zasilacz liniowy 12v
zasilacz liniowy 12v
Czesc
Mam pytanie majac dane takie jak.volty, waty, ampery da sie obliczyc pojemnosc kondensatorow potrzebnych zasilacza liniowego ?
Mam pytanie majac dane takie jak.volty, waty, ampery da sie obliczyc pojemnosc kondensatorow potrzebnych zasilacza liniowego ?
- lutownik
- Użytkownik
- Posty: 517
- Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
- Lokalizacja: z planety Zi Emia
- Kontakt:
Widzę że Kolega jest nowy na tym forum, a także w świecie elektroniki.
Jeśli liczy Kolega na szybkie rozwiązanie zadania do szkoły / uczelni to nie ma na to szans.
Natomiast jeżeli chce Kolega aby wytłumaczyć co i jak, to jak najbardziej pomożemy, tylko musimy wiedzieć dokładniej o co koledze chodzi. Prosiłbym o podanie dokładnych założeń i trochę o rozjaśnienie tematu, bo jak narazie to jedynie domyślam się o co Koledze chodzi, ale pewien nie jestem
Jeśli liczy Kolega na szybkie rozwiązanie zadania do szkoły / uczelni to nie ma na to szans.
Natomiast jeżeli chce Kolega aby wytłumaczyć co i jak, to jak najbardziej pomożemy, tylko musimy wiedzieć dokładniej o co koledze chodzi. Prosiłbym o podanie dokładnych założeń i trochę o rozjaśnienie tematu, bo jak narazie to jedynie domyślam się o co Koledze chodzi, ale pewien nie jestem
Więc jak słusznie zauważyłeś jestem tu nowy
A do szkoły tego nie potrzebuję tylko potrzebuję obliczeń do konstrukcji własnego zasilacza liniowego.
Dane jego są takie:
Napięcie wyjściowe - 12V
Amper - 1A
Napięcia wejściowe - 230V
Moc w Watach - 12W
A tak jeszcze po za tym nie wiem dlaczego ale ludzie zakładają sobie np 2A w podobnych zasilacza a czytałem gdzieś że do 230Watów to jest 1 A jak by było np 2300 Watów to by było wtedy 10 A ?
A czytałem gdzieś że przyjmuję się na 1 A 1000 uF nie wiem czy to prawda ?
Czy to prawda jeszcze jest, że w zasilaczach liniowych nie potrzebne są oporniki ? Bo czytałem że zasilacze liniowe są jedne z najprostszych
Jeszcze jedno czy transformator jest potrzebny bo znalazłem link:
http://sklep.avt.pl/p/pl/48548/uniwersa ... ntazu.html
i tutaj go nie ma więc nie wiem jak z tym ?
A do szkoły tego nie potrzebuję tylko potrzebuję obliczeń do konstrukcji własnego zasilacza liniowego.
Dane jego są takie:
Napięcie wyjściowe - 12V
Amper - 1A
Napięcia wejściowe - 230V
Moc w Watach - 12W
A tak jeszcze po za tym nie wiem dlaczego ale ludzie zakładają sobie np 2A w podobnych zasilacza a czytałem gdzieś że do 230Watów to jest 1 A jak by było np 2300 Watów to by było wtedy 10 A ?
A czytałem gdzieś że przyjmuję się na 1 A 1000 uF nie wiem czy to prawda ?
Czy to prawda jeszcze jest, że w zasilaczach liniowych nie potrzebne są oporniki ? Bo czytałem że zasilacze liniowe są jedne z najprostszych
Jeszcze jedno czy transformator jest potrzebny bo znalazłem link:
http://sklep.avt.pl/p/pl/48548/uniwersa ... ntazu.html
i tutaj go nie ma więc nie wiem jak z tym ?
Amper nie jest "daną" w tym zestawieniu, ale jednostką natężenia prądu. Tak samo jak dla napięcia jest wolt[V], to dla prądu amper[A]. Ale to tak na boku. 
Chyba się Tobie trochę pomyliło lub źle czytałeś, ale w zasadzie nie robi się zasilaczy takich prostych do 2,3kW, tym bardziej Ty chcesz na 12W. Prąd obciążenia każdy sobie sam ustala jaki będzie mu potrzebny. Ale maksymalnie dla zasilaczy typu warsztatowego to się najczęściej spotyka do 5A, a średnio 2-3A. Takie też najczęściej można kupić. Osobiście nigdy nie słyszałem o jakiejś regule dobierania. Chyba, że kolega pomylił się w czymś i nie tak napisał jak chciał.
Też wyczytałem kiedyś, że na 1A przyjmuje się ileś tam uF i to właśnie chyba było 1000uF, ale nie jestem pewien. Może ktoś dokładniej wie.
Co do oporników. W prostym zasilaczu, jak go na schemacie blokowym można przedstawić niekonieczne są rezystory, ponieważ mamy tak: transformator, prostownik, filtr i ewentualnie stabilizator. Postać rzeczy się zmienia przy dalszym zaawansowaniu układu. Wtedy dochodzą inne elementy. I tak, zasilacze liniowe są najprostsze, bo posiadają w.w. bloki tylko.
Jak wyżej pisałem, w skład zasilacza liniowego (inaczej transformatorowego) wchodzi właśnie transformator. W układzie pod Twoim linkiem, w jego danych jest wypisane takie coś "zakres napięć zasilania - do 35 V". A więc trzeba zapewnić mu takie napięcie zasilania odpowiednio obniżone. To jest właśnie zadaniem transformatora. Transformator obniża napięcie sieciowe 230V na niższe. Oczywiście może też na odwrót i niekoniecznie sieciowe, ale podałem konkretny przykład. Jakbyś otworzył PDF do zasilacza z linku to zaraz na pierwszej stronie jest schemat ideowy gdzie po lewej stronie (wejście) jest następująco opisane: wejście - napięcie zmienne z transformatora. Stąd jest on niezbędny i niestety nie wchodzi w skład układu. Trzeba go oddzielnie dokupić.
Transformator oprócz napięcie na jakie obniża ma również maksymalny prąd obciążenia. Stąd założenia, że na przykład 2A prąd obciążenia. Zasilacz nie wyciągnie więcej prądu pod obciążeniem niż mu da transformator. Stąd głównie od posiadanego transformatora formuje się założenie maksymalnego prądu obciążenia na wyjściu. Warto przy tym pamiętać o taki wzorze na moc P[W]=U[V]*I[A].
Mam nadzieję, że za bardzo nie nakręciłem.
Masz już transformator do swojego zasilacza?
Edycja:
Umieszczam link do Wikipedii. Zwróć uwagę na schemat blokowy.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zasilacz_transformatorowy
Chyba się Tobie trochę pomyliło lub źle czytałeś, ale w zasadzie nie robi się zasilaczy takich prostych do 2,3kW, tym bardziej Ty chcesz na 12W. Prąd obciążenia każdy sobie sam ustala jaki będzie mu potrzebny. Ale maksymalnie dla zasilaczy typu warsztatowego to się najczęściej spotyka do 5A, a średnio 2-3A. Takie też najczęściej można kupić. Osobiście nigdy nie słyszałem o jakiejś regule dobierania. Chyba, że kolega pomylił się w czymś i nie tak napisał jak chciał.
Też wyczytałem kiedyś, że na 1A przyjmuje się ileś tam uF i to właśnie chyba było 1000uF, ale nie jestem pewien. Może ktoś dokładniej wie.
Co do oporników. W prostym zasilaczu, jak go na schemacie blokowym można przedstawić niekonieczne są rezystory, ponieważ mamy tak: transformator, prostownik, filtr i ewentualnie stabilizator. Postać rzeczy się zmienia przy dalszym zaawansowaniu układu. Wtedy dochodzą inne elementy. I tak, zasilacze liniowe są najprostsze, bo posiadają w.w. bloki tylko.
Jak wyżej pisałem, w skład zasilacza liniowego (inaczej transformatorowego) wchodzi właśnie transformator. W układzie pod Twoim linkiem, w jego danych jest wypisane takie coś "zakres napięć zasilania - do 35 V". A więc trzeba zapewnić mu takie napięcie zasilania odpowiednio obniżone. To jest właśnie zadaniem transformatora. Transformator obniża napięcie sieciowe 230V na niższe. Oczywiście może też na odwrót i niekoniecznie sieciowe, ale podałem konkretny przykład. Jakbyś otworzył PDF do zasilacza z linku to zaraz na pierwszej stronie jest schemat ideowy gdzie po lewej stronie (wejście) jest następująco opisane: wejście - napięcie zmienne z transformatora. Stąd jest on niezbędny i niestety nie wchodzi w skład układu. Trzeba go oddzielnie dokupić.
Transformator oprócz napięcie na jakie obniża ma również maksymalny prąd obciążenia. Stąd założenia, że na przykład 2A prąd obciążenia. Zasilacz nie wyciągnie więcej prądu pod obciążeniem niż mu da transformator. Stąd głównie od posiadanego transformatora formuje się założenie maksymalnego prądu obciążenia na wyjściu. Warto przy tym pamiętać o taki wzorze na moc P[W]=U[V]*I[A].
Mam nadzieję, że za bardzo nie nakręciłem.
Masz już transformator do swojego zasilacza?
Edycja:
Umieszczam link do Wikipedii. Zwróć uwagę na schemat blokowy.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zasilacz_transformatorowy
no czyli co mogę sobie założyć że mój zasilacz ma 2 Ampery w takim razie kondensatory powinny mieć pojemność 2 000 uF ?
Czy mogłyby być np mniejsze kondensatory np 5, 6 kondensatorów co łącznie by dało 2 000 uF ?
Chyba nic źle nie przeczytałem (tak mi się zdaję)
Właśnie co do transformatora to mogę gdzieś kupić taki mały rdzeń do niego ?
Bo chyba nie może być zbyt duży.
Tylko orientuje się ktoś jak obliczyć grubość drutu do niego ? I ilość zwojów ?
Czy mogłyby być np mniejsze kondensatory np 5, 6 kondensatorów co łącznie by dało 2 000 uF ?
Chyba nic źle nie przeczytałem (tak mi się zdaję)
Właśnie co do transformatora to mogę gdzieś kupić taki mały rdzeń do niego ?
Bo chyba nie może być zbyt duży.
Tylko orientuje się ktoś jak obliczyć grubość drutu do niego ? I ilość zwojów ?
Dobór kondensatora filtrującego wynika z dopuszczalnego poziomu tętnień, jakie ma być w składowej stałej w zasilaniu. W głównej mierze związane jest z maksymalnym poborem prądu. Nie pamiętam konkretnych wzorów, wprawdzie dość prostych, ale przyjęta średnia wartość to 1000uF/1A. Spróbuję odszukać w starej książce. Ch-ka poziomu filtracji przez kondensator nie jest liniowa tylko podobna do krzywej ładowania kondensatora. Dlatego często zwiększanie kondensatorów np dwukrotnie, niewiele poprawia filtracje przy dużych prądach. Natomiast zastosowanie stabilizatora liniowego ze wzmacniaczem błędu, znacznie poprawia filtracje o współczynnik wzmocnienia.
Musisz sobie założyć tyle, ile będzie Ci potrzeba. To zależy do czego będziesz chciał wykorzystywać ten zasilacz. O tym chyba nic nie wspomniałeś.
Wydaje mi się, że mogą być ostatecznie też mniejsze połączone równolegle co daje łączenie ich pojemności.
Zasilacz na dane obciążenie się robi w zależności jakie aktualnie trafo ma się na stanie. Jako początkujący lepiej jakbyś kupił już gotowy transformator, bo nawijać to trochę roboty i trzeba wiedzieć jak. Nie robiłem tego osobiście to zbytnio nie pomogę.
elbober, oczywiście. Problem w tym, że kolega nie podał do czego to ma być zasilacz, bo jak bardzo prosty to niekoniecznie jakaś bardzo dobra stabilizacja nie jest potrzebna i mogę być dopuszczalne tętnienia dość duże.
Wzory do obliczenia znajdują się w linku do Wikipedii. Dokładnie te co kolega szuka. Wszystko nawet wyjaśnione co trzeba podstawić za co. Jest tam wzór na Utpp(napięcie tętnień) i przekształcony do obliczenia C.
Wydaje mi się, że mogą być ostatecznie też mniejsze połączone równolegle co daje łączenie ich pojemności.
Zasilacz na dane obciążenie się robi w zależności jakie aktualnie trafo ma się na stanie. Jako początkujący lepiej jakbyś kupił już gotowy transformator, bo nawijać to trochę roboty i trzeba wiedzieć jak. Nie robiłem tego osobiście to zbytnio nie pomogę.
elbober, oczywiście. Problem w tym, że kolega nie podał do czego to ma być zasilacz, bo jak bardzo prosty to niekoniecznie jakaś bardzo dobra stabilizacja nie jest potrzebna i mogę być dopuszczalne tętnienia dość duże.
Wzory do obliczenia znajdują się w linku do Wikipedii. Dokładnie te co kolega szuka. Wszystko nawet wyjaśnione co trzeba podstawić za co. Jest tam wzór na Utpp(napięcie tętnień) i przekształcony do obliczenia C.
A telefon mógłbym zasilić z odpowiednim kablem ?
Czyli wracając do kondensatorów mogły by być po 2 po 2 000 uF ?
Orientujesz się może czy na tme kupił bym taki mały transformator ?
taki mógłby być :
http://www.tme.eu/pl/katalog/?idp=1&sea ... 3A24610%3B
?
A jeszcze jedno takie pytanko jak już bym miał wszystko zmontowane jak podłączyć to do napięcia 230V ?
Czyli wracając do kondensatorów mogły by być po 2 po 2 000 uF ?
Orientujesz się może czy na tme kupił bym taki mały transformator ?
taki mógłby być :
http://www.tme.eu/pl/katalog/?idp=1&sea ... 3A24610%3B
?
A jeszcze jedno takie pytanko jak już bym miał wszystko zmontowane jak podłączyć to do napięcia 230V ?
Coś strasznie prądożerny ten telefon skoro chciałeś 2A zasilacz. Większość obecnych ładowarek do telefonu charakteryzuje się napięciem 5V i prądem 500mA, bądź 750mA. A więc teoretycznie mógłbyś zasilić w ten sposób telefon. Tylko trzeba pamiętać o parametrach granicznych, bo może coś się uszkodzić.
Sądzę, że jednak lepiej kupić jeden na 4700uF. Chyba też 2000uF nie jest często spotykaną pojemnością. Pamiętaj o takim parametrze jak napięcie przebicia. A więc musisz z góry założyć jakie maksymalne napięcie będziesz miał na wyjściu, aby kupić kondensator na większe napięcie, niż będziesz uzyskiwał.
Ten z linku ma co prawda 12V na wyjściu i trzeba pamiętać o podniesieniu napięcia po wyprostowaniu, ale przy użyciu stablilizatora nadmiar się rozproszy. Poza tym to trafo ma 1A na wyjściu, a więc maksymalnie z zasilacza wyciągniesz 1A jak się uda. Jak wiadomo nie jest dobrze, jak pracuje się przy maksymalnych parametrach granicznych. Zawsze to na przykład kupić trafo na większe napięcie i większy prąd niż chce się uzyskać, bo może taki uzyskać w tzw. stanie jałowym, a przy obciążeniu tak naprawdę nie wyciągnie tyle, ile zakładaliśmy. Powiedzmy, że na przykład lepiej kupić trafo 24V i ten 1,5-2A - jeśli chce się 12V i 1A ciągłej pracy pod obciążeniem. Nie mówię, że to jest jakaś żelazna zasada, ale lepiej mieć zawsze zapas.
Transformator ma dwa uzwojenia - pierwotne i wtórne. Pierwotne podłączasz pod napięcie sieciowe, a wtórne pod wejście układu zasilacza.
Sądzę, że jednak lepiej kupić jeden na 4700uF. Chyba też 2000uF nie jest często spotykaną pojemnością. Pamiętaj o takim parametrze jak napięcie przebicia. A więc musisz z góry założyć jakie maksymalne napięcie będziesz miał na wyjściu, aby kupić kondensator na większe napięcie, niż będziesz uzyskiwał.
Ten z linku ma co prawda 12V na wyjściu i trzeba pamiętać o podniesieniu napięcia po wyprostowaniu, ale przy użyciu stablilizatora nadmiar się rozproszy. Poza tym to trafo ma 1A na wyjściu, a więc maksymalnie z zasilacza wyciągniesz 1A jak się uda. Jak wiadomo nie jest dobrze, jak pracuje się przy maksymalnych parametrach granicznych. Zawsze to na przykład kupić trafo na większe napięcie i większy prąd niż chce się uzyskać, bo może taki uzyskać w tzw. stanie jałowym, a przy obciążeniu tak naprawdę nie wyciągnie tyle, ile zakładaliśmy. Powiedzmy, że na przykład lepiej kupić trafo 24V i ten 1,5-2A - jeśli chce się 12V i 1A ciągłej pracy pod obciążeniem. Nie mówię, że to jest jakaś żelazna zasada, ale lepiej mieć zawsze zapas.
Transformator ma dwa uzwojenia - pierwotne i wtórne. Pierwotne podłączasz pod napięcie sieciowe, a wtórne pod wejście układu zasilacza.
Dobra dzięki. Jeszcze jedno pytanie odnośnie połączenia chciałbym połączyć układ szeregowo dla mnie najprościej rozumiem, że elementy ustawiam obok siebie tak jak to jest zwizualizowane na wikipedii: ?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Po%C5%82%C ... _szeregowe
Czyli co jak wyszło mi potrzebne 2 000uF to lepiej to zaokrąglić do 4700 uF bo nie ma takich kondensatorów po 1 000 uF i lepiej mieć więcej na zapas ?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Po%C5%82%C ... _szeregowe
Czyli co jak wyszło mi potrzebne 2 000uF to lepiej to zaokrąglić do 4700 uF bo nie ma takich kondensatorów po 1 000 uF i lepiej mieć więcej na zapas ?
Chciałbyś układ szeregowo podłączyć pod odbiornik, czy elementy łączyć szeregowo?
Szeregowo, tak jak z nazwy wynika łączy się w jednym szeregu - "jeden obok drugiego".
Tak, jak ten pierwszy od góry rysunek na Wikipedii. Sam dołączam schemat podłączeń dla rezystorów ze wzorami. Pewnie też odpowiednie materiały znajdują się w Skarbnicy na Elportalu. Warto poszukać.
Tak, możesz zastosować jeden 4700uF. Jeszcze raz pamiętaj o maksymalnym napięciu.
Szeregowo, tak jak z nazwy wynika łączy się w jednym szeregu - "jeden obok drugiego".
Tak, jak ten pierwszy od góry rysunek na Wikipedii. Sam dołączam schemat podłączeń dla rezystorów ze wzorami. Pewnie też odpowiednie materiały znajdują się w Skarbnicy na Elportalu. Warto poszukać.
Tak, możesz zastosować jeden 4700uF. Jeszcze raz pamiętaj o maksymalnym napięciu.
- Załączniki
-
- Łączenie R.PNG (3.46 KiB) Przejrzano 12024 razy
Elementy łączy się szeregowo lub równolegle w zależności co to za element i co się chce uzyskać. Nie możesz wszystkiego połączyć szeregowo!
Jako pierwsze pokaż swój schemat. Schemat przedstawia jak ma się dany element podłączyć.
Jak zamierzałeś połączyć trafo szeregowo? Przecież dwie końcówki z uzwojenia pierwotnego podłączasz pod sieć. A dwie końcówki uzwojenia wtórnego to też plus i minus.
Kondensator natomiast używany przy filtracji to najczęściej elektrolityczny. Taki kondensator ma biegunowość - plus i minus. A więc musisz go wpiąć wtedy równolegle za mostkiem między plus a minus, zwracając uwagę na opis kondensatora, która ma oznaczone "nogi".
Stabilizator to w zależności jaki użyjesz, ale powiedzmy że zastosujesz jakiś scalony stabilizator jak np. LM7812. Musisz wtedy zajrzeć do noty katalogowej i zobaczyć opis wyprowadzeń. Najczęściej jest to patrząc od frontu i licząc od lewej strony: wejście, masa, wyjście. Gdzie wejście i wyjście łączysz szeregowo, a masę do masy.
Nie myślałem, że to sprawi Tobie tyle trudności. Obyś nie przeszacował siły?
roman21, faktycznie. Nie pamiętałem o tej pojemności.
Jako pierwsze pokaż swój schemat. Schemat przedstawia jak ma się dany element podłączyć.
Jak zamierzałeś połączyć trafo szeregowo? Przecież dwie końcówki z uzwojenia pierwotnego podłączasz pod sieć. A dwie końcówki uzwojenia wtórnego to też plus i minus.
Kondensator natomiast używany przy filtracji to najczęściej elektrolityczny. Taki kondensator ma biegunowość - plus i minus. A więc musisz go wpiąć wtedy równolegle za mostkiem między plus a minus, zwracając uwagę na opis kondensatora, która ma oznaczone "nogi".
Stabilizator to w zależności jaki użyjesz, ale powiedzmy że zastosujesz jakiś scalony stabilizator jak np. LM7812. Musisz wtedy zajrzeć do noty katalogowej i zobaczyć opis wyprowadzeń. Najczęściej jest to patrząc od frontu i licząc od lewej strony: wejście, masa, wyjście. Gdzie wejście i wyjście łączysz szeregowo, a masę do masy.
Nie myślałem, że to sprawi Tobie tyle trudności. Obyś nie przeszacował siły?
roman21, faktycznie. Nie pamiętałem o tej pojemności.
Możesz mnie wyśmiać ale schematu nie mam.
Wpierw chciałem mieć wszystko wyliczone żeby potem coś malować.
Trudności no wiesz nie jestem elektronikiem od 30 lat
A co do schematu to mógłbym cię prosić żebyś mi na przykładzie pokazał jak rozmieszczać te elementy które potrzebuje ? Proszę cie o to żeby nie powtarzać takich samych błędów.
Rozumiem nie łączyć wszystkich elementów obok siebie ale jak bym potrzebował np 3 lub 4 kondensatory to wtedy mógłbym tak ?
Wpierw chciałem mieć wszystko wyliczone żeby potem coś malować.
Trudności no wiesz nie jestem elektronikiem od 30 lat
A co do schematu to mógłbym cię prosić żebyś mi na przykładzie pokazał jak rozmieszczać te elementy które potrzebuje ? Proszę cie o to żeby nie powtarzać takich samych błędów.
Rozumiem nie łączyć wszystkich elementów obok siebie ale jak bym potrzebował np 3 lub 4 kondensatory to wtedy mógłbym tak ?