Neonówka w przełączniku - czy może być?
Neonówka w przełączniku - czy może być?
Witam. Założyłem sobie neonówkę w przełączniku. Mam takie pytanie.
1. Czy mogę mieć wtedy żarówkę energooszczędną? Bo faza będzie wtedy na niej?
2. Jak zrobić neonówkę mając halogeny ledowe? Kiedyś widziałem jak się lekko diody jarzyły gdy była neonówka. Jak tego uniknąć?
1. Czy mogę mieć wtedy żarówkę energooszczędną? Bo faza będzie wtedy na niej?
2. Jak zrobić neonówkę mając halogeny ledowe? Kiedyś widziałem jak się lekko diody jarzyły gdy była neonówka. Jak tego uniknąć?
W przypadku żarówek energooszczędnych powinien pomóc kondensator dołączony równolegle do żarówki. Ewentualnie zamiast kondensatora może być też rezystor. Oczywiście zastosowań elementy powinny przy dostosowane do pracy z napięciem 230V AC.
Przykładowy link.
Przykładowy link.
Czy szkodzi to nie wiem - kiedyś widziałem jak się to zachowuje
Prąd płynie przez neonówkę do żarówki energooszczędnej - wiadomo, prąd znikomy, ale w środku jest elektronika, cos tam się ładuje, żarówka króciutko i bardzo słabo miga i po kilkunastu chyba sekundach zabawa zaczyna się od początku 
Może to być dziwne dla niektórych domowników. W sumie to jest dziwne - niby zgaszone, a jednak mruga w ciemności.
BTW - w jaki sposób kondensator ma przed tym chronić?
Może to być dziwne dla niektórych domowników. W sumie to jest dziwne - niby zgaszone, a jednak mruga w ciemności.
BTW - w jaki sposób kondensator ma przed tym chronić?
@Kulpina
Opierając się na samym stwierdzeniu, że zużycie świetlówek znacznie szybciej postępuje podczas ich zapalania niż świecenia, to takie miganie szkodzi im bardzo.
:KrzysiekK dał fajny link. Mówiąc opisowo, kondensator przepuszcza cały prąd jaki wpuszcza neonówka, więc świetlówka nie ma możliwości niepotrzebnego zbierania energii (taki sam prąd płynie przez zwykłą żarówkę). A kiedy światło jest zapalone, kondensator można porównać do zasilacza beztransformatorowego, marnuje on wtedy pojedyncze miliampery.
Opierając się na samym stwierdzeniu, że zużycie świetlówek znacznie szybciej postępuje podczas ich zapalania niż świecenia, to takie miganie szkodzi im bardzo.
:KrzysiekK dał fajny link. Mówiąc opisowo, kondensator przepuszcza cały prąd jaki wpuszcza neonówka, więc świetlówka nie ma możliwości niepotrzebnego zbierania energii (taki sam prąd płynie przez zwykłą żarówkę). A kiedy światło jest zapalone, kondensator można porównać do zasilacza beztransformatorowego, marnuje on wtedy pojedyncze miliampery.
Nie odcina prądu. Taka sytuacja jest praktycznym przykładem wykorzystania praw Kirchhoffa. Mamy tutaj układ składający się z trzech gałęzi. Pierwsza gałąź z neonówką jest połączona szeregowo z dwiema pozostałymi, połączonymi równolegle. W jednej z tych dwóch gałęzi znajduje się świetlówka lub lampa LED, w drugiej kondensator (lub rezystor). Jeżeli reaktancja kondensatora (lub opór rezystora) będzie wielokrotnie mniejsza od reaktancji źródła światła, to większość prądu popłynie przez ten dodatkowy kondensator (rezystor), a nie przez świetlówkę. Z 2 prawa Kirchhoffa wynika też, że jeżeli reaktancja równolegle połączonej świetlówki i kondensatora (rezystora) będzie znacznie mniejsza od reaktancji neonówki w wyłączniku, to na świetlówce odłoży się niewielka część napięcia sieci. Napięcie te będzie zbyt niskie żeby spowodować żarzenie się lub migotanie świetlówki.Czy ten kondensator w ogóle odcina prąd od żarówki
Rezystor włączony równolegle do lampy posiada dwie wady; po pierwsze podczas normalnego świecenia lampy nagrzewa się. Po drugie nie jest energooszczędny, bo pobiera moc czynną, za którą trzeba płacić.
Kondensator pobiera moc bierną, której domowe liczniki nie naliczają, i nie nagrzewa się.
tom5555: Wiem że chcesz dobrze, ale nie ucz innych złych rzeczy.
Reszta wyjaśnienia jest jak najbardziej prawidłowa. Z moich doświadczeń wynika, że przetwornice w świetlówkach kompaktowych próbują startować przy dość niskim napięciu i ciężko jest dobrać takie obciążenie żeby świetlówka nie migała a jednocześnie nie marnować na obciążeniu kilku watów mocy.
Najbardziej energooszczędne wyjście to podłączyć neonówkę (z rezystorem) wprost pod 230V, niech świeci cały czas.
Zgadzam się że kondensator mniej się nagrzewa, ale pobieranie mocy biernej to nie jest energooszczędność tylko psucie kosinusa fi.tom5555 pisze:Po drugie nie jest energooszczędny, bo pobiera moc czynną, za którą trzeba płacić.
Kondensator pobiera moc bierną, której domowe liczniki nie naliczają, i nie nagrzewa się.
Reszta wyjaśnienia jest jak najbardziej prawidłowa. Z moich doświadczeń wynika, że przetwornice w świetlówkach kompaktowych próbują startować przy dość niskim napięciu i ciężko jest dobrać takie obciążenie żeby świetlówka nie migała a jednocześnie nie marnować na obciążeniu kilku watów mocy.
Najbardziej energooszczędne wyjście to podłączyć neonówkę (z rezystorem) wprost pod 230V, niech świeci cały czas.
Ertew pisze:Najbardziej energooszczędne wyjście to podłączyć neonówkę (z rezystorem) wprost pod 230V, niech świeci cały czas.
Ok tylko jak to wykonać? Przecież nie mam neutralnego w przełączniku. W tym problem. Też o tym myślałem.
Jak sprawdzić czy świetlówka się chce zapalić? U mnie bez kondensatora nawet nie mrugała.