...
Witam po przerwie. Znaczy się tak od strony sprzętowej jestem gotowy. Jednak na razie borykam się z problemem, pomiaru częstotliwości za pomocą komparatora, no i brakiem czasu, bo mam Sajgon w pracy. Znaczy się pewnie coś źle po konfigurowałem. Moje CPU niestety jest bardziej skomplikowane, bo komparator ma np. programowaną histereze 20 lub 50mV. No tych rejestrów do opanowania tez jest sporo więcej, niż w klasycznej ATMega.
Ja doszedłem do błędu na PCB który zrobiłem, mianowicie napięcie z dzielnika wejściowego sygnału, dobrałem zbyt blisko, napięcia odniesienia komparatora, i byle szum czy zakłócenie wyzwalało komparator. Usunąłem opornik który dobierałem, i teraz komparator działa jak zakładałem, napięcie odniesienia mam z TL431 i wynosi 2,5V +/- 20mV, a napięcie z dzielnika wejściowego bez sygnału ok 2,15V. Wynika z tego że amplituda musi być większa, niż 350mV, żeby wyzwolić komparator, ale przynajmniej, zakłócenia i tętnienia zasilania, nie robią mi psikusów. Pewnie dało by się dobrać opornik równoległy (bocznik), aby mieć 2,3 -2,4 V na tym dzielniku, ale na razie zostawię jak jest.
U mnie natomiast komparator wyzwala w Audia City nawet amplituda 0,3, dla 1KHz.
Sam pomiar częstotliwości nadal mi nie działa, ale chyba coś poknociłem z przerwaniami, i to dla tego.
Co do twojej metody, to jest bardzo podobna do mojego pomysłu z licznikiem błędów. No ale ja na razie muszę mieć działający pomiar F, potem będę kombinował co z tym fantem robić dalej.
U mnie natomiast komparator wyzwala w Audia City nawet amplituda 0,3, dla 1KHz.
Sam pomiar częstotliwości nadal mi nie działa, ale chyba coś poknociłem z przerwaniami, i to dla tego.
Co do twojej metody, to jest bardzo podobna do mojego pomysłu z licznikiem błędów. No ale ja na razie muszę mieć działający pomiar F, potem będę kombinował co z tym fantem robić dalej.