Ocena stanu silnika
Ocena stanu silnika
Mam zamiar kupić pewien silnik elektryczny, oto film z jego pracy:
http://www.mediafire.com/?ba1qcb20trlxc4l
Nie znam się bardzo na silnikach więc mam pytanie czy ktoś może np. po dźwięku tego silnika rozpoznać czy jest on warty kupienia za około 50zł? Moc silnika to 250W, obroty 1400. Z silnikami zbyt dużo nie robię więc ja nie jestem w stanie tego rozpoznać.
pozdrawiam
http://www.mediafire.com/?ba1qcb20trlxc4l
Nie znam się bardzo na silnikach więc mam pytanie czy ktoś może np. po dźwięku tego silnika rozpoznać czy jest on warty kupienia za około 50zł? Moc silnika to 250W, obroty 1400. Z silnikami zbyt dużo nie robię więc ja nie jestem w stanie tego rozpoznać.
pozdrawiam
Z filmu niczego nie wywnioskujesz, śilnik trzeba by obejrzeć.
Na co zwracać, uwagę ?
1. Sprawdzić, czy nie ma luzów na łożyskach, i w jakim stanie jest wentylator. Ręką obrócić wałem, powinien się kręcić, bez wyczuwalnych większych oporów, a rozpędzony, powinien chwilę się kręcić, zanim się zatrzyma.
2. Sprawdzić czy jest na nim tabliczka znamionowa i czy jest czytelna.
3. Odkręcić pokrywę przyłącza kablowego, i przemierzyć uzwojenia. Wszystkie 3 powinny mieć taką samą rezystancję. Oczywiście po odkręceniu blaszek, które ustalają, tryb pracy gwiazda / trójkąt. Jeżeli takowe tryby pracy silnik posiada.
Ostatecznie najprościej poprosić, o podłączenie silnika, poczekać 10-15 minut, jak się z niego nie zadymi, lub nie grzeje się zbyt mocno (powyżej ok 45°C) i czy dmucha wentylator i nie wydaje dziwnych odgłosów. Jeżeli sprzedający będzie się migał od takiej procedury, to jest już to podejrzane.
Na co zwracać, uwagę ?
1. Sprawdzić, czy nie ma luzów na łożyskach, i w jakim stanie jest wentylator. Ręką obrócić wałem, powinien się kręcić, bez wyczuwalnych większych oporów, a rozpędzony, powinien chwilę się kręcić, zanim się zatrzyma.
2. Sprawdzić czy jest na nim tabliczka znamionowa i czy jest czytelna.
3. Odkręcić pokrywę przyłącza kablowego, i przemierzyć uzwojenia. Wszystkie 3 powinny mieć taką samą rezystancję. Oczywiście po odkręceniu blaszek, które ustalają, tryb pracy gwiazda / trójkąt. Jeżeli takowe tryby pracy silnik posiada.
Ostatecznie najprościej poprosić, o podłączenie silnika, poczekać 10-15 minut, jak się z niego nie zadymi, lub nie grzeje się zbyt mocno (powyżej ok 45°C) i czy dmucha wentylator i nie wydaje dziwnych odgłosów. Jeżeli sprzedający będzie się migał od takiej procedury, to jest już to podejrzane.
Okazało się że mogę kupić inny silnik od tego samego sprzedawcy - cena jest ta sama, moc drugiego 400W, 1460RPM
Oto film:
http://www.mediafire.com/?9epgdmtobytmpy3
Jak widać ośka po wyłączeniu kręci się znacznie dłużej - w silniku poprzednim 1,6s w tym 4,3s.
Mocowo oba mi odpowiadają, jak myślicie który bardziej warto kupić?
pozdrawiam
spanner
Oto film:
http://www.mediafire.com/?9epgdmtobytmpy3
Jak widać ośka po wyłączeniu kręci się znacznie dłużej - w silniku poprzednim 1,6s w tym 4,3s.
Mocowo oba mi odpowiadają, jak myślicie który bardziej warto kupić?
pozdrawiam
spanner
[center]He..he.. Wróżka Ela pod 7230 ci odpowie.[/center]
Ale tak poważnie. Nie da się ocenić stanu silnika po zdjęciach czy filmikach, no trzeba go niestety obejrzeć w realu. Nie ma innego sposobu.
Co do twojego wyboru.
Jeżeli oba silniki ci pasują, i są w tej samej cenie, to mając wybór między 0,25 a 0,37KW, zawsze lepiej wybrać ten mocniejszy, i mieć zapas mocy.
Co do stanu, jeżeli na filmikach się kręcą (bo ich nie oglądałem) to na 50% są sprawne. Natomiast jeżeli maja swoje lata, to pewnie łożyska są do wymiany, ale to koszt 10 do 20zł. Nawet gdyby wentylator okazał się styrany życiem to niewielki koszt, a od biedy można zastąpić dwiema skręconymi blachami, na wale, i też będzie dmuchać. Gorzej jak nie ma tabliczki znamionowej na silniku, lub jest nieczytelna, bo wtedy aby dobrać zabezpieczenia do silnika, trzeba zmierzyć prąd, a nie każdy ma przyrząd i umiejętności aby to zrobić.
Ale tak poważnie. Nie da się ocenić stanu silnika po zdjęciach czy filmikach, no trzeba go niestety obejrzeć w realu. Nie ma innego sposobu.
Co do twojego wyboru.
Jeżeli oba silniki ci pasują, i są w tej samej cenie, to mając wybór między 0,25 a 0,37KW, zawsze lepiej wybrać ten mocniejszy, i mieć zapas mocy.
Co do stanu, jeżeli na filmikach się kręcą (bo ich nie oglądałem) to na 50% są sprawne. Natomiast jeżeli maja swoje lata, to pewnie łożyska są do wymiany, ale to koszt 10 do 20zł. Nawet gdyby wentylator okazał się styrany życiem to niewielki koszt, a od biedy można zastąpić dwiema skręconymi blachami, na wale, i też będzie dmuchać. Gorzej jak nie ma tabliczki znamionowej na silniku, lub jest nieczytelna, bo wtedy aby dobrać zabezpieczenia do silnika, trzeba zmierzyć prąd, a nie każdy ma przyrząd i umiejętności aby to zrobić.
-
000andrzej
- Użytkownik
- Posty: 424
- Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
- Lokalizacja: Kraków
Można podłączyć bez tego i modlić się, żeby silnik nie był przeciążony. Można też podłączyć poprzez stycznik z termikiem, ale to też koszt kilkudziesięciu złotych. Jeśli tego nie zastosujesz, a silnik w jakiś sposób będzie za mocno obciążony (brak fazy, za duże obciążenie, nierównomiernie obciążone uzwojenia), to możesz spalić silnik, ale skoro nowy kosztuje 50 zł to nie wiem, czy warto inwestować w zabezpieczenie.
Co do filmików - ten pierwszy silnik ma nie dokręconą obudowę wiatraka, ale to nie problem, gorzej z łożyskami, które słychać już są dość wysłużone. Widać też po zatrzymywaniu, że nie kręcą jak powinny. Inna sprawa, że wystarczyło by je nasmarować i zużyte łożyska można dla potrzeb takich filmików podrasować.
Nie wiem co za sprzedawca to sprzedaje, ale wynalazki z takim podłączaniem mi się nie podobają.
Co do filmików - ten pierwszy silnik ma nie dokręconą obudowę wiatraka, ale to nie problem, gorzej z łożyskami, które słychać już są dość wysłużone. Widać też po zatrzymywaniu, że nie kręcą jak powinny. Inna sprawa, że wystarczyło by je nasmarować i zużyte łożyska można dla potrzeb takich filmików podrasować.
Nie wiem co za sprzedawca to sprzedaje, ale wynalazki z takim podłączaniem mi się nie podobają.
Jeżeli silnik który chcesz kupić kosztuje 50zł, to nie.A istnieje jakaś tańsza alternatywa?
Natomiast czy to drogo ? To zależy jak się na to zapatrywać. Jeżeli chcesz to zrobić raz a dobrze, to 70zł, na wyłącznik silnikowy to nie dużo. Oczywiście zawsze jest ryzyko że używany silnik padnie. Ale jak robisz coś z używanych części, to nie wiem czy nie warto pogadać z jakim elektrykiem, to ci za flaszke załatwi wyłącznik silnikowy z demobilu. Choć do takiego małego silnika może to być trudnawe.