Lutowanie automatyczne - sople

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
wojtek41
-
Posty: 3
Rejestracja: 21 sty 2013, 15:22
Lokalizacja: Oława

Lutowanie automatyczne - sople

Post autor: wojtek41 » 21 sty 2013, 15:26

Witam,
czy ktoś z forumowiczów miał styczność z lutowaniem automatycznym tzn. że wkłada się do maszyny płytkę i kabel i kolba na manipulatorze sama dojeżdża i lutuje odpowiedni punkt z zadanymi parametrami?

Ponieważ obsługuję taką maszynę i nie wiem dlaczego czasami przy lutowaniu powstają sople ( wygląd jak w przypadku pojedynczego stalagmitu w jaskini - jeżeli komuś to pomoże wyobrazić sobie problem ).

Proszę o konstruktywne podpowiedzi, bo już wszystkiego próbowaliśmy, a sople pojawiają się nadal.

Pozdrawiam odwiedzających !
Załączniki
lutowanie.JPG
zdjęcie sytuacji

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 21 sty 2013, 17:22

Prawdopodobnie nie odpowiedni stop lutowniczy, lub i za duża temperatura. Z temperaturą też może być taki problem że pomimo iż jest odpowiednia to jednak punkt lutowniczy jest za długo grzany topnik wyparowuje i nie powstaje kulka/kropla , a właśnie ów "sopel"

Awatar użytkownika
haterkmp
Użytkownik
Posty: 652
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:47
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: haterkmp » 21 sty 2013, 18:35

może być też tak, że temperatura jest ok i sam lut powstaje dobry tylko podczas "odciągania" kolby od miejsca lutu temperatura za szybko spada i spoiwo się "lepi" do grota i się rozciąga. można spróbować odciągać grot jak jeszcze ma roboczą temperaturę.

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 21 sty 2013, 21:00

A nie masz za mało topnika?

wojtek41
-
Posty: 3
Rejestracja: 21 sty 2013, 15:22
Lokalizacja: Oława

Post autor: wojtek41 » 22 sty 2013, 10:42

Dziękuję za podpowiedzi ! Co do temperatury to jest ona cały czas taka sama bo po koleji lutuje kilka punktów, więc trzyma zadaną wartość ( CHYBA, ŻE MASZYNA JEST NIESTABILNA!?... ). Cyna ma w sobie 3% kalafoni. Grot po kilku punktach lutowniczych jest czyszczony automatycznie.
Technika jest taka że przy punkcie lutowniczym (jak na rysunku) znajduje się oplot kabla ale i w przypadku lutowania oplotu-masy i w przypadku lutowania rdzenia, który jest na punkcie lutowniczym powstaje sopel - jak wiadomo przez grot grzany jest punkt na płytce a nie kabel.

Chciałbym też zaznaczyć, że sople powstają dość nieregularnie, więc nie ma jakby metody na to.

Czy macie jeszcze jakieś pomocne sugestie ? Walczę z tym problemem już od kilku tygodni..

Awatar użytkownika
haterkmp
Użytkownik
Posty: 652
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:47
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: haterkmp » 22 sty 2013, 18:29

a na zwykłym punkcie lutowniczym też powstają sople?

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 22 sty 2013, 18:45

Masz zdjęcie tej płytki z kablem (przed albo po lutowaniu)? Moim zdaniem jak dodasz kalafonii pod koniec lutowania to sople przestaną się tworzyć. Ta kalafonia co jest w cynie jest wystarczająca do lutowania małych pól i nóżek zwykłych elementów, ale przy lutowaniu koncentryka do płytki się pewnie szybko wypala, cyna się utlenia i stąd sople. A poza tym, jak jest ta cyna podawana w czasie lutowania i w jakim momencie? Powinno być tak, że najpierw dobrze nagrzewasz pole a potem podajesz cynę i po chwili zabierasz grot.

wojtek41
-
Posty: 3
Rejestracja: 21 sty 2013, 15:22
Lokalizacja: Oława

Post autor: wojtek41 » 23 sty 2013, 13:15

Tak właśnie jest, najpierw nagrzewa się płytkę a dokładnie punkt lutowniczy, potem podaje się cyne a po tym jak cyna przestanie być podawana, momentalnie zabierany jest grot.

Dziękuję za dotychczasowe podpowiedzi, postram się iść w tym kierunku.

Awatar użytkownika
haterkmp
Użytkownik
Posty: 652
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:47
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: haterkmp » 23 sty 2013, 23:24

taka obserwacja przy reanimowaniu starego radia - większe luty "łatwiej" produkują sople. gdy oczko na przewód tylko cynowałem to było ok ale jak dawałem więcej cyny żeby docelowo zlutować więcej przewodów to powstawały sople przy odrywaniu grota. w sumie człowiek nie zwraca uwagi na takie rzeczy dopóki nie ma tematu ;) mój wniosek - więcej cyny i większa powierzchnia = mniejsza temperatura = sople

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 23 sty 2013, 23:57

Jeśli cyna jest odpowiednio nagrzana i nie utlenia się to sople nie powinny się tworzyć. Przecież taka roztopiona cyna zachowuje się jak rtęć - zawsze tworzy kulki i się nie ciągnie.

ODPOWIEDZ