Stacja lutownicza "domowej roboty"
To akurat nie jest duży problem. Można zastosować odpowiedni optotriak załączany w zerze sieci oraz triak.No i tu trzeba mocno podkreślić przede wszystkim "załączanie w zerze" oraz "brak przekaźnika".
Natomiast przyczyną wzbudzania stacji była prawdopodobnie nieodpowiednio zaprojektowana płytka drukowana stacji. Zagadnienie to było poruszane na "Elektrodzie" i był tam dostępny projekt zmodyfikowanej płytki drukowanej.
To chyba ten projekt:

Czy Eagle jest darmowy ? Pytam ponieważ mozaika ścieżek z tego projektu to pliki .brdwojnar pisze:
Witam,
przypadkowo trafilem na te stronki i musze powiedziec, ze SUPER portal.
Jezeli pozwolicie tez czyms sie pochwale.
Lutownica, ktora zbudowalem jakis pare lat temu. Nie jest to tak calkowicie moj pomysl, bo schemat pochodzi z PE, chyba gdzies z roku 1999, ale troche go zmodyfikowalem.
Przekaznik zamienilem na triac i dolaczylem przelacznik zadana/skuteczna temperatura grota.
Plytki sa malowane w Light wersji Eagle 4.16 i jest miedzy nimi takze 1plytka w wersji z przekaznikiem.
Z fotografii widac, ze w obudowie jest jeszcze troche miejsca. Mam w planie dorobic automatyczne wylaczenie lutownicy, kiedy po jakis czas bedzie w nieczynnosci. Tylko ze niewiem narazie jakMoze jakis 555 ale jaki czujnik czynnosci? Kdyby mial ktos pomysl, to prosze mnie popchnac
![]()