Układ kontrolujący napięcie akumulatora żelowego
Układ kontrolujący napięcie akumulatora żelowego
Witam. Potrzebny jest mi prosty układ, który odłączy zasilanie cewki przekaźnika w momencie, gdy napięcie na akumulatorze spadnie poniżej 10,8V.
Układ ten będzie zastosowany w przerobionej na xenon latarce po to aby ochronić akumulator przed nadmiernym rozładowaniem.
Pozdrawiam.
Układ ten będzie zastosowany w przerobionej na xenon latarce po to aby ochronić akumulator przed nadmiernym rozładowaniem.
Pozdrawiam.
Mógłbyś zapodać gotowy schemat urządzenia ?
Jestem elektrykiem a nie elektronikiem więc przeróbka powyższego układu to dla mnie rzecz awykonalna. Jedyne co potrafię jak o elektronikę chodzi, to poskładać sprawdzony gotowy układ wg schematu i go uruchomić oraz naprawiać proste usterki układów elektronicznych (również mając schemat).
Zależy mi na maksymalnie prostym rozwiązaniu i jednocześnie skutecznie działającym.
Latarka o której pisałem w poprzednim poście jest już gotowa, ale chcę ją doposażyć jeszcze w układ odcinający zasilanie przetwornicy gdy napięcie na akumulatorze spadnie poniżej 10.8V po to aby go nie rozładować nadmiernie i nie wykończyć za szybko gdyż nie był tani
Pozdrawiam.
Jestem elektrykiem a nie elektronikiem więc przeróbka powyższego układu to dla mnie rzecz awykonalna. Jedyne co potrafię jak o elektronikę chodzi, to poskładać sprawdzony gotowy układ wg schematu i go uruchomić oraz naprawiać proste usterki układów elektronicznych (również mając schemat).
Zależy mi na maksymalnie prostym rozwiązaniu i jednocześnie skutecznie działającym.
Latarka o której pisałem w poprzednim poście jest już gotowa, ale chcę ją doposażyć jeszcze w układ odcinający zasilanie przetwornicy gdy napięcie na akumulatorze spadnie poniżej 10.8V po to aby go nie rozładować nadmiernie i nie wykończyć za szybko gdyż nie był tani
Pozdrawiam.
Wartość napięcia przy jakim układ odłącza zasilanie
ustawia się potencjometrem PR1.
Dla mnie na ogół ważniejszy jest długi czas działania
przy raczej niewielkich obciążeniach.
I wtedy do rozwiązanie jest zadowalające.
Jednak przy takich wartościach natężenia prądu
jakie potrzebujesz to jednak przekaźnik będzie lepszy.
Nawet przy zastosowaniu mosfeta z mniejszym RDS(on)
np. ATP106 to i tak wytracana moc może dochodzić do 1W.
Najprościej to wystarczy dodać szeregowy rezystor
do cewki przekaźnika. Jego wartość dobrać tak, żeby odpuszczał
po obniżeniu napięcia do wymaganej wartości.
Rezystor zbocznikować kondensatorem kilkaset uF
w celu uzyskania większego prądu dla cewki
w momencie załączania.
Jest pewien minus, narażenie przekaźnika na wstrząsy może powodować
wcześniejsze odpuszczenie.
Tak w ogóle, to żeby zrobić to sensownie,
trzeba więcej wiedzieć na temat projektowanego
urządzenia.
Głównym problemem może być zwiększony spadek napięcia
akumulatora w momencie rozruchu Twojego urządzenia.
Układ nadzorujący zadziała, choć jeszcze akumulator mógłby
pracować długo gdyby obciążenie było ustalone na niższym poziomie.
Można wtedy rozważać dodanie zwłoki czasowej po włączeniu urządzenia.
Ale trzeba wiedzieć ile tego czasu potrzeba na ustalenie się nominalnej wartości
prądu obciążenia.
ustawia się potencjometrem PR1.
Dla mnie na ogół ważniejszy jest długi czas działania
przy raczej niewielkich obciążeniach.
I wtedy do rozwiązanie jest zadowalające.
Jednak przy takich wartościach natężenia prądu
jakie potrzebujesz to jednak przekaźnik będzie lepszy.
Nawet przy zastosowaniu mosfeta z mniejszym RDS(on)
np. ATP106 to i tak wytracana moc może dochodzić do 1W.
Najprościej to wystarczy dodać szeregowy rezystor
do cewki przekaźnika. Jego wartość dobrać tak, żeby odpuszczał
po obniżeniu napięcia do wymaganej wartości.
Rezystor zbocznikować kondensatorem kilkaset uF
w celu uzyskania większego prądu dla cewki
w momencie załączania.
Jest pewien minus, narażenie przekaźnika na wstrząsy może powodować
wcześniejsze odpuszczenie.
Tak w ogóle, to żeby zrobić to sensownie,
trzeba więcej wiedzieć na temat projektowanego
urządzenia.
Głównym problemem może być zwiększony spadek napięcia
akumulatora w momencie rozruchu Twojego urządzenia.
Układ nadzorujący zadziała, choć jeszcze akumulator mógłby
pracować długo gdyby obciążenie było ustalone na niższym poziomie.
Można wtedy rozważać dodanie zwłoki czasowej po włączeniu urządzenia.
Ale trzeba wiedzieć ile tego czasu potrzeba na ustalenie się nominalnej wartości
prądu obciążenia.
Moim zdaniem odpowiedni MOSfet będzie znacznie lepszy niż przekaźnik. Przykładowo naIRF4905 będzie wydzielać się od 0,7W ciepła przy nagrzewaniu do 0,2W.
AP9561GJ-HF 0,6W do 0,15W.
Albo IRFH9310tr2 od 170mW do 42mW.
W przypadku przekaźnika trzeba było by poszukać takiego którego rezystancja jest dość wysoka, ewentualnie pokombinować z przekaźnikiem bistabilnym.
AP9561GJ-HF 0,6W do 0,15W.
Albo IRFH9310tr2 od 170mW do 42mW.
W przypadku przekaźnika trzeba było by poszukać takiego którego rezystancja jest dość wysoka, ewentualnie pokombinować z przekaźnikiem bistabilnym.
Niestety próby z przekaźnikiem i rezystorami zakończyły się niepowodzeniem 
gomarko,
postanowiłem, że spróbuję złożyć ten Twój układ i tutaj mam pytanie: czy mogę zastosować N-Mosfeta zamiast P-Mosfeta ?
P-Mosfeta nie posiadam ani jednego, natomiast N-Mosfetów trochę mam.
Kupiłbym P-Mosfeta gdybym miał sklep elektroniczny w pobliżu, ale do najbliższego mam okolice 50km
gomarko,
P-Mosfeta nie posiadam ani jednego, natomiast N-Mosfetów trochę mam.
Kupiłbym P-Mosfeta gdybym miał sklep elektroniczny w pobliżu, ale do najbliższego mam okolice 50km
Bez przebudowy układu nie da się zastosować N-Mosfeta zamiast P-Mosfeta.
Natomiast można zamiast mosfeta wstawić przekaźnik.
Warunkiem jest, żeby prąd pobierany przez cewkę był poniżej 100mA.(ograniczenie TL431)
Zamiast R3 wstawiasz cewkę przekaźnika (oczywiście zbocznikowaną diodą).
Styki czynne wpinasz w miejsce gdzie były D i S mosfeta.
Jak układ ma się wyłączać i nie załączać ponownie po podwyższeniu
napięcia to styki przekaźnika lepiej wpiąć miedzy akumulatorem, a resztą układu.
Wtedy będzie takie sterowanie jak przy stycznikach, przyciskami ZAŁ-WYŁ
Rozwiązań takiego problemu może być wiele.
Masz jakiś zasilacz z regulowanym napięciem wyjściowym?
Jakiś miernik?
Jak robiłeś te testy z przekaźnikiem?
Natomiast można zamiast mosfeta wstawić przekaźnik.
Warunkiem jest, żeby prąd pobierany przez cewkę był poniżej 100mA.(ograniczenie TL431)
Zamiast R3 wstawiasz cewkę przekaźnika (oczywiście zbocznikowaną diodą).
Styki czynne wpinasz w miejsce gdzie były D i S mosfeta.
Jak układ ma się wyłączać i nie załączać ponownie po podwyższeniu
napięcia to styki przekaźnika lepiej wpiąć miedzy akumulatorem, a resztą układu.
Wtedy będzie takie sterowanie jak przy stycznikach, przyciskami ZAŁ-WYŁ
Rozwiązań takiego problemu może być wiele.
Masz jakiś zasilacz z regulowanym napięciem wyjściowym?
Jakiś miernik?
Jak robiłeś te testy z przekaźnikiem?
Chyba już doszedłeś do tego, że przekaźnik
potrzebuje znacznie większego prądu do
przełączenia styków niż do podtrzymania.
Jeżeli masz zasilacz z regulowanym napięciem
to lepiej przy dobieraniu rezystancji szeregowej
powoli obniżać napięcie i obserwować
przy jakiej wartości przekaźnik odpuszcza.
Maznąłem taki prosty schemat
Chyba już bardziej uprościć się nie da.
Konieczne są osobne styki załączania i wyłączania.
Zaleta jest taka, że te styki mogą mieć niewielką
obciążalność. Całe obciążenie bierze na siebie styk przekaźnika.
potrzebuje znacznie większego prądu do
przełączenia styków niż do podtrzymania.
Jeżeli masz zasilacz z regulowanym napięciem
to lepiej przy dobieraniu rezystancji szeregowej
powoli obniżać napięcie i obserwować
przy jakiej wartości przekaźnik odpuszcza.
Maznąłem taki prosty schemat
Chyba już bardziej uprościć się nie da.
Konieczne są osobne styki załączania i wyłączania.
Zaleta jest taka, że te styki mogą mieć niewielką
obciążalność. Całe obciążenie bierze na siebie styk przekaźnika.
- Załączniki
-
- on_off.gif
- (3.26 KiB) Pobrany 7624 razy
