Statyw do wiertarki

Czyli miejsce, w którym można poruszać tematy nie dające przyporządkować się do pozostałych działów ale uwaga tutaj również obowiązują przyjęte zasady na forum
BC547
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 25 wrz 2012, 15:21
Lokalizacja: Rzeszów

Statyw do wiertarki

Post autor: BC547 » 29 wrz 2012, 21:19

Witam,
Czy zbudował ktoś z Was statyw do wiertarki :D ? Z czego go wykonać ? Wiem że można kupić ale koszt to ok. 60 zł.
Dziękuję i pozdrawiam

cizora
-
Posty: 1
Rejestracja: 03 wrz 2007, 22:37
Lokalizacja: Kościan-stolica mleka

Post autor: cizora » 30 wrz 2012, 21:59

Witam

To wszystko zależy od tego co masz pod ręką.
Jaką masz wiertarkę czy to mini czy jakąś mega makitkę :)
Domyślam się że chcesz ją m.in a pewnie przede wszystkim wykorzystać do wiercenia otworów w płytkach.
Dla rozjaśnienia koncepcji wpisz sobie w google statyw do wiertarki i przejdź w grafikę jest wiele fajnych projektów, które wyglądają na niski wkład kapitałowy :)

Powodzenia

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 02 paź 2012, 11:18

Jeśli nie masz dostępu do narzędzi mechanicznych, a nawet obrabiarek do metalu to nie ma co liczyć, na tańsze wykonanie statywu w warunkach domowych niż te 60 zł. Także uzyskany efekt może być gorszy od oczekiwanego.

BC547
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 25 wrz 2012, 15:21
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: BC547 » 05 paź 2012, 19:49

Mam u siebie w domu jakieś narzędzia a sąsiad obok ma warsztat samochodowy więc jeśli czegoś nie będę mieć mogę pożyczyć ;) Nie mam pomysłu z czego ten statyw wykonać. Jeśli macie pomysł co można użyć do budowy to piszcie ;)
Dziękuję i pozdrawiam

sta
Użytkownik
Posty: 215
Rejestracja: 26 kwie 2006, 0:32
Lokalizacja: 52°11'N 20°51'E

Post autor: sta » 05 paź 2012, 22:59

Niewiele napisałeś więc niewiele wiadomo. Jeśli przeznaczenie to małe i niekoniecznie precyzyjnie wykonane otwory, to możesz wziąć pod uwagę amortyzator. Poczytaj jak działa i co w związku z tym trzeba wybebeszyć, poszukaj i pomacaj czy będzie Ci pasowało, pomyśl jak wszystko zmontować… może podpytaj kogoś na miejscu.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 06 paź 2012, 13:44

Nie wiem czy amortyzator (samochodowy?) nawet od małego samochodu typu Fiat Cinquecento nie będzie zbyt twardy, aby pokonywać ręcznie jego opór. Kilka otworów nie będzie stanowiło problemu, ale po wywierceniu kilkuset otworów w płytce drukowanej ręka może rozboleć. Do tego duża siła przy pokonywaniu oporu amortyzatora przy cienkim wiertle może się skończyć jego złamaniem, bo nie będziemy mieć wyczucia z jaką siłą dociskać wiertło.

Są też mniejsze amortyzatory podtrzymujące klapy bagażników samochodów. Może taki wymagał by mniejszej siły nacisku?

Na początek trzeba pomyśleć o prowadnicy statywu. Może udało by się zaadoptować prowadnice (wałek wraz z tuleją) ze starej kserokopiarki lub drukarki. Tylko najczęściej w drukarkach i kserokopiarkach prowadnica (wałek) jest w miarę solidy, to prowadnica już jest miernej budowy. Najczęściej jest to mała tulejka mocowana na cienkiej wytłoczonej blasze.

Taką prowadnicę można by wykonać, ale trzeba by mieć dostęp do obrabiarek do metalu i w tym przypadku wartość usługi może przekroczyć wartość gotowego statywu.

Do tego potrzebna jest jeszcze odpowiednia sprężyna (amortyzator), która będzie podnosiła część ruchomą statywu, po zwolnieniu nacisku na jego dźwignię. Musi być też jakaś podstawa, do której będzie mocowana prowadnica.

sta
Użytkownik
Posty: 215
Rejestracja: 26 kwie 2006, 0:32
Lokalizacja: 52°11'N 20°51'E

Post autor: sta » 06 paź 2012, 15:12

Dlatego zaznaczyłem, że należałoby taki amortyzator nieco wybebeszyć (zrobić otwór i wylać olej z hydraulicznego, pneumatyczny rozszczelnić tym samym sposobem). Może być z zawieszenia, z bagażnika, a może być jeszcze mniejszy – meblowy (15- 20zł, ramię ok 15cm i nacisk ok 4kg).
Zamiast wyciągać wszystko z drukarki/ kopiarki dostajesz niemal gotowy zestaw.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 06 paź 2012, 15:56

Rozszczelnienie takiego amortyzatora może zakończyć się wypadkiem i kalectwem. Amortyzatory powietrzne zawierają gaz pod dużym ciśnieniem i próba np. przewiercenia go może się skończyć wbitym przez strumień rozprężonego powietrza w oko lub twarz opiłkiem metalu. O poważniejszych konsekwencjach nie wspomnę. Podobnie jest zapewne w przypadku amortyzatora olejowego.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 06 paź 2012, 17:25

Swojego czasu świtał mi w głowie pomysł by zaadoptować napęd od jakiegoś cd romu czy dvd romu i postawić go w pionie. Tam gdzie laser umocować mini wiertarkę. Zjeżdżać w dół "na przycisk" a po przewierceniu płytki wiertarka załącza krańcówkę i wiertarka wędruje w górę.

Choć przyznam że cały czas czekam na coś co będzie wiercić otworki automatycznie.

BC547
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 25 wrz 2012, 15:21
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: BC547 » 06 paź 2012, 17:55

Dzięki za odpowiedzi ;)
Zaciekawił mnie Twój pomysł ze starym CD-rom. Mam pod ręką CD-rom który wyciągnąłem ze starego komputera. Które piny odpowiadają za zasilanie ? Model to "Cyberdive 120D". Trochę nie zrozumiałem zdania
matrix pisze:po przewierceniu płytki wiertarka załącza krańcówkę i wiertarka wędruje w górę.
Czy mógłbyś mi to wytłumaczyć ?

sta
Użytkownik
Posty: 215
Rejestracja: 26 kwie 2006, 0:32
Lokalizacja: 52°11'N 20°51'E

Post autor: sta » 06 paź 2012, 18:13

KrzysiekK: masz rację, nie przemyślałem tego pod tym kontem.
Ale z hydraulicznym amortyzatorem nie powinno być takiego problemu. Chociaż właśnie dowiedzieliśmy się że wiertarka jest miniaturowa, więc szukamy czegoś mniej filigranowego od napędu optycznego, jednak niedużego.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 06 paź 2012, 19:04

Nie wiem czy jest się sens bawić w jakieś prowizoryczne statywy z napędu CD/ DVD. Wszak ich konstrukcja jest z tworzywa sztucznego umieszczona w metalowej obudowie. Trwałość takiego plastikowego statywu raczej duża nie będzie i ulegnie szybkiemu zużyciu. Jedną z cech statywu wiertarki jest sztywność. Jak zachowa się statyw ze starego napędu CD / DVD przy wierceniu nieco większym wiertłem, np. 5 mm w miękkim metalu?

Tak samo nie ma sensu bawić się w jakieś pseudo mechanizmy realizujące posuw wiertła w statywie z tworzywa sztucznego. Ponadto takie wiercenie może trwać dłużej niż na tradycyjnym statywie. Wszak wiertło musi się przesuwać po woli. Natomiast przy tradycyjnym wierceniu wiertło można szybko zbliżyć do materiału, a potem wolniej naciskać na dźwignię statywu podczas wiercenia. Trzeba też uwzględnić odpowiednią siłę mechanicznego posuwu, aby wiertło mogło się zagłębić w wiercony materiał.

Jeśli już bawić się w mechaniczne wiertarki, to warto pomyśleć o numerycznej wiertarko - frezarce sterowanej przez komputer. Niestety takie rozwiązanie jest jest kosztowne i solidna wiertarko frezarka to wydatek kilku tysięcy złotych. Nieco taniej wychodzi przy samodzielnej budowie.

Do czego ma to być wiertarka? Do wiercenia w metalu, tworzywach sztucznych, płytkach drukowanych. Jakie maksymalnie będą wiercone otwory?

Nie mając odpowiedniego zaplecza materiałowego i narzędziowego i doświadczenia nie podjął bym się budowy takiego statywu. Tym bardziej, że gotowe statywy na znanym serwisie aukcyjnym można kupić poniżej 100 zł, nawet w okolicach wspomnianej ceny 60 zł.

Natomiast jeśli chce się wykonać w miarę solidny statyw do wiertarki to jego główne elementy powinny być wykonane z metalu. W przeciwnym razie szkoda czasu i pieniędzy na mało dokładną prowizorkę, która może ulec szybkiemu zużyciu.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 06 paź 2012, 19:28

Pisząc o moim rozwiązaniu miałem na myśli rozwiązanie tylko i wyłącznie do wiercenia płytek za pomocą miniaturowej wiertareczki. Jeśli miało by to służyć do czegoś innego to "sanki" od napędu nie zdadzą egzaminu za skarby świata.

Moje założenie przy wierceniu otworów w płytkach było takie:
- sanki od napędu cd (dvd) chodzą góra-dół
- wiertareczka przymocowana prostopadle w dół
- zjeżdża pod ciężarem własnym lub z dociążeniem
- wierci otwór
- po wywierceniu załącza się krańcówka i wiertarka na "saneczkach" wędruje w górę

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 07 paź 2012, 11:17

Aby wiertarka wierciła otwór pod własnym ciężarem i podnosił ją silnik to trzeba by wykonać jakiś rozbudowany mechanizm ze sprzęgłem. Lepszym rozwiązaniem było by aby silnik opuszczał wiertło - wiercił otwór i podnosił wiertło.

Taki mechanizm można by zbudować w oparciu o krzywkę (z odpowiednio sterownym silnikiem) i ewentualną sprężynę podnoszącą wiertarkę. Tylko po co kompilować sprawę. Miał być statyw do wiertarki, a zmierzamy w kierunku wiertarki numerycznej.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 07 paź 2012, 11:48

No niby zmierzamy do jakiejś tam maszyny numerycznej, ale co miałem w zamyśle "marząc" o budowie takiego autostatywu? Wolne obie ręce. Może nie do końca obie wolne bo trzeba trzymać płytkę.
Przy wierceniu na zwykłym statywie zawsze zajęta jest jedna ręka do trzymania płytki a druga do naciskania ramienia.

W przypadku takiego "półautomatu" zwalniamy tą rękę która służyła do naciskania ramienia. Nasza rola sprowadza się wówczas tylko do naciskania przycisku.
KrzysiekK pisze:Lepszym rozwiązaniem było by aby silnik opuszczał wiertło - wiercił otwór i podnosił wiertło.
Wiercenie pod ciężarem własnym lub też z delikatnym dociążeniem według mnie jest lepsze bo pozwala zminimalizować ryzyko uszkodzenia wiertła pod wpływem zbyt dużego nacisku. Wiertarka "sama" dobierze sobie z jaką prędkością ma wywiercić otwór.

Oczywiście minusem takiego rozwiązania pewnie będzie to że otwory będą się wiercić zbyt wolno. Pewnie jak by dobrał odpowiednią prędkość nacisku to taki system opuszczania wiertarki przez silnik byłby lepszy.

ODPOWIEDZ