nadajemy atrybut „wykonywalności” - patrz punkt 2 i 3. Przy pierwszym uruchomieniu programu potwierdzamy utworzenie katalogu na projekty Eagle. W razie potrzeby wyłączamy przypomnienie o aktualizacjach i program Eagle gotowy jest do pracy.
Nie jest to konieczne, ja w ubuntu obecnie 11.04 [ we wcześniejszych 9.xx i 10.xx też tak było] mam eagla w Programy>Programowanie i tam jest na liście . Jeśli go niema można go dodać/ wyświetlić poprzez System>Preferencje>Menu główne i tam zaznaczamy odpowiednie Menu ewentualnie Elementy, lub jeśli niema na liście to możemy dodać lokalizację programu.KrzysiekK pisze:9. Tworzymy skrót do programu Eagle na pulpicie
W innych dystrybucjach Linuksa niż Ubuntu być może trzeba będzie ręcznie utworzyć skrót do Eagle. Przynajmniej u mnie w Open Suse 12.1 z KDE 3.5.1 musiałem sobie utworzyć skrót do Eagle. Natomiast przedstawiony opis jest ogólny nie nawiązujący do żadnej dystrybucji stąd wspomniałem o tworzeniu skrótu do Eagle po jego instalacji.
Na moim komputerze samo utworzenie skrótu nie wystarczyło aby EAGLE poprawnie działał.
Przy włączonym Compiz "3D pulpicie, gumowym GUI" były problemy z odświeżaniem wyświetlaniem okien EAGLE.
Problem można ominąć tworząc skrypt (np. w katalogu domowym) o następującej zawatrości:
Ostatnia linijka skryptu jest ścieżką do pliku binarnego EAGLE.
Następnie należy nadać skryptowi atrybut wykonywalności (poleceniem chmod) dla użytkownika lub i grupy.
Aby uruchomić EAGLE wystarczy uruchomić skrypt z konsoli "./NAZWA_SKRYPTU" lub utworzyć skrót do skryptu czy to w menu systemu czy to na pulpicie.
Przy włączonym Compiz "3D pulpicie, gumowym GUI" były problemy z odświeżaniem wyświetlaniem okien EAGLE.
Problem można ominąć tworząc skrypt (np. w katalogu domowym) o następującej zawatrości:
Kod: Zaznacz cały
#!/bin/bash
export XLIB_SKIP_ARGB_VISUALS=1
/opt/eagle-5.10.0/bin/eagleNastępnie należy nadać skryptowi atrybut wykonywalności (poleceniem chmod) dla użytkownika lub i grupy.
Aby uruchomić EAGLE wystarczy uruchomić skrypt z konsoli "./NAZWA_SKRYPTU" lub utworzyć skrót do skryptu czy to w menu systemu czy to na pulpicie.
Ostatnio zmieniony 15 maja 2012, 8:11 przez c4v2, łącznie zmieniany 2 razy.
Tak czy inaczej w nowszych wersjach Eagle usterkę tę podobno poprawiono. Być może ujawniała się ona przy specyficznych dla danego komputera konfiguracjach programowo sprzętowych.
Wracając do programu Eagle chciałby zwróć uwagę (proszę mnie nie posądzać o kryptoreklamę), że od pewnego czasu jest on dostępny w wersji dla hobbystów. Ograniczenia wielkości projektu są takie jak w wersji standard, zakaż używania do działalności zarobkowej i dość przystępna cena 169 $. Wcześniej ten rodzaj licencji nie był dostępny dla programu Eagle.
Wracając do programu Eagle chciałby zwróć uwagę (proszę mnie nie posądzać o kryptoreklamę), że od pewnego czasu jest on dostępny w wersji dla hobbystów. Ograniczenia wielkości projektu są takie jak w wersji standard, zakaż używania do działalności zarobkowej i dość przystępna cena 169 $. Wcześniej ten rodzaj licencji nie był dostępny dla programu Eagle.
Parę dni temu rozpocząłem naukę projektowania w Eagle'u v6.4.0. Po krótkim kursie zawartym w zeszłorocznych miesięcznikach EdW postanowiłem zaprojektować swoją pierwszą płytkę. Na przysłowiowy "stół" poszedł schemat najprostszego programatora do mikrokontrolerów At90S2313/ATtiny2313, wzbogacony o diodę LED z rezystorem w celu sygnalizowania zasilania pociągniętego bezpośrednio z zasilacza komputerowego przez złącze MOLEX.
Po wykonaniu schematu, przetworzeniu go na projekt płytki, optymalnym ustawieniu elementów, naniesieniu ścieżek przez autorouter i po małych poprawkach postanowiłem sprawdzić poprawność poleceniem CHECK w zakładce file DRC
Tutaj, ku mojemu zdziwieniu, wyskoczyła masa błędów RESTRICT dotyczących punktów lutowniczych. Z niewiadomych dla mnie powodów wyszczególniona w tych błędach jest warstwa nr 1 której przy tworzeniu ścieżek nie brałem pod uwagę.
Próbowałem znaleźć wyjaśnienie w internecie ale bez skutku (najwidoczniej za mało jeszcze potrafię i mogę nie kojarzyć zależności). Prosił bym o wyjaśnienie co zrobiłem nie tak i jak mogę to naprawić. Przy okazji proszę także o sprawdzenie poprawności schematu i wykonania płytki. Poniżej zamieszczam zrzuty schematu i płytki.

Po wykonaniu schematu, przetworzeniu go na projekt płytki, optymalnym ustawieniu elementów, naniesieniu ścieżek przez autorouter i po małych poprawkach postanowiłem sprawdzić poprawność poleceniem CHECK w zakładce file DRC
Tutaj, ku mojemu zdziwieniu, wyskoczyła masa błędów RESTRICT dotyczących punktów lutowniczych. Z niewiadomych dla mnie powodów wyszczególniona w tych błędach jest warstwa nr 1 której przy tworzeniu ścieżek nie brałem pod uwagę.
Próbowałem znaleźć wyjaśnienie w internecie ale bez skutku (najwidoczniej za mało jeszcze potrafię i mogę nie kojarzyć zależności). Prosił bym o wyjaśnienie co zrobiłem nie tak i jak mogę to naprawić. Przy okazji proszę także o sprawdzenie poprawności schematu i wykonania płytki. Poniżej zamieszczam zrzuty schematu i płytki.

Jejku jakie to banalne... bardzo dziękuję 
Idąc za radą z pierwszych postów tego Topicu rozpocząłem kolejne kursy, łącznie z tym zaproponowanym przez Johny130 i... złapałem się właśnie za głowę widząc moją "laurkę"
Z góry przepraszam i obiecuję, że wrzucę wersję poprawioną do oceny w najbliższym czasie 
Idąc za radą z pierwszych postów tego Topicu rozpocząłem kolejne kursy, łącznie z tym zaproponowanym przez Johny130 i... złapałem się właśnie za głowę widząc moją "laurkę"