Diagnozowanie układu. Uszkodzony element.

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
gomarko
-
Posty: 71
Rejestracja: 13 paź 2010, 21:20
Lokalizacja: Konin

Post autor: gomarko » 30 paź 2012, 10:15

+Wiem, że w przewodniku podczas przepływu prądu powstaje pole magnetyczne
Dokładniej: podczas przepływu prądu przez przewodnik wokół niego powstaje pole magnetyczne.
Jeżeli wartość natężenia prądu się nie zmienia, to pole magnetyczne również ma stałą wartość.
Czujnik KMZ10 jest dość czuły i wpływa na niego ziemskie pole magnetyczne
a także pole wytwarzane przez przedmioty ferromagnetyczne znajdujące się w pobliżu.
To powoduje, że nawet niewielka zmiana orientacji czujnika w przestrzeni (np. obrót)
wywołuje zmianę napięcia na jego wyjściu.
Nawet reaguje na zbliżenie zwykłego śrubokręta z odległości kilku centymetrów.

Żeby nie było za dobrze to czujnik się trochę magnesuje. Po przyłożeniu silniejszego magnesu i ponownym oddaleniu napięcie wyjściowe już nie wraca do dokładnie poprzedniej wartości.
Właśnie z tych powodów trzeba odcinać składową stałą (przy okazji łatwo się równoważy
wzmacniacz operacyjny)
Impulsowe włączanie i wyłączanie prądu powoduje, że obwód równoważenia wzmacniacza,
który ma pewną zwłokę czasową nie nadąża i na wyjściu mamy impulsy łatwe do zaobserwowania nawet miernikiem analogowym.

Mówimy tu o metodzie poszukiwania zwarcia w układzie, gdzie właściwie cały prąd
przepływa przez obwód zamykający się przez to zawarcie.
Jeżeli zwarcie jest niskoomowe to pozostałe elementy w układzie mają zbyt niskie napięcie
żeby jakoś znacząco wpływać na rozpływy prądów.

W przypadku tranzystorów lub tyrystorów (triaków) zanim się stwierdzi, że są zwarte
trzeba się upewnić, że nie są stale "wysterowane".
Na przykład w tranzystorach bipolarnych można mierzyć napięcie między emiterem
a bazą. Jeżeli jest poniżej 0,6V to znaczy, że złącze tranzystora nie jest spolaryzowane
(mówimy o kierunku przewodzenia) czyli tranzystor nie powinien przewodzić prądu między
kolektorem i emiterem.

Mosfet
-
Posty: 41
Rejestracja: 19 paź 2012, 22:29
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Mosfet » 04 lis 2012, 9:27

Mówimy tu o metodzie poszukiwania zwarcia w układzie, gdzie właściwie cały prąd
przepływa przez obwód zamykający się przez to zawarcie.
Jeżeli zwarcie jest niskoomowe to pozostałe elementy w układzie mają zbyt niskie napięcie
żeby jakoś znacząco wpływać na rozpływy prądów.
Mówiąc najprościej. Przez zwarty element w obwodzie popłynie cały prąd gałęzi dzięki czemu wytworzy się na wyprowadzeniach badanego elementu pole, które wyłapie czujnik. Do czujnika dołączyłeś wzmacniacz, który ma za zadanie wykluczyć pewną histerezę napięcia, która się tworzy na czujniku po wykryciu jakiegokolwiek pola.
Wzmacniacz ma za zadanie wzmocnić pojawienie się pola mag. przy prądzie zwarcia. Moim zdaniem metoda jest genialna. Moje amatorskie uznanie za pomysłowość.
Czy ta metoda sprawdza się również w SMD ? Jak sobie radzisz gdy prawdopodobne zwarcie jest w gąszczu ścieżek jedna przy drugiej ? :)

gomarko
-
Posty: 71
Rejestracja: 13 paź 2010, 21:20
Lokalizacja: Konin

Post autor: gomarko » 05 lis 2012, 21:49

Do czujnika dołączyłeś wzmacniacz, który ma za zadanie wykluczyć pewną histerezę napięcia, która się tworzy na czujniku po wykryciu jakiegokolwiek pola.
"Wykluczyć" to raczej nie jest dobre słowo.
Raczej powinno być; wyodrębnić, wyeksponować pewną histerezę napięcia.
Natomiast wykluczyć składową stałą nakładającą się na użyteczny sygnał.

Co do szukania w gęstych ścieżkach to trudno jednoznacznie odpowiedzieć.
Na ogół gęsto są ścieżki sygnałowe, a tam raczej nie wymusza się większych prądów.
Problemem mogą być gęste pola lutownicze elementów przewlekanych, ponieważ
wystające końcówki mogą utrudnić przyłożenie czujnika do ścieżki.

Można wyłapać zwarcie między dwoma żyłami przewodu taśmowego
(takiego, jakiego używa się do złącz KANDA).

Co tu się będę rozpisywał, najlepiej spróbuj sam.
Przedstawiam najprostszy sposób na skonstruowanie sondy.
Składniki:
Czujnik KMZ10B
Bateria 4,5V do zasilania czujnika (w celu uniknięcia ewentualnych zakłóceń od zasilacza)
Zwykły miernik cyfrowy o zakresie 200,0mV

Przepływ prądu 0,4A w przewodzie z odległości ok. 1mm wywołuje zmianę
napięcia na wyjściu czujnika w granicach 1mV
To dla naszego miernika zmiana aż o 10 cyfr (to naprawdę wyraźnie da się zauważyć).
Do tego można określić kierunek przepływającego prądu.

Największą czułość czujnik ma przy określonym położeniu względem przewodu.
Podaję linka do dokumentu w którym dokładnie jest to pokazane (strona 38).
http://ebookbrowse.com/sc17-general-mag ... d220592339

Miłej zabawy.

Mosfet
-
Posty: 41
Rejestracja: 19 paź 2012, 22:29
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Mosfet » 27 lis 2012, 8:54

Trochę długo nie odpisywałem ze względu na urlop. Chciałem tylko podziękować za wszystkie odpowiedzi zainteresowanie tematem i przekazanie cennej wiedzy.
Przydałby się jakiś tutorial, albo obszerny artykuł dotyczący wykrywania usterek i ich sposobów, algorytmów naprawy. Może w jakiś numerze EDW coś takiego znajdę ?

ODPOWIEDZ