Przetwornik AC - pierwsze starcie.
Przetwornik AC - pierwsze starcie.
Witam. Próbuję teraz rozwikłać taki problem. Zapoznałem się z budową przetwornika analogowo cyfrowego i zbudowałem drobny układ sprawdzić czy działa. Działa, ale nie będę go wrzucał bo nie w tym rzecz. Przetwornik AC zbudowałem na bazie tego podanego na tym forum http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2022906.html . I zacząłem się zastanawiać nad pewną rzeczą. Skoro on do 4 bitów potrzebuje aż 3 komparatorów to jeśli np. chcę zbudować termometr, który mierzy temperaturę co 1/10 stopnia od +40 do -40 to potrzebne mi 800 wartości czyli 799 komparatorów. Wyczytałem gdzieś indziej, że tak faktycznie jest. W takim razie czy są sprzedawane jakieś całe kości tych przetworników z komparatorami czy mój pomysł jest kompletnie nieekonomiczny i robi się to w o wiele prostszy sposób?
Oczywiście, że są scalone przetworniki! 800 wartości to niecałe 10 bitów, a są przetworniki nawet 24 bitowe - pomyśl ile do tego potrzeba komparatorów
Oprócz tego są też inne rodzaje przetworników A/C, gdzie przetwarzanie jest rozwiązane inaczej i nie potrzeba aż tylu komparatorów.
Co do termometru, tak jak pisze Jony130 większość mikrokontrolerów ma już wbudowany przetwornik więc nie potrzebny jest nawet dodatkowy scala. Oprócz tego są też czujniki temperatury, które już same z siebie są cyfrowe, np. popularny DS18B20. Nie trzeba go nawet kalibrować
Co do termometru, tak jak pisze Jony130 większość mikrokontrolerów ma już wbudowany przetwornik więc nie potrzebny jest nawet dodatkowy scala. Oprócz tego są też czujniki temperatury, które już same z siebie są cyfrowe, np. popularny DS18B20. Nie trzeba go nawet kalibrować
Do tego co o mikrokontrolerach i ADC napisali koledzy wyżej, dodam link gdzie się tego nauczysz na przykładzie ATmega8):
http://mikrokontrolery.blogspot.com/201 ... wstep.html
http://mikrokontrolery.blogspot.com/201 ... wstep.html
Dzięki za link. Mikroprockami zajmę się nieco później jak ogarnę do końca pozostałe rzeczy, którymi właśnie się zajmuję, ale ze strony na pewno skorzystam.
Z tymi przetwornikami mi bardziej chodziło o to czy w sytuacji gdy potrzebujemy użyć przetwornika AC (załóżmy, że nie mamy mikroprocesora) to kupujemy kostkę z komparatorami i sami montujemy potrzebną ilość rezystorów i określamy ich wielkości czy np. każdy przetwornik kupiony już jest tak jakby w całości gotowy i producent mówi, że taka kostka w taki i taki sposób wykrywa napięcie analogowe?
Z tymi przetwornikami mi bardziej chodziło o to czy w sytuacji gdy potrzebujemy użyć przetwornika AC (załóżmy, że nie mamy mikroprocesora) to kupujemy kostkę z komparatorami i sami montujemy potrzebną ilość rezystorów i określamy ich wielkości czy np. każdy przetwornik kupiony już jest tak jakby w całości gotowy i producent mówi, że taka kostka w taki i taki sposób wykrywa napięcie analogowe?
Jest wiele sposobów przetwarzana sygnału analogowego na cyfrowy. Nie tylko ten z komparatorami.
Oczywiście kupujesz gotowy przetwornik do którego podłączasz tylko zewnętrzne źródło napięcia odniesienia które decyduje o przedziale napięć jakie przetworzy dany przetwornik.
http://www.ti.com/lit/ds/snas562/snas562.pdf
http://astro.temple.edu/~cvecchio/PCF8591_6.pdf
Oczywiście kupujesz gotowy przetwornik do którego podłączasz tylko zewnętrzne źródło napięcia odniesienia które decyduje o przedziale napięć jakie przetworzy dany przetwornik.
http://www.ti.com/lit/ds/snas562/snas562.pdf
http://astro.temple.edu/~cvecchio/PCF8591_6.pdf
W mikrokontrolerach z reguły jest wewnętrzne źródło napięcia odniesienia, wystarczająco dokładne dla większości zastosowań.polak27 pisze:Aaaa czyli nie trzeba podpinać ręcznie samemu rezystorów olbrzymiej ilości, tylko starczy samo napięcie odniesienia. To faktycznie jest lepsze rozwiązanie niż moje