Generator Relaksacyjny

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Generator Relaksacyjny

Post autor: spark » 27 sie 2005, 19:40

No właśnie. Czym się różni od innych generatorów generator relaksacyjny?
Pozdr.

ptolek
Użytkownik
Posty: 189
Rejestracja: 28 sie 2005, 16:55
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ptolek » 28 sie 2005, 18:05

"Generator relaksacyjny - generator wytwarzający drgania elektryczne o przebiegu wyraźnie niesinusoidalnym. Drgania w generatorze relaksacyjnym powstają w wyniku procesu ładowania i wyładowania kondensatora; proces ten jest sterowany najczęściej przez zapłon i gaśnięcie przyrządu jonowego (neonówki, tyratronu). Przykładem generatora relaksacyjnego może być generator napięcia piłokształtnego. Częstotliwość drgań generatora relaksacyjnego jest rzędu 10-15kHz, przy czym jej górna granica jest ograniczona czasem jonizacji i dejonizacji gazu w przyrządzie jonowym."
"1000 słów o radiu i elektronice" Zenon Mendygrał

Od siebie dodam że zasada działania generatorów relaksacyjnych nie zmieniła się od czasu napisania tej definicji, ale nie mamy już do czynienia z przyrządami jonowymi a najczęściej półprzewodnikowymi (tranzystory, układy scalone) a częstotliwość drgań możliwych do uzyskania rozpoczyna się od ułamka herca na setkach kiloherców, a może więcej, kończąc.

Wojtek
Moderator
Posty: 2606
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 28 sie 2005, 18:35

Najbardziej chyba znanym układem scalonym korzystajcym z tej właściwości (ładowanie i rozładowanie kondensatora) jest "nieśmiertelny" NE555, który może pracować jako generator relksacyjny generujący sygnał prostokątny.

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 28 sie 2005, 19:17

:arrow: ptolek
Dzięki za cytaty :). Wszystko się wyjaśniło.

:arrow: Wojtek
Tak Wojtku, znam ten "nieśmiertelnik" i bardzo często próbuję go "uśmiercić" ;).
Jak dotąd - jeszcze żyje :D.

Pozdrawiam

ODPOWIEDZ