Trafopowielacz - problem z generatorem HV

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
kamaikashi
-
Posty: 9
Rejestracja: 11 wrz 2012, 15:52
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Trafopowielacz - problem z generatorem HV

Post autor: kamaikashi » 11 wrz 2012, 16:10

Witam wszystkich i każdego z osobna.

Panowie i być może panie, mam problem z generatorem wysokiego napięcia.
Zbudowałem uniwersalny sterownik, prosty co prawda na timerze NE555 ale działa. Niestety ciągle mi niszczy Trafo-powielacze. Pierwszy transformator to była cewka zapłonowa od malucha (tak mi się wydaje ale pewności nie mam), potem dwa kolejne od telewizora. Ostatni uwaliłem pewnie sam kiedy kopnęło mnie od przewodu wyj. wtórnego uzwojenia i wypuszczając go strzelił w wiązkę idącą do tranzystora.

Zasilanie podawane jest z zasilacza drukarki HP, układ zasilany jest przez fazę 16V obniżone do 12V stabilizatorem, trafo zasilane fazą 32V 2,5A przez tranzystor IRF840.

Transformatory lekko się grzały, wiec być może coś jest źle. Jak narysuje schemat to wstawię

Tymczasem może jakieś pomysły czemu tak się dzieje ?
Ostatnio zmieniony 12 wrz 2012, 15:33 przez kamaikashi, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 11 wrz 2012, 20:42

Powodów może być wiele. Nie wiadomo jaka jest natura uszkodzeń tych traf: przebicie, przegrzanie?
uwaliłem pewnie sam kiedy kopnęło mnie od przewodu wyj. wtórnego uzwojenia i wypuszczając go strzelił w wiązkę idącą do tranzystora.
Może w takim razie zajmij się lepiej jakimiś bezpieczniejszymi projektami a potem wróć do wysokich napięć, jak dojrzejesz...

Popraw post. Zdania zaczynamy wielką literą i nie piszemy całego posta w postaci jednego zdania. Używasz paragrafów tak jak powinieneś używać zdań... Przed napisaniem następnego posta popraw ten pierwszy, bo inaczej zrobimy kuku i nie będzie więcej pisania.

kamaikashi
-
Posty: 9
Rejestracja: 11 wrz 2012, 15:52
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Post autor: kamaikashi » 12 wrz 2012, 14:58

Elektroniką bawię się od dawna już, a porażenie zdarzyło mi się ten jeden raz. Przepraszam za interpunkcje, faktycznie mam z nią problemy.

Co do transformatorów, to prawdopodobnie pierwotne ma przebicia między zwojami ,bo przepływ prądu jest tyle że łuk elektryczny jest mały.

A teraz pytanie trochę z innej beczki, czy można by było samemu nawinąć taki transformator?(w sensie wykonać go od zera) i czy to ma sens?

Schemat mojego generatora
Załączniki
trafopowielacz.JPG

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 12 wrz 2012, 17:30

W imieniu wszystkich, dzięki za poprawienie posta.

Dlaczego sądzisz że pierwotne ma przebicie a nie wtórne? Oba uzwojenia mogą przebić, ale jeśli pierwotne miałoby przebić od zaindukowanego napięcia to pewnie najpierw szlag by trafił twój tranzystor. O ile uszkodzenie jest przez jakieś przebicie to uniknąć tego możesz przez obniżenie wysokiego napięcia. To można zrobić przez obniżenie napięcia zasilania transformatora albo przez zapewnienie obciążenia. Jeśli przerwa iskrowa przy uzwojeniu wtórnym będzie stała, to napięcie nie wzrośnie powyżej napięcia przebicia tej przerwy. Stąd, im większa przerwa tym większe napięcie się indukuje aż w końcu albo transformator przebije w środku (co go zniszczy) albo napięcie przestanie wzrastać i iskra nie będzie się pojawiać (ani na zewnątrz ani w środku).

Oczywiście, że można zrobić taki transformator, ale nie jest to łatwe. Tu masz przykłady:
http://www.stevehv.4hv.org/ccps1.htm
http://www.stevehv.4hv.org/5STCW.htm

kamaikashi
-
Posty: 9
Rejestracja: 11 wrz 2012, 15:52
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Post autor: kamaikashi » 12 wrz 2012, 18:06

Przepraszam, chodziło mi o wtórne uzwojenie.
Iskrownik nie miał stałej przerwy, przewody były oddalane o nawet 7 cm, i prawdopodobnie to kończyło żywot transformatorów.

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 12 wrz 2012, 18:13

7cm to już jest bardzo duże napięcie i mało który powszechnie dostępny transformator to wytrzyma, więc nic dziwnego że je uśmiercasz.

kamaikashi
-
Posty: 9
Rejestracja: 11 wrz 2012, 15:52
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Post autor: kamaikashi » 12 wrz 2012, 18:29

No rozumiem już. Czy lakierowany drut 0,5mm będzie odpowiedni? czy może grubszego użyć?

Nawijanie uzwojenia wtórnego musi się odbywać w jednym kierunku? Np. nie mogę nawinąć od góry na dół i wrócić z powrotem. Jeżeli dobrze mi się wydaje, to takie uzwojenie będzie samo siebie tłumić?

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 12 wrz 2012, 20:36

Poczytaj o tym jak działa transformator i cewka. I sam pomyśl, bo to dość logiczne.

Drut 0.5mm jest STRASZNIE GRUBY do takiego uzwojenia. 0.1-0.2 będzie dobry, o ile prąd nie będzie za duży. Poszukaj sobie tabelki przekrój drutu vs. maksymalny prąd (dane dla uzwojenia). Nawijać można z góry na dół i z powrotem ale problemem jest izolacja. To jest transformator wysokiego napięcia więc musisz zapewnić odpowiednią izolację wewnątrz uzwojenia - to jest właśnie najtrudniejsza część. Musisz też znaleźć nadający się rdzeń. Jak napisałem, nie jest to proste.

kamaikashi
-
Posty: 9
Rejestracja: 11 wrz 2012, 15:52
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Post autor: kamaikashi » 12 wrz 2012, 21:22

Douczę się czego trzeba i spróbuję zbudować taki transformator.
Myślę ze kilka warstw lakieru, dało by dobrą izolacje(najlepiej zanurzając takie uzwojenie w pojemniku z lakierem, wtedy dobrze oblepi drut nawojowy).

Dziękuje za pomoc
POZDRAWIAM

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 12 wrz 2012, 22:49

Izolacja ma być nie tylko na końcu, ale też między zwojami i przede wszystkim między warstwami. Stosuje się do tego celu odpowiednie okładki dodawane między warstwami uzwojenia w czasie nawijania. Do tego lakier (żywica) i powinno być dobrze, ale to jest TRUDNE. Co do zanurzania to powinno się sprawdzić ale najlepiej byłoby robić to próżniowo, żeby wyleciało powietrze spod lakieru. A w ogóle to co chcesz osiągnąć?

kamaikashi
-
Posty: 9
Rejestracja: 11 wrz 2012, 15:52
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Post autor: kamaikashi » 13 wrz 2012, 6:21

No też racja.
Można by warstwy odizolować folią do druku przeźroczystą.
Chce po prostu zbudować coś w stylu trafo powielacza, do zasilenia generatora Marxa.

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 13 wrz 2012, 16:31

Do zasilania generatora marxa spokojnie wystarczy zwykły trafopowielacz! Niektórzy i 50kV z tego wyciągają a tobie tyle nawet nie potrzeba. Obniż napięcie zasilania trafa i powinno być dobrze.

ODPOWIEDZ