Problem z wykresami amplitudowo fazowymi Bodego
Problem z wykresami amplitudowo fazowymi Bodego
Witam. Mam pewną małą prośbę. Przerabiam właśnie zadania do egzaminu i natrafiłem na tzw. wykresy Bodego. Należy w nich narysować z transmitancji operatorowej charakterystyki częstotliwościowe amplitudy i fazy. Z tym nie ma raczej większego problemu. Jednak zadanie brzmi odwrotnie. Z rysunku amplitudy i fazy należy odczytać transmitancję. Tu już z kolei pojawiają się schody, gdyż nie wiadomo w jakiej postaci ona ostatecznie ma być (tzn. czy w mianowniku jest coś jeszcze podnoszone do potęgi czy może stoi s dodatkowo). Pierwotny plan zakładałem, że należy odczytać wzmocnienie, które tu wyniosło 6dB co daje wzmocnienie w v/s równe około 2, a w mianowniku były po prostu bieguny (2s+1)(0,9s+1). Mniej więcej tak:
2
G(s)= _______________
(2s+1)(0,5s+1)
Jednak taka transmitancja nie daje poprawnego wyniku w matlabie i różne próby innej wersji również. Czy może ktoś potrafi powiedzieć w jaki sposób odczytywać z takich wykresów transmitancje?
2
G(s)= _______________
(2s+1)(0,5s+1)
Jednak taka transmitancja nie daje poprawnego wyniku w matlabie i różne próby innej wersji również. Czy może ktoś potrafi powiedzieć w jaki sposób odczytywać z takich wykresów transmitancje?
Ostatnio zmieniony 06 wrz 2012, 13:41 przez polak27, łącznie zmieniany 1 raz.
No to właśnie z wykresu musisz odczytać nachylanie. A znając nachylenie będziesz wiedział ilu stopniowy masz filtr.
Np. od 0.5 do 2 mamy 0.6/dekady czyli dla nachylenie -40dB da na to obniżenie o -24dB czyli do minus 18dB czyli by się zgadzało z wykresem. A to oznacza ze dla 0.5 mamy podwójny biegun.
Np. od 0.5 do 2 mamy 0.6/dekady czyli dla nachylenie -40dB da na to obniżenie o -24dB czyli do minus 18dB czyli by się zgadzało z wykresem. A to oznacza ze dla 0.5 mamy podwójny biegun.
A ten drugi biegun nie będzie też podwójny w takim razie? I czy w mianowniku nie będzie dodatkowo jeszcze samego s? I czy licznik będzie tylko samym wzmocnieniem? Próbowałem wersję z podwójnym biegunem w 2, ale na razie źle fazowy jeszcze jest więc popróbuję dalej.
A może inaczej zapytam. Jaka jest zasada wyznaczania potęg dla poszczególnych biegunów? Np. ten pierwszy faktycznie spada o 40dB na dekadę, ale ten drugi biegun nawet jeszcze szybciej bo gdzieś o 60dB na oko. Jak wówczas to interpretować?
A może inaczej zapytam. Jaka jest zasada wyznaczania potęg dla poszczególnych biegunów? Np. ten pierwszy faktycznie spada o 40dB na dekadę, ale ten drugi biegun nawet jeszcze szybciej bo gdzieś o 60dB na oko. Jak wówczas to interpretować?
Czyli rozumiem, że jak jest spadek większy od 40dB na dekadę to nie dajemy wyższej potęgi, a jak jest mniejszy lub równy niż 40dB na dekadę to dajemy?
Sprawdziłem i w ten sposób faktycznie wyniki są już bardzo bliskie rysunkowi.
Jednak co się dzieje w sytuacji pokazanej z kolei na tym rysunku. Tu wykres od razu zaczyna spadać więc nastąpi już jakaś inna sytuacja w mianowniku oraz czy licznik pozostanie identyczny jak wzmocnienie (18dB to K=8)?
Sprawdziłem i w ten sposób faktycznie wyniki są już bardzo bliskie rysunkowi.
Jednak co się dzieje w sytuacji pokazanej z kolei na tym rysunku. Tu wykres od razu zaczyna spadać więc nastąpi już jakaś inna sytuacja w mianowniku oraz czy licznik pozostanie identyczny jak wzmocnienie (18dB to K=8)?